Widok

samotna matka skazana jest na samotność?

Poznajmy się Temat dostępny też na forum:
Czy faceci interesują się kobietami z dzieckiem?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8
Dla mnie korzystny nie jest.. ;) a wydaje mi się, że nie chodzi tutaj o kobietę, czy mężczyznę ale.. o dziecko.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawi Cie ilość wiadomości, czy osób?:P
Uważaj, uważaj, toć to miłość platoniczna;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty a dużo Ty tych prywatnych wiadomości dostajesz:P???

;)

A ja bym chciała, żeby ojciec był w pobliżu;/ Czy ja jakaś dziwna jestem????

Cross;) Tak tak sami swoi;) Ja tu dziś odkryłam, że ktoś z firmy się tu panoszy!;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matka Teresa samotną matką?
To dla kościoła świętą by już nie była:P Ale mi by zaimponowała, bo umiałaby wyjść poza własne uprzedzenia... tylko czy umiałaby tak żyć przez dłuższy czas? Czy umiałaby otaczać się tak blisko swoim ex, praktycznie żyć z nim, wcale z nim nie będąc? Jak by to było? Pomyśl, że to ich własne dziecko i on chce z nim spędzać dokładnie tyle czasu co i ona, możliwie najwięcej jak się da. Tak by to dziecko było z nim cały czas, codziennie. Jak to rozwiązać, by oboje mięli je przez 100% czasu, a jednocześnie nie byli ze sobą?

Prawda jest taka, że stan rzeczy w którym to matka opiekuje się dzieckiem, a ojca nie ma w pobliżu jest korzystny z punktu widzenia kobiety;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he he.. Ale taka Matka Teresa załóżmy, że ma dziecko.. ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaKlaudii, powiedziałbym że to nie możliwe, bo Matka Teresa nie miała dzieci:P

A takiego faceta różnie się nazywa, mężczyźni mówią "pedał", wy macie jakieś anglojęzyczne nazwy nawiązujące do radości i barwności;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o..! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Męska, szowinistyczna świnia? :D
- Kto ty?
- Dobra wróżka
- Ale dlaczego z siekierą?
- Widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak się mówi na faceta, który w ogień idzie za facetem i uważa, że kobiety są bee..? :D

Bo na kobietę feministka.. :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty.. A co powiesz jeżeli to matka żebra np początkowo o to by ojciec się widywał z dzieckiem i nie chce np alimentów..?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lepiej dla ciebie, że nie rozumiesz :D

Zauważ, że nie każdy ojciec chce tego kontaktu z dzieckiem. Niestety wielu z nich zapomina zupełnie o swoim potomstwie, rzucając się z radością w wir życia towarzyskiego.
- Kto ty?
- Dobra wróżka
- Ale dlaczego z siekierą?
- Widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
motki --> matki
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdy nie upubliczniam prywatnych rozmów;)

Drizzitka, nie rozumiem.

A co do praw ojca, to w naszym kraju wciąż traktuje się dziecko jako towar należący do motki. Więc o ile ona nie jest narkomanką lub skrajną alkoholiczką, to ojciec po rozstaniu ma służyć tylko do płacenia alimentów i żebrania o możliwość spotkania się z dzieckiem.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty, to ja jednak poszukam tej tępej łyżki :D
- Kto ty?
- Dobra wróżka
- Ale dlaczego z siekierą?
- Widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie.. Czytając kodeks może źle zrozumiałam.. Chyba..?

Właśnie, że rodzic, dla którego jest sądowe ustalanie ojcostwa, nie nabywa automatycznie praw do dziecka.. Chyba, że wniesie o to na rozprawie.. Lub po rozprawie o uznanie, wniesie nową sprawę o przyznanie praw do dziecka..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miejmy nadzieję, że ich nie upublicznisz :)

Trzymaj się tematu, bo mnie ciekawość zżera.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na rozprawie sąd przydziela władzę rodzicielską jednemu z rodziców, temu, pod którego opieką małoletni pozostaje, a drugi rodzic ma wtedy nieco mniejszy wpływ na wychowanie dziecka. Nie jest to jednak pozbawienie praw. Prawa dalej mają oboje.

Jeśli dziecko będzie chciało w przyszłości poznać ojca na nowo - zależy od wieku. Skończy 15-16 lat i niech samo zdecyduje.
- Kto ty?
- Dobra wróżka
- Ale dlaczego z siekierą?
- Widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łatwo Wam mnie tak osądzać, bo nie widzicie moich wiadomości prywatnych:D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak... NIEMOŻLIWY :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do praw rodzicielskich.. Jeżeli Sąd ustalił ojcostwo, a w wyroku nie ma nic na temat praw ojca i ten temat nie był poruszany na rozprawie czy ojciec dziecka ma prawa do niego automatycznie..? Wiem, że zdania są podzielone i temu pytam.. :)

Fakt.. Brak praw daje dużo.. Ale jeżeli dziecko będzie chciało w przyszłości "poznać ojca na nowo" to już wtedy prawa nie mają tutaj nic do tego..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Kobieta

Terapia małżeńska-szukam pomocy (109 odpowiedzi)

Witajcie.Dziewczyny wiem,ze jestescie niezastapione dlatego zwracam sie do Was z prosba o...

do góry