Widok
A teraz bardziej na temat, zaznaczam że znam oba przypadki bardzo dokładnie/osobiście, w obu faceci "walczyli" o dziecko, wyłącznie po to aby dokuczyć byłej, w obu przypadkach radziłam "zgadzaj się zawsze ile razy będzie chciał dziecko zabrać, przecież to ojciec" wtedy dzieci miały10 a drugie 7lat, wreszcie przemyślały/posłuchały i teraz ... "tatusiowie" nie mają żadnej potrzeby kontaktu z dzieckiem, jeden nie widział się ponad rok a po tel. córki w dzień ojca odpowiedział, że nie może rozmawiać bo jest zajęty (ma jakąś nową babkę) a drugi dzwoni raz na kilka tygodni albo rzadziej do 13letniej córki i pyta czy MUSI przyjechać , bo trochę mu nie pasuje...
Boże jak dobrze, że moje nie były małe, ufff...
Boże jak dobrze, że moje nie były małe, ufff...
Sama wychowuję 2 dzieci, są małe. Na brak zainteresowania mężczyzn nie narzekam, tyle, że sama nie mam ochoty się z nikim wiązać. Mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni, odchowam moje skarby i otworzę się na miłość. A na tym świecie są wartościowi i fajni mężczyźni, tylko że Oni stają się przeźroczyści na tle łobuzów.
speed - nie bądz taki szybki z tym dzieckiem... bo to sie proste wydaje, a pamiętaj, dla matki zawsze na 1 miesjcu jest dobro dziecka, pozniej facet a dla dziecka ojciec niewazne jaki bedzie będzie zawsze ojcem, a ty pomimo twoich staran zawsze bedziesz tylko facetem jej mamy - to nie latwa rola.
Madness is the gift, that has been given to me!!
coś w tym jest, że nami samotnymi matkami nikt się nie interesuje
jestem sama 3 lata,
jestem bardzo atrakcyjna , mam super pracę, nie mam problemów materialnych, jestem wysportowana, mam wielu przyjaciół, i co z tego...
jestem sama, żaden facet mnie nie kocha.
często spotykam się z opinią " ty raka laska, jesteś sama, co jest z tobą nie tak?" uroda czasem przeszkadza,
mam powodzenie ale zawsze nie jest to ten, jestem uczuciowa, dlatego romanse mnie nie interesują
mam wszystko oprócz miłości,
jestem sama 3 lata,
jestem bardzo atrakcyjna , mam super pracę, nie mam problemów materialnych, jestem wysportowana, mam wielu przyjaciół, i co z tego...
jestem sama, żaden facet mnie nie kocha.
często spotykam się z opinią " ty raka laska, jesteś sama, co jest z tobą nie tak?" uroda czasem przeszkadza,
mam powodzenie ale zawsze nie jest to ten, jestem uczuciowa, dlatego romanse mnie nie interesują
mam wszystko oprócz miłości,