Widok
Mialam slub w zeszlym roku w czerwcu , sukienke zamowilam w styczniu wlasnie w Agnes . Panie powiedzialy , ze max. trzy miesiace czeka sie na szycie (w miedzyczasie mialam byc poinformowana o przymiarkach), wiec spokojnie czekalam do poczatku kwietnia lecz nikt nie byl laskaw do mnie zadzwonic , wiec sama poszlam sprawdzic co sie dzieje . I co sie okazalo - sukienka dla mnie przez pomylke ( tak to mi tlumaczono) nie zostala jeszcze zamowiona , no i oczywiscie, ze zaraz to zalatwia. Zawierzajac niby dobrej renomie firmy kolejny raz zaufalam i czekalam dalej. Kiedy pod koniec kwietnia zadzwonilam juz bardzo zdenerwowana , pani przez sluchawke poinformowala mnie , zebym nie panikowala , ze do czerwca sie wyrobia i ze nie jestem jedyna klientka ,ktora ma ,,poslizg'' i mam sie uzbroic w cierpliwosc. Jezeli chodzi o final tej sprawy , to sukienka byla gotowa cale 9 dni przed slubem , moje nerwy siegaly zenitu i uwazam , ze salon ten jest mocno przereklamowany i w profesjonalnej firmie takie nawalanki nie powinny miec miejsca. Pozdrawiam.
no to się cieszę, że nie macie wiele zastrzeżeń - patrząc na gorące dyskusje nad innymi salonami :)
Jeszcze jedno pytanie "debiutantki" - czy w Trojmieście można zamówić suknię z każdej kolekcji, jaką się wymarzy, czy nie jest tak dobrze i za wymarzoną trzeba jeździć np. do W-wy? I czy ktoraś z Was cos takiego robi... ? Merci
Jez
Jeszcze jedno pytanie "debiutantki" - czy w Trojmieście można zamówić suknię z każdej kolekcji, jaką się wymarzy, czy nie jest tak dobrze i za wymarzoną trzeba jeździć np. do W-wy? I czy ktoraś z Was cos takiego robi... ? Merci
Jez
izaa, widzialas na zdjeciu jaką ja mialam suknię. Może wyrazne to foto nie było, ale w miare widać.
Wiesz, ja weszłam do Agnes jako pierwszego salonu, gdy dowiedzialm się że w Angelio mnie osuzkali i wyrolowali. I powiem Ci, że to byl akurat Agnes, bo z brzegu ulicy. pewnie w innym też bym zalazła to oc chciałam.a własnie chciałam cos skromnego ale charakterystycznego w miarę.
A poza tym ja juz miałam przejścia z angelio i zaszłam do Agnes, bo kilka osób mi poleciło - także pod kątem UCZCIWOŚCI
Ale fakt, wszystkim pannom polecam jednak wędrówkę po kliku salonach. nie ma to jak przegląd sytuacji:-)
Wiesz, ja weszłam do Agnes jako pierwszego salonu, gdy dowiedzialm się że w Angelio mnie osuzkali i wyrolowali. I powiem Ci, że to byl akurat Agnes, bo z brzegu ulicy. pewnie w innym też bym zalazła to oc chciałam.a własnie chciałam cos skromnego ale charakterystycznego w miarę.
A poza tym ja juz miałam przejścia z angelio i zaszłam do Agnes, bo kilka osób mi poleciło - także pod kątem UCZCIWOŚCI
Ale fakt, wszystkim pannom polecam jednak wędrówkę po kliku salonach. nie ma to jak przegląd sytuacji:-)
Mnie osobiscie ten salon troche rozczarowal. Byc moze dlatago, ze praktycznie wszystkie panny mlode, na slubach ktorych bylam, mialy na sobie ich suknie. No i idac tam nie znalazlam nic, czego wczesniej juz nie widzialam. Nie podobalo mi sie tez to ze troche jest za ciemno w tym salonie i nie moglam sobie dokladnie sprawdzic odcienia sukni. Ale mysle ze pojade tam jeszcze raz, bo w ciagu pol roku od mojej ostatniej wizyty moglo przybyc cos nowego. Pozdrawiam