Widok
jeśli to sa takie chwilowe przemyslenia, to nic takiego sie dzieje.nigdy nie mozemu\y byc na 100% pewnie,ze to ten, nawet jak teraz, w obecnej chwili tak sie nam wydaje. Ale jesli cie to nurtuje i naprawde sie obawiasz, to moze byc to cos powaznego.Moze ktoś sie pojawił i to dlatego?! Sama nie wiem!Musisz sie nad tym głeboko zastanowic i przemyslec- tak aby nie zranic ani siebie,ani narzeczonego.
Głowa do góry!
Głowa do góry!
a ja ci radze to przemyslec. 100 dni to jeszcze kupa czasu. Moja siostra odwołała ślub na 3 tygodnie przed slubem(!!!!) wazne zeby sie zdobyc na odwage bo po co komplikowac sobie zycie slubem (nie daj Boze jeszcze koscielnym) i co potem? chociaz teraz takie czasy ze wziac rozwod tzn byc na topie. Zycze owocnej kontemplacji.
Ja jestem troszeczkę młodsza od was i powiem was im bliżej ślubu to coraz wiecej myśli czy to to itp. może dlatego że mam kolezanki ktore sie rozwiodly po 2-3 latach małżeństwa i ja bym nie chciała aby tak ze mna było. Wątpliwości wydają mi się rzeczą naturalną bo nawet siebie pewni do końca nie jesteśmy a co mówić o 2 osobie.
Pozdrawiam ;o)
Pozdrawiam ;o)