Widok
Dzięki za wszystkie podpowiedzi dziewczyny:) ostatecznie zdecydowaliśmy się na inny lokal w zupełnie innym klimacie, a mianiowicie Maciejkę:)) Przyznaje że Rodizio było dla mnie interesujące ze względu na położenie - dosłownie rzut beretem od koscioła gdzie będziemy mieli ślub, zamieszkania, no i gwarancji swobodnego powrotu gości.
Teraz będziemy musieli sie trochę nagimnastykować zeby wszystko zgrać organizacyjnie ale co tam:)) muszę powiedzieć że Maciejka i jej właściciele wywarły na mnie ogromne wrażenie (pozdrawiam Kiti która przesłała mi mnóstwo cennych informacji:))))
Teraz będziemy musieli sie trochę nagimnastykować zeby wszystko zgrać organizacyjnie ale co tam:)) muszę powiedzieć że Maciejka i jej właściciele wywarły na mnie ogromne wrażenie (pozdrawiam Kiti która przesłała mi mnóstwo cennych informacji:))))
Niestety przezylam juz kilka razy podawanie tych potrwa i chamskie nazwy... widac ze nawet to ze moj ojciec zrobil im awanture co do soli... nie pomoglo i nie zmienili tego;... co za chamstwo... to jest restauracja? jak mozna wymuszac tym samych zamawianie napojow... CHAMSTWO a myslalam ze po naszej kolecji to zmienią.... jednak pierwszy wspanialy kucharz byl najlepszy... teraz to niestety leca przepisy z gazety wyborczej jak nas zapewniala kelnerka... nigdy bym sie nie zdecydowala tam na wesele!
bylam tam jako gosc jakis czas temu - co prawda na obiedzie weselnym a nie na weselisku - ale to zawsze jakies spostrzezenia ;)
co do obslugi - byla w sam raz, ani nam nie nadskakiwala ani nie trzeba bylo sie za kelnerem rozgladac po kuchni bo akurat zrobil sobie 2-godzinna przerwe ;)
jedzenia bylo sporo - ale to zapewne kwestia tego ze rodzice panny mlodej bardzo chcieli sie pokazac - wiec i menu bylo bogate
i tu szkopul - bo gdyby te ilosc jedzenia rozlozyc na wesele - czyli wieeele godzin to byloy go na pewno malo, a tak dania podawane w odstepnie 20 minut to naprawde za czesto i za duzo
w kwestii soli - sola przeokrutnie, zapewne wiecej wypilam niz zjadlam bo pic mi sie chcialo caly czas
absolutny plus za bar salatkowy - przepyszny
a, i to co jeszcze mnei meczylo przy daniach - nie wiem jak to jest teraz ani jak to wyglada na weselu, ael tam kazde danie ylo wnoszone na stol, po czym kelner glosno i dobitnie mowil jak sie nazywa,
z tego co pamietam to dwa pierwsze to byly: piersi pameli anderson i przyrodzenie kogostam
i kazde nastepne danie w ten desen
o ile na dzien dobry wzbudzilo to zainteresowanie
to po 3-4 daniu zaczynalo to meczyc, nudzic i irytowac - takie na chama wymyslanie cudacznych nazw
a sam lokal - nie w moj desen
ale widok piekny :)
co do obslugi - byla w sam raz, ani nam nie nadskakiwala ani nie trzeba bylo sie za kelnerem rozgladac po kuchni bo akurat zrobil sobie 2-godzinna przerwe ;)
jedzenia bylo sporo - ale to zapewne kwestia tego ze rodzice panny mlodej bardzo chcieli sie pokazac - wiec i menu bylo bogate
i tu szkopul - bo gdyby te ilosc jedzenia rozlozyc na wesele - czyli wieeele godzin to byloy go na pewno malo, a tak dania podawane w odstepnie 20 minut to naprawde za czesto i za duzo
w kwestii soli - sola przeokrutnie, zapewne wiecej wypilam niz zjadlam bo pic mi sie chcialo caly czas
absolutny plus za bar salatkowy - przepyszny
a, i to co jeszcze mnei meczylo przy daniach - nie wiem jak to jest teraz ani jak to wyglada na weselu, ael tam kazde danie ylo wnoszone na stol, po czym kelner glosno i dobitnie mowil jak sie nazywa,
z tego co pamietam to dwa pierwsze to byly: piersi pameli anderson i przyrodzenie kogostam
i kazde nastepne danie w ten desen
o ile na dzien dobry wzbudzilo to zainteresowanie
to po 3-4 daniu zaczynalo to meczyc, nudzic i irytowac - takie na chama wymyslanie cudacznych nazw
a sam lokal - nie w moj desen
ale widok piekny :)
My właśnie zdecydowaliśmy się na ten lokal.
Raz, że spodobalo nam się wnętrze, samo miejsce też jest niczego sobie.
Zastanawialismy się jednak jak to będzie wyglądalo od strony kuchni i obsługi.
Opinie słyszałam różne szczególnie co do obsługi ale niestety w większości narzekania, co troche mnie martwi.
Mam nadzieję, że chociaż z jedzonkiem nie będzie żadnej wtopy, tym bardziej, że rodzinka lubi pojeść.
Chwilami zastanawiamy sie czy dokonaliśmy dobrego wyboru ale mam nadzięję, że wszystko pójdzie po naszej myśli
Raz, że spodobalo nam się wnętrze, samo miejsce też jest niczego sobie.
Zastanawialismy się jednak jak to będzie wyglądalo od strony kuchni i obsługi.
Opinie słyszałam różne szczególnie co do obsługi ale niestety w większości narzekania, co troche mnie martwi.
Mam nadzieję, że chociaż z jedzonkiem nie będzie żadnej wtopy, tym bardziej, że rodzinka lubi pojeść.
Chwilami zastanawiamy sie czy dokonaliśmy dobrego wyboru ale mam nadzięję, że wszystko pójdzie po naszej myśli
apropo rodizio...
bylam tam na przyjeciu zareczynowym.....
wszystko bylo przesolone...zapewne po to aby zamawiac napoje dodatkowe....tego nie mozna bylo zjesc.....obsluga w postaci kelnerki ktora twierdzila iz jest dziewczyna kucharza - wciaz sie tlumaczyla ze sa to typowe brazylijskie potrawy....moj tata spedzil w brazyli wiele miesiecy ale z czyms tak slonym sie nie spotkal.... po chwili kelnerka przyniosla wycinek z gazety wyborczej - i powiedzialam ze przepis jest wlasnie z dodatku....cala moja rodzina spadla z krzesel....jak mozna przyznawac sie w takiej restauracji ze gotuje sie z przepisu z gaety...
kiedys tam bylo super - jednak napewno nie zrobie tam wesela....100 osob by nie wytrzymalo tak slonych mies....
nie polecam !!!!!!
bylam tam na przyjeciu zareczynowym.....
wszystko bylo przesolone...zapewne po to aby zamawiac napoje dodatkowe....tego nie mozna bylo zjesc.....obsluga w postaci kelnerki ktora twierdzila iz jest dziewczyna kucharza - wciaz sie tlumaczyla ze sa to typowe brazylijskie potrawy....moj tata spedzil w brazyli wiele miesiecy ale z czyms tak slonym sie nie spotkal.... po chwili kelnerka przyniosla wycinek z gazety wyborczej - i powiedzialam ze przepis jest wlasnie z dodatku....cala moja rodzina spadla z krzesel....jak mozna przyznawac sie w takiej restauracji ze gotuje sie z przepisu z gaety...
kiedys tam bylo super - jednak napewno nie zrobie tam wesela....100 osob by nie wytrzymalo tak slonych mies....
nie polecam !!!!!!
u mnie grał inny zespoł, ten z rodizio mari band uwazam ze jest godny polecenia, bylismy przed slubem na takim dancingu w rodizio aby go posluchac i bardzo nam sie podobalo, na weselach dodatkowo robia fajne show (widzialam na kasecie) jednak jak dla nas byli troszke za drodzy :( próbki ich umiejetnosci masz na stronie restauracji
miejsca do tanczenia uwazam ze jest w sam raz ale na srednie wesele ..
miejsca do tanczenia uwazam ze jest w sam raz ale na srednie wesele ..



