Widok

przywitanie pana mlodego?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czesc
Dziewczyny ja juz sie troche w tym wszystkim pogoubilam.A wiec przyjezdza pan mlody w dniu slubu pod dom pani mlodej wchodzi z kwiatkami wrecza jej je pozniej blogostwienstwo i albo plener albo do kosciolka.tak zawsze myslam ze jest ale nie dawno dowidzialm sie ze przyjezdza pan mlody robia mu bramie na wykupienie panny mlodej ona go wita w jakies innej sukience niz slubna pozniej czeka na nia w domu ona biegiem przebiera sie w suknie slubna pozniej blogoswianestwo i nie wiem jak to sie zwie niech bedzie wykupywanie-wklada sie jej piniazki do butow a ona(p.mloda)targuje sie z nim po tym wszystkim do kosciola.ja to w koncu wyglada?ja to jest u was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja planuje powiedzieć po prostu "dzień dobry"

myśle,ze to fajne przywitanie Pana Młodego ;);)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak juz wrocilam od makijazystki to w domu byl tylko Pan młody i mielismy 20 min do pleneru przedslubnego wiec to maz pomogl mi sie ubrac (mama byla u fryzjera, siostra u makijazystki, tata odbierał bukiet a brat przywozil gosci z dworca) a potem buzi i jazda na plener :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amadea99 jestes z 3miasta? i w 3miescie masz wesele? skad usłyszałas ze tak sie robi? bo z tego co ja wiem to na kaszubach nie ma takiego zwyczaju tylko na warmi i mazurach. mam tam rodzine i w zeszłym roku byłam tam na weselu i takie tam maja obyczaje a u nas to nie. to wykupywanie jest na warmi zamiennikiem naszego porta. u nich w piatek nie ma tłuczenia butelek u pani młodej tylko przed slubem to targowanie i wykupywanie jak piszesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie też mój przyszły mąż zobaczy dopiero przy ołtarzu...
a jeśli chodzi o błogosławieństwo...to moze zrobimy dzien przed? chociaz ja myslalam, zeby przed ołtarzem , podczas 'przekazywania' mnie Panu Młodemu... ale jak powiedziałam to głośno, to myślalam, ze mama i przyszła teściowa mnie zabiją :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tu sie nie zgodze, rodowici Kaszubi właśnie mają tłuczenie butelek przed domem panny młodej i to od wiek wieków!! Wykupienie panny przez pana młodego też od zawsze było, wszystkie bramy to najlepsza zabawa dla sasiadow i ich dzieci kiedy mogą się załapać na worek cukierków i mała flaszeczke :)
bo chyba fajnie jest sie dzielic swoja radoscia ze wszystkimi w okoł :) mi tam te zwyczaje sie podobaja ale jak wiadomo co rodzina to tradycja i kazdy moze tworzyc swoja wlasna :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój Narzeczony dzień przed ślubem pojedzie spać do rodziców,tak aby rano mógł się na spokojnie wyszykować (po drodze do mnie ma jeszcze przypilnować paru spraw,luknąć sale, odebrac kwiaty) Ja natomiast będę w naszym mieszkanku wyłącznie z mamą, która do Nas przyjedzie. Nie chce aby inne osoby krzątały mi się i mnie czymś wkurzały :-) Potem przyjedzie Mój Ukochany, zobaczy mnie w sukni (zemdleje z wrażenia :-), mama nam pobłogosławi (bez świadków i kamer) i pojedziemy na plener i do kościółka. Robimy tak aby nam było wygodnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my przebieramy sie hotelu w którym mamy wesele, moj nie bedzie mnie oczywiscie widział dopiero jak przyjedzie z kwiatami, potem do rodziców po błogosławienstwo i wtedy wręczymy podziękowania no i do Kościoła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry