Widok
Hmm.. Nie zgodzę się, z tym: "Myślę, że niestety, jak zrobiło się w młodości błąd, to płaci się potem za niego całe życie." ..
Chociaż masz dużo racji, ale dziecko błędem nie jest.. TY masz ich, oni Ciebie.. :) a dwa.. chciałaś dobrze dla nich.. :)
Rację przyznam, że niestety dzieci cierpią najbardziej.. I najgorsze jest właśnie to, że z powodu rodzica błędów.. Ale czasami człowiek chce dobrze, a druga osoba perfidnioe to wykorzystuje.. Bo daje nam się poznać jako "idealna" osóbka..
Szlag mnie trafia (wiem, nie moje życie, nie moja sprawa, ale trafia) jak kobieta z dzieckiem szuka związku na siłę, żeby z kimś być i głupio się tłumaczy, że dla dobra dziecka.. A często jest to gów..o prawda..
I taka kobieta ma co chwilę innych partnerów, a dziecko np piątego "tatusia" .. Dziecko na tym do cholery cierpi.. :///
A dobra.. Bo to temat rzeka i za bardzo "wrażliwy", a nie będę na noc się rozpisywać..
Chociaż masz dużo racji, ale dziecko błędem nie jest.. TY masz ich, oni Ciebie.. :) a dwa.. chciałaś dobrze dla nich.. :)
Rację przyznam, że niestety dzieci cierpią najbardziej.. I najgorsze jest właśnie to, że z powodu rodzica błędów.. Ale czasami człowiek chce dobrze, a druga osoba perfidnioe to wykorzystuje.. Bo daje nam się poznać jako "idealna" osóbka..
Szlag mnie trafia (wiem, nie moje życie, nie moja sprawa, ale trafia) jak kobieta z dzieckiem szuka związku na siłę, żeby z kimś być i głupio się tłumaczy, że dla dobra dziecka.. A często jest to gów..o prawda..
I taka kobieta ma co chwilę innych partnerów, a dziecko np piątego "tatusia" .. Dziecko na tym do cholery cierpi.. :///
A dobra.. Bo to temat rzeka i za bardzo "wrażliwy", a nie będę na noc się rozpisywać..
Może ja mam akurat niemiłe doświadczenia, ale raczej nie interesują. Chyba, że wziąć pod uwagę opcję - jak jest sama, to jej chłopa do łóżka potrzeba i nic więcej.
Moją młodzież wychowuję od samego początku sama ( cóż, błąd młodości - małżeństwo z alkoholikiem, na szczęście dla nich i siebie szybko podjęłam odpowiednie kroki) i nie zdarzyło mi się przez te 15 lat spotkać wartościowego mężczyzny. Nie chodzi tu o włączenie się w wychowanie, czy finansowanie, bo w to nie zamierzałam nigdy nikogo pakować, wychodząc z założenia, że jak sama popełniłam błąd, zadając się z nieodpowiednim partnerem, to nikt nie ma dodatkowo ponosić konsekwencji mojej młodzieńczej bezmyślności.
Zwykle faceci oczekiwali, że rzucę wszystko i polecę za nimi, a najlepiej, jak już polecę rozebrana, żeby nie musieli się napracować z zdejmowaniem ubrania. Oczekiwali, że będę koło nich skakać, obsługiwać pana i władcę, bo on ma akurat czas na to i jeszcze będę za to wdzięczna, bo taki ktoś jak on raczył spojrzeć łaskawym okiem na samotną mamę.
Cóż... mam raczej silny charakter i wiadomo, że taki osobnik od razu już nie miał najmniejszych szans.
Przez jakiś czas byłam w związku, jednak mimo, iż pozornie układało się dobrze, to wyszły na jaw jego zdrady. A, że przerabiałam to już w małżeństwie, nie zamierzałam wracać do tego ponownie. Pozostały rozczarowane i rozgoryczone dzieci, bo przez ten czas zabiegał usilnie o ich względy.
Po czasie, który już minął, mogę powiedzieć, że chyba najlepiej jest jednak samemu dzieciaczki wychować, a dopiero potem myśleć o sobie. Ja moje niestety skrzywdziłam, właśnie przez ten związek, kiedy sądziłam, że może będąc samotną mamą, mam szansę na szczęśliwą rodzinę. Pomyliłam się ja, cierpiały one.
Myślę, że niestety, jak zrobiło się w młodości błąd, to płaci się potem za niego całe życie. Samotnością, brakiem partnera, czy przyjaciela. Przyzwyczaiłam się już do myśli, że jestem skazana na bycie samą do końca, jednak gdzieś tam czasem odezwie się jakiś podszept, że może nie. Tyle, że nie czarujmy się, mężczyźni w prawie każdym wieku "lecą" raczej na młodsze :)
Moją młodzież wychowuję od samego początku sama ( cóż, błąd młodości - małżeństwo z alkoholikiem, na szczęście dla nich i siebie szybko podjęłam odpowiednie kroki) i nie zdarzyło mi się przez te 15 lat spotkać wartościowego mężczyzny. Nie chodzi tu o włączenie się w wychowanie, czy finansowanie, bo w to nie zamierzałam nigdy nikogo pakować, wychodząc z założenia, że jak sama popełniłam błąd, zadając się z nieodpowiednim partnerem, to nikt nie ma dodatkowo ponosić konsekwencji mojej młodzieńczej bezmyślności.
Zwykle faceci oczekiwali, że rzucę wszystko i polecę za nimi, a najlepiej, jak już polecę rozebrana, żeby nie musieli się napracować z zdejmowaniem ubrania. Oczekiwali, że będę koło nich skakać, obsługiwać pana i władcę, bo on ma akurat czas na to i jeszcze będę za to wdzięczna, bo taki ktoś jak on raczył spojrzeć łaskawym okiem na samotną mamę.
Cóż... mam raczej silny charakter i wiadomo, że taki osobnik od razu już nie miał najmniejszych szans.
Przez jakiś czas byłam w związku, jednak mimo, iż pozornie układało się dobrze, to wyszły na jaw jego zdrady. A, że przerabiałam to już w małżeństwie, nie zamierzałam wracać do tego ponownie. Pozostały rozczarowane i rozgoryczone dzieci, bo przez ten czas zabiegał usilnie o ich względy.
Po czasie, który już minął, mogę powiedzieć, że chyba najlepiej jest jednak samemu dzieciaczki wychować, a dopiero potem myśleć o sobie. Ja moje niestety skrzywdziłam, właśnie przez ten związek, kiedy sądziłam, że może będąc samotną mamą, mam szansę na szczęśliwą rodzinę. Pomyliłam się ja, cierpiały one.
Myślę, że niestety, jak zrobiło się w młodości błąd, to płaci się potem za niego całe życie. Samotnością, brakiem partnera, czy przyjaciela. Przyzwyczaiłam się już do myśli, że jestem skazana na bycie samą do końca, jednak gdzieś tam czasem odezwie się jakiś podszept, że może nie. Tyle, że nie czarujmy się, mężczyźni w prawie każdym wieku "lecą" raczej na młodsze :)
- Kto ty?
- Dobra wróżka
- Ale dlaczego z siekierą?
- Widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach :)
- Dobra wróżka
- Ale dlaczego z siekierą?
- Widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach :)
Niech dobrze zrozumiem, masz faceta który ma z innego związku roczne dziecko, a według Twojej sygnaturki jesteś w siódmym miesiącu ciąży?
Lubisz sporty ekstremalne?:P
Matka tego dziecka zmarła, czy uciekła?
Lubisz sporty ekstremalne?:P
Lubisz sporty ekstremalne?:P
Matka tego dziecka zmarła, czy uciekła?
Lubisz sporty ekstremalne?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
To by było rewelacyjne rozwiązanie - dwie pieczenie na jednym ogniu, nawet trzy, bo dzieci zyskiwałyby od razu wzór do naśladowania o odmiennej płci niż rodzic którego mają.
Tyle że, kobiety mające dzieci często nie chcą mieć faceta wychowującego dziecko z tego samego powodu dla którego faceci bez dziecka nie chcą kobiety z dzieckiem;)
Widziałaś kiedyś by jakaś kobieta samotnie wychowująca dziecko szukała mężczyzny z dzieckiem? Zazwyczaj szukają wolnego, bez dzieci, bagażu etc.
Tyle że, kobiety mające dzieci często nie chcą mieć faceta wychowującego dziecko z tego samego powodu dla którego faceci bez dziecka nie chcą kobiety z dzieckiem;)
Widziałaś kiedyś by jakaś kobieta samotnie wychowująca dziecko szukała mężczyzny z dzieckiem? Zazwyczaj szukają wolnego, bez dzieci, bagażu etc.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości. - Terry Pratchett.
Jeśli rzeczywiście chcesz mnie o coś zapytać, to bez przekleństw, bez capsa, bez dużej ilości pytajników i z lepiej dobranym nickiem:)
Jeśli rzeczywiście chcesz mnie o coś zapytać, to bez przekleństw, bez capsa, bez dużej ilości pytajników i z lepiej dobranym nickiem:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Toć to oszust;) Już kiedyś o tym pisałem. Nie trzeba nawet specjalnie szukać w necie, by trafić na jedno z jego ogłoszeń w których szuka kochanki, bo jego dziewczyna mu nie wystarcza.
On tak podrywa panienki na seks. Co jakiś czas wrzuca ogłoszenie i pojawia się na forum, użala się nad sobą i podrywa na zbitego pieska. Wmawia wszystkim że to kobiety go ranią, a to on je oszukuje.
On tak podrywa panienki na seks. Co jakiś czas wrzuca ogłoszenie i pojawia się na forum, użala się nad sobą i podrywa na zbitego pieska. Wmawia wszystkim że to kobiety go ranią, a to on je oszukuje.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"