Widok
Hej
od razu mówię że ten peeling to REWELACJA!!!!
A przepis:
pół kubka kawy mielonej (najzwyklejszej), łyżka cynamonu, łyżka soli i do tego żel/płyn pod prysznic (jakikolwiek - najlepiej słabo pachnący) w takiej ilości żeby po zmieszaniu wszystko miało konsystencję błotka :)
No i nakładacie to na ciałko i masujecie jakieś 5 minut. Potem dobrze spłukać i skóra jak u niemowlaczka :)
od razu mówię że ten peeling to REWELACJA!!!!
A przepis:
pół kubka kawy mielonej (najzwyklejszej), łyżka cynamonu, łyżka soli i do tego żel/płyn pod prysznic (jakikolwiek - najlepiej słabo pachnący) w takiej ilości żeby po zmieszaniu wszystko miało konsystencję błotka :)
No i nakładacie to na ciałko i masujecie jakieś 5 minut. Potem dobrze spłukać i skóra jak u niemowlaczka :)
ma działać na celulit, ja nie robię za każdym razem świeżego, po pilingu wczieram balsam nawilżający tak jak po kompieli, wysypki żadnej nie dostaję a miewam często wysypki po kupionych specyfikach, fakt zaraz po pilingu mam czerwoną skórę ale tak jest po każdym, przecięż pobudza się krążenie i złuszcza naskórek