Widok
carrie, zdecydowanie się zgadzam
jasne że dzieci są ważne, może nawet kiedyś będę chciała mieć swoje ;p
ale sprowadzanie małżeństwa do instytucji produkującej bobasy to dla mnie tak jak sprowadzanie miłości tylko do seksu.. bez sensu i mija się z prawdą
ja nie biorę ślubu bo chcę mieć dzieci, tylko dlatego że kocham mojego mężczyznę do szaleństwa i chcę z nim być zawsze, z dziećmi lub bez
pozdrowionka :))
jasne że dzieci są ważne, może nawet kiedyś będę chciała mieć swoje ;p
ale sprowadzanie małżeństwa do instytucji produkującej bobasy to dla mnie tak jak sprowadzanie miłości tylko do seksu.. bez sensu i mija się z prawdą
ja nie biorę ślubu bo chcę mieć dzieci, tylko dlatego że kocham mojego mężczyznę do szaleństwa i chcę z nim być zawsze, z dziećmi lub bez
pozdrowionka :))
oj carrie - chyba każdy wie, że coś z nim nie tak, nawet jeśli nie uprawia seksu...
Nie będę się tu zagłębiać w szczegóły;)
Z resztą chodzi tu o trwałą niemożność (czyli problem jest, gdy już było podjęte leczenie w tym temacie, na wszystkie możliwe sposoby i sposoby te zawiodły)
Przeszkodą do małżeństwa natomiast NIE JEST bezpłodność - co chyba jednoznacznie świadczy o tym, że dzieci to nie jedyny cel małżeństwa, nawet wg Kościoła :)
Nie będę się tu zagłębiać w szczegóły;)
Z resztą chodzi tu o trwałą niemożność (czyli problem jest, gdy już było podjęte leczenie w tym temacie, na wszystkie możliwe sposoby i sposoby te zawiodły)
Przeszkodą do małżeństwa natomiast NIE JEST bezpłodność - co chyba jednoznacznie świadczy o tym, że dzieci to nie jedyny cel małżeństwa, nawet wg Kościoła :)
Jeśli w wypadku stracił jądra lub członka albo gdy chorował na choroby, które uczyniły z niego bezpłodnym to wtedy mówi, że jest "niezdolny". A jeśli jest bezpłodny ale o tym nie wie to mowi, że jest zdolny i tyle. A jeśli chodzi o dzieci to nie jest to warunek najważniejszy! Owszem jest jednym z głównych zamierzeń ale jeśli w praktyce okaże sie , że małżeństwo nie może mieć dziecka choć sie staraja to ksiądz z tego powodu nei uneiważni ich związku itd.. Zgadzam się, że głównym celem małżeństwa ma byc miłość obojga, która uświęci ich i zaprowadzi do świętości. Dzieci są owocem ich miłóści. Pozdrawiam