Widok

samodzielny makijaż..???

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mam pytanko, czy któraś z was malowac sie bedzie sama?? Bo ja chyba spróbuje, ale czy to doby pomysł?? jako tako mi to wychodzi, ale w TEN dzień moze ręka mi zadrżeć hihih. Jakis specjalnych kosmetykow bedziecie używały - typu podkład pod cienie, jakieś bazy itp???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam podklad do cieni maca w takiej malej czarnej tubce cienie sie beda trzymaly godzinami tak jak je nalozylas
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sama robiłam sobie makijaż :) jak zawsze ;) (pomijając zajęcia w szkole kosmetycznej, kiedy robiłam za modelkę i 1 raz kiedy byłam malowana przez P.Skoczeń w Oriflame)


nie używałam żadnych specjalnych kosmetyków - ale też nie miałam takiej potrzeby :) nie musiałam mieć makijażu na 20 godzin ;) (nie miałam wesela)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez nad tym myślalam i stanie pewnie na tym,ze umaluje się sama. Robie to od lat, nie tylko dla siebie, poza tym jakos nie mam zaufania do wizazystek. Moje kolezanki Panne Mlode, które korzystaly z ich usług( dyplomowanych, poważanych nazwisk), zachwycaly sie nimi owszem,ale w prywatnej rozmowie, szczerej rozmowie, bez mała wszystkie stwierdziły,ze jednak nie podobał im sie ich ślubny look. Makijaż ślubny nie jest wbrew pozorom równoznaczny z wieczorowym- mysle,ze powinien byc duzo delikatniejszy. Podstawa, to jak juz kto pisał, dobra baza pod podkład i pod cienie, porządny puder i pogrubiająco-wydłuzający tusz. Do tego zasada im mniej tym lepiej, szczegolnie jezeli chodzi o puder brązujący( w ogole solarium z duzą rozwagą) i cięzkie, kryjące pomadki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przed ślubem zrobiłam sobie próbny makijaż u "profesjonalnej" wizażystki i wyglądałam koszmarnie, jakby mnie ktoś mąką obsypał i podbił oczy. Po tym eksperymencie stwierdziłam, że sama się wymaluję i na dobre mi to wyszło. Dziewczynom, które na co dzień się malują też polecam samodzielne wykonanie makijażu. Wystarczy że będzie intensywniejszy, zastosujecie np. bazę silikonową i na pewno będzie się świetnie trzymał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i cienie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podbijam dla Ewita

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moge prosic o kontakt do tej Pani wisazystki? dziieeeki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bibulki do wciagania tluszczu sa roznych firm... mozna kupic drogie i mozna kupic... UWAGA.... bibulki do skrecania papierosow zrobione z identycznego surowca a kosztuja naprawde GROSZE :) dzialajac absolutnie identycznie
[/URL][url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i bardzo dobrze :)))

ja własnie odkryłam cudny jak dla mnie podkład Heleny Rubinstein, jest kryjący, ale przy tym bardzo lekki a jego kolor dosłownie zlał się z kolorem mojej skóry
jeśli któras będzie miała okazje wypróbować - naprawdę polecam :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znalazłam


--------------------------------------------------------------------------------

'Double Wear' Estee Lauder - jest po prostu niezniszczalny!!!Wystarczy naprawdę odrobinka by rozprowadzić go na całej twarzy , jest bardzo wydajny i przy tym naprawdę niesamowicie trwały!!!


Polecam Max Factor Lasting Performance - odcienie 100 i 101 są jasne, a sam podkład używam od dawna (usiłowałam go zdrwadzić, ale potem wracałam skruszona...). Rewelacja - trwały, wydajny, świetnie kryje, dobrze matuje, nie uczula, nie daje uczucia "kitu" na twarzy. Sprawdził się nawet jak podkład sceniczny!

Double Wear - Estee Lauder lub Perfect Wear - Avon
A cerę mam raczej tłustą z dużą skłonnością do świecenia.

U mnie swietnie sprawdzil sie podklad Estee Lauder - Double Wear.
Jedyna chyba wada to cena - 135 PLN
-----
Ja też malowałam się sama. Użyłam do tego kosmetyków, których używam właściwie na codzień. Umożliwiły mi to dwa gadżety, w które specjalnie się zaoptrzyłam:
1) baza pod podkład Lumene- matuje, wygładza twarz i powoduje, że podkład nie spływa,
2) baza pod cienie Art Deco- zawsze miałam problemy z malowaniem powiek, bo cienie dosłownie znikały po dość krótkim czasie, bądź wałkowały się w zagięciach powiek; baza przykleja je do oka; podczas wesela nie poprawiałam makijażu oczu ani razu.

A z innych kosmetyków (raczej nisko- i średniopółkowych - bo takich używam) polecam:
- cienie Inglot, bo doskonale "współpracują" z bazą, a wybór kolorów jest naprawdę duży (tylko wśród nich znalazłam taki kolor, jaki sobie wcześniej wymyśliłam na ślub)
- sypki puder roświetlający Vipery, bo jest transparentny, drobniutki i ładnie rozświetla i wygładza buzię
- tusz wodoodporny Maybeline - nigdy wcześniej nie używałam tuszu wodoodpornego, a ten polociła mi któraś z Gimblowiczek (chyba Melba ) i na weselu sprawdził się wspaniale (nic się nie rozmazało, ma gęstą szczoteczkę, a ja tylko taką potrafię się malować).

Niestety, nie potrafię powiedzieć, czy te kosmetyki nadają się do skóry wrażliwej.

---------------
cienie Isa Dory+ Avon , obydwa na bazie Lumene
baza pod makijaż - Sephory (poprosiłam o próbkę w sklepie, bo na codzień nie używam
podkład Estee Lauder
tusz 2000 calorie
eye liner ciemnoszary Rimmel
chusteczki matujące

Makijaż trzymał się bez zastrzeżeń, bez żadnych poprawek
byłam zadowolona że malowałam się sama
_________________


--------------------------------------------------------------------------------

Ja niestety tez musialan pomalowac sie sama. Lubie delikatny makijaz a zadna kosmetyczka nie miala ochoty na jasne kolorki "bedziesz za malo wyrazna", "zlejesz sie z sukienka" itp. To standardowe powiedzonka. A jak przychodzilam do domu po tych eksperymentach pan wizazystek slyszalam"wygladasz jakby cie ktos pobil". No wiec musialam radzic sobie sama.
podklad Estee Lader "Double Wear"- niezniszczalny, trzymal sie do bialego rana
cienie firmy Pupa
szminka w plynie Max Factor ta dlugotrwala (przetrwala do rosolu a potem juz nawet nie chcialo mi sie poprawiac makijazu bo ruszylam do zabawy)
no i niezastapione bibulki matujace Oriflame
Wyprobowane
Polecam
------------------------
Na temat podkładu Estee Lauder "Double Wear" strasznie dużo słyszałam Tzn. wszędzie go polecają jako jeden z najtrwalszych (gazety, internet, sklepy z kosmetykami)
Sama miałam, i sama polecam szczerze Miałam w nim bardzo długo matową skórę, co u mnie rzadkość, niestety
_________________

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podbijam dla nas :)

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
facetom nie zawsze pasuje "malowanko" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie maluje moja siostra (chociaż nie jest specjalistką od tego). Jak miałam próbny makijaż u wizażystki, to we trzy (mama, siostra i ja) wspólnie orzekłyśmy, że ona zrobi to lepiej i za darmo. A że na dobre kosmetyki nie żałuje pieniędzy, to z tym też nie będzie problemu. Ale zgadzam się, że jeżeli masz sobie specjalnie na ten dzień kupować kosmetyki, to chba taniej wyjdzie makijaż u profesjonalistki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ide bez makijazu......szok , co?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jeszcze a propos samodzielnego malowania - też jakiś czas temu o tym pisałam, bo też zastanawiałam się nad tym samym, ale dziewczyny skutecznie odwiodły mnie od tego pomysłu, z kilku powodów:

a) jeśli malujesz się na codzień i masz wprawę - może być całkiem dobrze (jeśli tak jak ja, czyli prawie wogóle- mogłoby się to skończyć klapą)
b) jeśli posiadasz własne, dobre i co najważniejsze - sprawdzone kosmetyki to oki (ja z racji tego, że nie maluję sie prawie wogóle, musiałabym wydać na ich zakup o wiele więcej, niż zapłacę wizażystce za profesjonalny makijaż świetnymi kosmetykami)
c) jeśli malujesz się sama musisz mieć pewność, że to co zrobisz sobie na buzi będzie trwałe, ale przede wszystkim - ładne (bo, nie umniejszając niczyich zdolności, nie każdy potrafi wykonać makijaż wieczorowy, nawet jeśli maluje sie na co dzień)

to chyba tyle - mi wystarczyło, żeby jednak zmienić zdanie i tego najważniejszego dnia oddać się w ręce specjalistki :)
ale ja zupełnie nie mam doświadczenia w "tych" sprawach (wiem co to podkład, korektor i puder, resztę specyfików omijam szerokim łukiem) :o

pozdrawiam :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
PARÓWKI !!Parówka w sposób łatwy i niedrogi gruntownie oczyszcza skórę

Przygotowanie: 2 garście suchych lub 3 garście świeżych ziół, zioła zalać 6 szklankami wrzątku.
Twarz musi byś uprzednio umyta, twarz zbliżyć do miski na 30 cm, głowę nakryć ręcznikiem tak, by powstało coś w rodzaju namiotu między głową a miską.

ZIOŁA DO PARÓWEK:
1. Oczyszczające: Fenkuł, Kwiat lipy, Pokrzywa
2. Do tłustej cery: Krwawnik, kwiat nagietka, skrzyp, szałwia
3. Do cery suchej, wrażliwej: Chaber bławatek, Ogórecznik, Pietruszka, Rojnik, szczaw
4. Do cery starzejącej się lub ziemistej cery: Czarny bez (kwiat), Mniszek lekarski
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zamiast maseczki z glinki polecam maść bądź pastę cynkowa mozna nabyc ja w aptece. Przynosi również super efekty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też w pracy jestem... w sumie mam cos do zrobiebienia.... ale tak mi się nie chce ........... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TWARZ

codziennie

mycie :::::::: Zawsze w chłodnej wodzie, delikatnymi żelami bez mydła. Trzymaj się z dala od toników na bazie alkoholu, bo niszczą płaszcz hydrolipidowy i skóra błyskawicznie traci wilgoć. Przemywaj twarz naparami ziołowymi. Możesz je też dodawać do maseczek glinkowych.

nawilżanie :::::::: Tłusta skóra też potrzebuje wilgoci! Gdy jest odwodniona łuszczy się i ściąga, mimo, że jej powierzchnię pokrywa tłusta powłoka. Stosuj lekkie emulsje i żele nawilżające przeznaczone specjalnie do tłustej cery. Na dzień wybieraj takie, które zawierają substancje matujące, ograniczające świecenie się skóry.

matowienie ::::::: Jeżeli twoja twarz w ciągu dnia zaczyna się świecić, usuń nadmiar łoju bibułkami matującymi. Wchłoną go one nie naruszając makijażu. Sięgnij po np. bibułki no more Bielenda , Dermika

jeden-dwa razy w tygodniu

maseczka z glinki

Nakładaj ją palcami na czystą, wilgotną twarz, omijając okolice oczu.

złuszczanie Regularnie rób piling. Jeżeli martwy naskórek zablokuje pory skóry, utworzą się w nich krostki. Użyj do tego zwykłej maseczki glinkowej (po nałożeniu lekko wymasuj nią skórę) lub sięgnij po maski-pilingi z glinką, np. Pate Purete Vegetale Bio Specific Yves Rocher ; Pore Claryfying Scrub Mask Oil control + Oriflame
___________________________________________________
jeden-dwa razy w tygodniu

maseczka z glinki Wchłonie ona tłuszcz i zanieczyszczenia oraz ściągnie ujścia gruczołów łojowych, co spowolni ich pracę. Przygotuj maseczkę sama (taką, jak ta do twarzy), albo sięgnij po gotowe preparaty, np. maseczkę z glinką kaolinową do tłustej skóry głowy Curbicia Rene Furterer; (kupisz ją w niektórych salonach fryzjerskich) zawiera wyciąg z pestek dni, który reguluje pracę gruczołów łojowych; pokryj nią skórę głowy i włosy, zostaw do zaschnięcia (możesz to przyspieszyć dmuchając na włosy zimnym powietrzem z suszarki) i dokładnie zmyj szamponem; maseczkę do skóry głowy z glinką kambryjską Dermaglin używa się jej jak maseczki na twarz; Regulate Mask System Professional Wella; (kupisz ją w niektórych salonach fryzjerskich) najszybsza w użyciu spłukuje po ją już po trzech minutach; dzięki specjalnemu aplikatorowi nakłada się ją na skórę głowy maseczkę błotną do włosów; Mineral Care zawierającą bogate w minerały błoto z Morza Martwego; po wmasowaniu maski w mokre włosy zawija się głowę folią i zostawia ją na włosach przez 10 minut

ratuj mnie, glino!

Aby utrzymać w ryzach przetłuszczającą się skórę sięgnij po to, co jest w tym wypadku najskuteczniejsze, czyli po maseczki glinkowe. Glinki dostarczają skórze soli mineralnych i mikroelementów, które poprawiają jej funkcjonowanie oraz absorbują zanieczyszczenia i tłuszcz z jej powierzchni. Cząsteczki glinki mają ujemny ładunek elektryczny, dlatego lgną do nich cząsteczki naładowane dodatnio (np. zanieczyszczenia znajdujące się na skórze). Maseczki działają obkurczająco, dlatego zwężają ujścia gruczołów łojowych. Dzięki temu twoja skóra będzie się mniej przetłuszczać. W zależności od proporcji zawartych w niej minerałów glinka ma nieco odmienne działanie i przybiera inną barwę.

zielona.............. Jako jedyna bywa nazywana glinką leczniczą, bo stosuje się ją także w medycynie. Nie rozwijają się w niej bakterie ani grzyby. Kolor zawdzięcza domieszce substancji organicznych. Zawiera około 20 soli mineralnych, m.in. magnez, wapń, sód i potas, które wchodzą w skład płaszcza hydrolipidowego skóry, oraz mikroelementy, np. selen (jest przeciwutleniaczem) i cynk (ogranicza wydzielanie łoju). Niezastąpiona dla cery tłustej i trądzikowej i przetłuszczających się partii skóry mieszanej.

żółta......... Swoją barwę zawdzięcza żelazu, które poprawia koloryt skóry. Polecana jest dla cery mieszanej i zmęczonej, którą oczyszcza i regeneruje.

czerwona......... W niej najwięcej jest krzemu (poprawia odporność i elastyczność naskórka), żelaza i wapnia. Nadaje się do oczyszczania cery tłustej i trądzikowej. Szczególnie korzystna będzie dla skóry, która jest równocześnie wrażliwa lub naczynkowa.

biała........... Jest bardzo delikatna i drobnoziarnista. Skorzysta z niej skóra mieszana, zwłaszcza, gdy stają się na niej widoczne zmarszczki, bo ma działanie nie tylko absorbujące, ale i nawilżające.

_______________________________________________________
ulep sobie maseczkę

Maseczkę możesz przygotować sama ze sproszkowanej glinki. Dodaj do niej tyle wody (mineralnej lub przegotowanej) albo naparu z ziół, by uzyskać papkę o konsystencji śmietany. Użyj ziół w torebkach np. szałwi (ma właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne), liści maliny lub dębu (działają ściągająco), ziela macierzanki (zawiera przeciwbakteryjne olejki eteryczne) lub nostrzyka (z łagodzącą alantoiną). Zrób z nich mocny napar: dwie torebki ziół włóż do termosu, zalej wrzątkiem i zaparzaj przez 15-30 minut (według zaleceń na opakowaniu). Przed użyciem sprawdź, czy nie jesteś uczulona na zioła. Nasączony płynem plasterek przyklej np. na zgięciu łokcia na 24 godziny. Jeżeli taki kompres podrażni ci skórę, zrób podobny test z inną rośliną. Jeśli masz skórę odwodnioną (nawet tłustej skórze może się to przytrafić!), dodaj do papki łyżkę oliwy z oliwek. Miksturę nakładaj jna umytą twarz, plecy, ramiona i wszędzie tam, gdzie potrzeba. Nie pozwól glince wyschnąć na pieprz, bo wtedy przestanie działać skutecznie i tylko mocno ściągnie skórę. Zwilżaj ją zmoczonymi w wodzie dłońmi, albo spryskuj wodą w aerozolu. Po ok. 10-15 minutach zmyj maseczkę letnią wodą, wilgotnymi wacikami lub mokrą, czystą gąbką.

Glinki znajdziesz też w składzie gotowych maseczek do mieszanej i przetłuszczającej się skóry z różnymi problemami:

::::: cera trądzikowa ::::::: z zielonej glinki Dermaglin ; oczyszczająca z glinki marokańskiej Lerosett; maska korygująca Strefa T huminea Tołpa z glinką i wyciągiem z torfu

:::::: cera odwodniona :::::::: nawilżająca z zieloną glinką AA Face Oceanic; oczyszczająco-odżywcza z zieloną glinką i olejkiem jojoba Dermaglin ; błyskawiczna maseczka oczyszczająca z zieloną glinką Mat-B complex Dermika
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KURCE niezauwazylam..nudy w robocie to prawie zasypiam:)

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry