Widok
Szkoda, że wszystkich nie czytałaś. Jeśli znajdziesz czas... polecam.
Moja odpowiedź w tej sprawie od początku była jedna. Kobieta z dzieckiem nie jest skazana na samotność, a dziecko to żadna przeszkoda. Tylko mężczyzna musi być odpowiedni...
I nie zakładaj, że jest to kwestią atrakcyjności lub jej braku.
Moja odpowiedź w tej sprawie od początku była jedna. Kobieta z dzieckiem nie jest skazana na samotność, a dziecko to żadna przeszkoda. Tylko mężczyzna musi być odpowiedni...
I nie zakładaj, że jest to kwestią atrakcyjności lub jej braku.
Nie czytałam wszystkich wypowiedzi bo troche ich jest, więc odpowiem na pytanie w temacie.
Samotna matka wcale nie jest skazana na samotność, przynajmniej nie wszystkie.
Niektórzy faceci, a raczej powiedziałabym mężczyźni, interesują się kobietami z dziećmi.
Matki z dziećmi mogą mieć większe szanse na znalezienie kogoś niż kobieta bez dzieci.
Weźmy np, atrakcyjną zgrabną kobietę z dziećmi i niezbyt ładną kobietę bez dzieci. Raczej większe zainteresowanie by miała ta pierwsza.
Mam kuzynkę, która mając dwójkę dzieci, rozwiodła się. Przez pare lat była z kimś, później się związek skończył. Później znowu z kimś była, później znowu, teraz znowu z kimś jest i ma z nim dziecko.
Inny przykład: znajoma z dziećmi, jest w związku z kimś innym niż ojciec dzieci.
Znam też kobietę ok 40 lat, która nie ma dzieci, a w dalszym ciągu jest sama.
Tak więc, samotna kobieta z dziećmi wcale nie jest skazana na samotność. Wiele zależy od tego jaka ta kobieta jest.
Jeśli kobieta się podoba mężczyzną to raczej nie będzie jej aż tak trudno znaleźć partnera pomimo tego że ma dzieci.
Ja też jestem samotną matką, ale należę do kobiet mało atrakcyjnych, zdarzy się jakiś jeden na milion który by ze mną chciał być, a mając jeszcze dziecko, to wątpie żeby jakiś mężczyzna się mną zainteresował.
Więc w moim przypadku mogę powiedzieć że jestem "skazana na samotność". Mówi się trudno.
Na świecie jest tak wiele kobiet które mając dzieci, żyją z partnerami którzy nie są ojcami tych dzieci. Są kobiety która mają każde dziecko z innym mężczyzną... więc nie można powiedzieć że mężczyźni nie interesują się kobietami z dziećmi.
Są tacy którym dziecko nie przeszkadza, są tacy którym przeszkadza i tyle.
Samotna matka wcale nie jest skazana na samotność, przynajmniej nie wszystkie.
Niektórzy faceci, a raczej powiedziałabym mężczyźni, interesują się kobietami z dziećmi.
Matki z dziećmi mogą mieć większe szanse na znalezienie kogoś niż kobieta bez dzieci.
Weźmy np, atrakcyjną zgrabną kobietę z dziećmi i niezbyt ładną kobietę bez dzieci. Raczej większe zainteresowanie by miała ta pierwsza.
Mam kuzynkę, która mając dwójkę dzieci, rozwiodła się. Przez pare lat była z kimś, później się związek skończył. Później znowu z kimś była, później znowu, teraz znowu z kimś jest i ma z nim dziecko.
Inny przykład: znajoma z dziećmi, jest w związku z kimś innym niż ojciec dzieci.
Znam też kobietę ok 40 lat, która nie ma dzieci, a w dalszym ciągu jest sama.
Tak więc, samotna kobieta z dziećmi wcale nie jest skazana na samotność. Wiele zależy od tego jaka ta kobieta jest.
Jeśli kobieta się podoba mężczyzną to raczej nie będzie jej aż tak trudno znaleźć partnera pomimo tego że ma dzieci.
Ja też jestem samotną matką, ale należę do kobiet mało atrakcyjnych, zdarzy się jakiś jeden na milion który by ze mną chciał być, a mając jeszcze dziecko, to wątpie żeby jakiś mężczyzna się mną zainteresował.
Więc w moim przypadku mogę powiedzieć że jestem "skazana na samotność". Mówi się trudno.
Na świecie jest tak wiele kobiet które mając dzieci, żyją z partnerami którzy nie są ojcami tych dzieci. Są kobiety która mają każde dziecko z innym mężczyzną... więc nie można powiedzieć że mężczyźni nie interesują się kobietami z dziećmi.
Są tacy którym dziecko nie przeszkadza, są tacy którym przeszkadza i tyle.
A ja Wam powiem, że G wiecie każdy z Was taki odważny w necie a jak przyjdzie co do czego to Wasze prawdziwe oblicze objawia się i okazuje, że z tej odwagi to nie ma nic.
Prawda jest taka że rzeczywiście kobieta, która ma dziecko z poprzedniego związku to powinna mieć dwa kryteria: 1. nie pijący, 2. nie bijący. Bo na innego według szanownych Panów nie zasługuje.
Ja osobiście jestem samotną mamą i mam większe niż w/w wymagania ale dlatego że uważam że coś sobą reprezentuję i tego samego oczekuje od drugiej strony.
Prawda jest taka że rzeczywiście kobieta, która ma dziecko z poprzedniego związku to powinna mieć dwa kryteria: 1. nie pijący, 2. nie bijący. Bo na innego według szanownych Panów nie zasługuje.
Ja osobiście jestem samotną mamą i mam większe niż w/w wymagania ale dlatego że uważam że coś sobą reprezentuję i tego samego oczekuje od drugiej strony.
Napisałeś prawdę, niestety do której dochodziłam latami,,,my samotne mamusie cóż mamy do zaoferowania facetowi? masę zobowiązań,obowiazków, akceptacji cudzych dzieci itp. który facet w to wejdzie? w tym chorym świecie nastawionym na posiadanie a nie bycie, jest to nierealne...sama szukałam kogoś na siłe, chciałam ukoić smutek, żal, zabić samotniść...i co nie idawało się...otworzyłam oczy...i zyje z dnia na dzień...sama,,internet huczy tylko i wyłóacznie ogłoszeniami czysto erotycznymi, albo pod przykrywką "odpowiedzialnego mężczyzny" a później wychodzi szydło z worka..nie ma sensu szukać na siłę, nikt nikogo nie może pokochać na siłe..poprostu trzeba żyć dalej samemu a kto wie może w najbardziej nieoczekiwanym momencie "strzeli nas Amorek" wierze w to i tym żyję...i Apeluje do Samotnych mamusiek, nie szukajcie na siłę to nie ma sensu...wszystko ma swój czas...
Każdemu kiedyś kończy się cierpliwość i uwierz Anty, matka sporo zniesie, nawet kiedy wali się związek, po to, aby dziecka nie skrzywdzić. Jednak, kiedy jemu ewidentnie zaczyna dziać się źle, nie radzę wtedy stawać jej na drodze.
- Kto ty?
- Dobra wróżka
- Ale dlaczego z siekierą?
- Widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach :)
- Dobra wróżka
- Ale dlaczego z siekierą?
- Widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach :)
Anty: nie będę się powtarzać. Łatwo komuś oceniać coś z boku o czym nie ma pojęcia. Życzę Ci z całego serca, żebyś nigdy nie musiał wybierać..myślę, że nie wiesz ile zdrowia, nerwów i znaków zapytania ma się przy podjęciu tak bardzo ważnej decyzji-tak-za dzieci. Nie za siebie. Człowiek jest w stanie wiele znieść.. a szczególnie matka .Do czasu!
MamaKlaudii "Jest ojciec pokrzywdzony i ojciec krzywdzący.. " a pod tymi kropkami ukrywa się trzeci ojciec, ojciec dyrektor:D
MamaKlaudii, takie pytanie mnie nurtuje od momentu gdy zobaczyłem Twój nick. Czy postrzegasz swoje jestestwo tylko przez pryzmat bycia matką?
TB, no taka była sugestia, ale ja tego głośno nie powiedziałem:P
MamaKlaudii, mówiąc nikt nie dba, miałem na myśli ogól, system, kulturę w której istniejemy. W końcu "dzieci i ryby głosu nie mają" - tak to właśnie traktuje się dzieci. Rodzic każe, dziecko musi.
niewidoczna, rodzice zawsze tłumaczą swoje decyzje dobrem dziecka, ale tak naprawdę robią to dla swojego dobra, z egoistycznych pobudek.
Często jest to działanie mechanizmu obronnego umysłu, bo rodzic chce coś zrobić, wie że dziecko nie ma nic do powiedzenia, ale nie byłoby z tego zadowolone. Tłumaczy to sobie tak jak mu wygodnie, aby nie czuć się złym rodzicem.
MamaKlaudii, takie pytanie mnie nurtuje od momentu gdy zobaczyłem Twój nick. Czy postrzegasz swoje jestestwo tylko przez pryzmat bycia matką?
TB, no taka była sugestia, ale ja tego głośno nie powiedziałem:P
MamaKlaudii, mówiąc nikt nie dba, miałem na myśli ogól, system, kulturę w której istniejemy. W końcu "dzieci i ryby głosu nie mają" - tak to właśnie traktuje się dzieci. Rodzic każe, dziecko musi.
niewidoczna, rodzice zawsze tłumaczą swoje decyzje dobrem dziecka, ale tak naprawdę robią to dla swojego dobra, z egoistycznych pobudek.
Często jest to działanie mechanizmu obronnego umysłu, bo rodzic chce coś zrobić, wie że dziecko nie ma nic do powiedzenia, ale nie byłoby z tego zadowolone. Tłumaczy to sobie tak jak mu wygodnie, aby nie czuć się złym rodzicem.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Czytam tak to sobie wszystko i myślę jedno: jak to łatwo ocenia się wszystkich z boku. Ktoś się z kimś rozszedł bo naoglądał się za dużo seriali..trochę to smutne..i krzywdzące.
Anty spójrz może w ten sposób, że czasami trzeba wybrać (nie tylko za siebie) ale przede wszystkim dla dobrej, zdrowej przyszłości i rozwoju swoich dzieci. Trzeba wybrać mniejsze zło bo teoretycznie-tak z boku zawsze ktoś będzie pokrzywdzony-dzieci, ojciec czy matka.
Anty spójrz może w ten sposób, że czasami trzeba wybrać (nie tylko za siebie) ale przede wszystkim dla dobrej, zdrowej przyszłości i rozwoju swoich dzieci. Trzeba wybrać mniejsze zło bo teoretycznie-tak z boku zawsze ktoś będzie pokrzywdzony-dzieci, ojciec czy matka.
Wiesz co Anty;) W sumie to nie ważne...wypominasz mi moją platoniczną miłość, to jeszcze powiesz, że zazdrosna jestem:P
Moje dziecko właśnie karze być mi posłuszną.....stoi nade mną z czerwoną pomadką i każe wydąć usta;) Super! ;)
Moje dziecko właśnie karze być mi posłuszną.....stoi nade mną z czerwoną pomadką i każe wydąć usta;) Super! ;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Ty bronisz swoich racji, a ja Ci staram się wcisnąć moje.. ;p
Chociaż staram się nie stawać nigdy po żadnej str.. Bo jak pisałam wcześniej.. Jest ojciec pokrzywdzony i ojciec krzywdzący..
Mam nie za dobre zdanie na temat matek, które zabraniają kontaktu ojcom z dziećmi.. Chodzi im o kasę, etc.. A cenię ojców którzy walczą o kontakt z dzieckiem, zależy im na tym..
I odwrotnie..
Dlatego nie staję po żadnej stronie.. Bo są 2 typy ojców/matek (które oczywiście możemy podzielić na podtypy) ..
Ale jeżeli ktoś widzi jeden typ to się właczam w dyskusję.. ;)
Chociaż staram się nie stawać nigdy po żadnej str.. Bo jak pisałam wcześniej.. Jest ojciec pokrzywdzony i ojciec krzywdzący..
Mam nie za dobre zdanie na temat matek, które zabraniają kontaktu ojcom z dziećmi.. Chodzi im o kasę, etc.. A cenię ojców którzy walczą o kontakt z dzieckiem, zależy im na tym..
I odwrotnie..
Dlatego nie staję po żadnej stronie.. Bo są 2 typy ojców/matek (które oczywiście możemy podzielić na podtypy) ..
Ale jeżeli ktoś widzi jeden typ to się właczam w dyskusję.. ;)
Powinno chodzić o dziecko, ono powinno być najważniejsze, ale w praktyce nikt nie dba o dzieci;)
Wiele ludzi dużo mówi, ale w rzeczywistości robią tylko to co w ich interesie, a dziecko ma tylko być posłuszne i spełniać oczekiwania rodziców.
Wiele ludzi dużo mówi, ale w rzeczywistości robią tylko to co w ich interesie, a dziecko ma tylko być posłuszne i spełniać oczekiwania rodziców.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"