Widok
udało sie,, fakt ... bardzo jestem szczęśliwa, ale kilka miesięcy temu był dramat, zaszłam w ciąże po odstawieniu pigułek, poroniłam przez "zbyt duże stężenie hormonów w organźmie" ... dostałam opieprz od lekarza, że byłam tak głupia i niodpowiedzialna, by zachodzić tak szybko w ciażę po pigułkach ... więc ta ciąża tym bardziej była wyczekiwana i wystarana :)
papilio1@op.pl
"hmm.. no dla mnie antykoncepcja to mega zlo.. dla twojego zdrowia.. dla poczetego dziecka, ktoremu nie dajesz sie 'zagniezdzic' lykajac pigulki..
w zyciu nie lykne pigulki antykoncepcyjnej, zeby 'nie miec' dziecka..
dla mnie dziecko to cud i dar.. i nie moglabym traktowac tego nowego zycia w ten sposob.."
Do mw:
antykoncepcja to nie tylko łykanie pigułek- są też prezerwatywy, platry i inne sposoby każda kobieta może dobrac odpowiedni dla siebie
a jeśli chodzi o dziecko to jasne dziecko to wielki dar...ale tylko wtedy kiedy się jego naprawde chhce bo wtedy jest pewność, że bedzie kochane...rozumiem że na początku małżeństwa jeden sex- z którego poczęte zostaje dziecko a potem brak sexu do końca zycia bo antykoncepcja jest grzechem jeśli wiecej dzieci nie chcemy mieć
w zyciu nie lykne pigulki antykoncepcyjnej, zeby 'nie miec' dziecka..
dla mnie dziecko to cud i dar.. i nie moglabym traktowac tego nowego zycia w ten sposob.."
Do mw:
antykoncepcja to nie tylko łykanie pigułek- są też prezerwatywy, platry i inne sposoby każda kobieta może dobrac odpowiedni dla siebie
a jeśli chodzi o dziecko to jasne dziecko to wielki dar...ale tylko wtedy kiedy się jego naprawde chhce bo wtedy jest pewność, że bedzie kochane...rozumiem że na początku małżeństwa jeden sex- z którego poczęte zostaje dziecko a potem brak sexu do końca zycia bo antykoncepcja jest grzechem jeśli wiecej dzieci nie chcemy mieć
pigulki zapobiegaja jajeczkowaniu wiec nie ma tu mowy o nie zagniezdzeniu sie zarodka bo takowy nie powstaje. pigulka utrzymuje poziom hormonow taki jaki jest w trakcie ciazy i oszukuje organizm ktory przez to nie produkuje jajeczek. nie ma regol znam osoby ktore rok po odstawieniu nie mialy okresu, a i znam takie co zaszly 2 tyg po i nie bylo problemow z ciaza wszystko sprawa indywidualna
Jedno jest pewne. To chemia i napewno nic nie pozostanie dla naszego organizmu obojetne. I niestety mój ginekolog mi opisał dokładne działanie tabletki i sa znane przypadki kiedy dochodzi do zapłodnienia, tylko jest ono niszczone czy jakos tak.....nie jestem specjalista ale potwierdził mi to inny ginekolog.
niezapominajka - slyszalas kiedys o naturalnych metodach?
nie o kalendarzyku - ale o obserwacji siebie, swojego organizmu..
na naturalnych metodach tez nikt nie zarabia - to jest dla naszego dobra.
dla wszystkich innych to dobry interes.. nie zgodzisz sie ze mna?
Naturalne metody sie zle kojarza, ale znam pary, nei zwiazane z kosciolem, ktore korzystaja z tych metod zeby zajsc, i zeby odlozyc poczecie..
www.npr.org.pl
www.poradnictwo.gda.pl
jak sie nauczysz i ich przestrzegasz.. to nie ma sily - jest czas kiedy jestes bezplodna. wiadomo, ze pigulki..plastry sa beztroskie.. a tu musisz sie poobserwowac.. ale warto dla dobra Ciebie, Twojego dziecka.. no i bez skutkow ubocznych:)
nie o kalendarzyku - ale o obserwacji siebie, swojego organizmu..
na naturalnych metodach tez nikt nie zarabia - to jest dla naszego dobra.
dla wszystkich innych to dobry interes.. nie zgodzisz sie ze mna?
Naturalne metody sie zle kojarza, ale znam pary, nei zwiazane z kosciolem, ktore korzystaja z tych metod zeby zajsc, i zeby odlozyc poczecie..
www.npr.org.pl
www.poradnictwo.gda.pl
jak sie nauczysz i ich przestrzegasz.. to nie ma sily - jest czas kiedy jestes bezplodna. wiadomo, ze pigulki..plastry sa beztroskie.. a tu musisz sie poobserwowac.. ale warto dla dobra Ciebie, Twojego dziecka.. no i bez skutkow ubocznych:)
tokio napisał(a):
> udało sie,, fakt ... bardzo jestem szczęśliwa, ale kilka
> miesięcy temu był dramat, zaszłam w ciąże po odstawieniu
> pigułek, poroniłam przez "zbyt duże stężenie hormonów w
> organźmie" ... dostałam opieprz od lekarza, że byłam tak głupia
> i niodpowiedzialna, by zachodzić tak szybko w ciażę po
> pigułkach ... więc ta ciąża tym bardziej była wyczekiwana i
> wystarana :)
>
tym bardziej GRATULUJE:)
> udało sie,, fakt ... bardzo jestem szczęśliwa, ale kilka
> miesięcy temu był dramat, zaszłam w ciąże po odstawieniu
> pigułek, poroniłam przez "zbyt duże stężenie hormonów w
> organźmie" ... dostałam opieprz od lekarza, że byłam tak głupia
> i niodpowiedzialna, by zachodzić tak szybko w ciażę po
> pigułkach ... więc ta ciąża tym bardziej była wyczekiwana i
> wystarana :)
>
tym bardziej GRATULUJE:)
mw ale wiesz, że naturalne metody sa tylko i wyłącznie dla kobiet które moga idealnie zaplanować dzień kolejnej miesiączki w innym wypadku nawet spóznienie-przyśpieszenie o 2-3 dni powoduje opóźnienie, przyśpieszenie owulacji więc kobieta generalnie ne jest w stanie okreslić czy jest już po jajeczkowaniu czy przed... jeśli akurat jajeczkowanie zdarzy się szybciej w danym cyklu...bardzo łatwo jest to przeoczyć...znam kilka par, które stosowały antykoncepcje naturalną :) jedna dorobiła się już 2 dzieci- są szczęśliwi teraz już napewno nie chcą wiecej więc sięgneli po coś bardziej pewnego :) Pozdrawiam
niezapominajka... jak nie wiesz na czym polega NPR to najpierw sobie poczytaj:)
ja nie mam dwoch pod rzad takiej samej dlugosci cykli... i wlasnie dlatego jest ta metoda super - bo sprawdzam na bierzaco sluz i temperature.
i wiem kiedy jajeczkuje.. i poznajac siebie wiem, ze tyle dni musi minac i wtedy bede miala okres..
ja nie mam dwoch pod rzad takiej samej dlugosci cykli... i wlasnie dlatego jest ta metoda super - bo sprawdzam na bierzaco sluz i temperature.
i wiem kiedy jajeczkuje.. i poznajac siebie wiem, ze tyle dni musi minac i wtedy bede miala okres..
mw napisał(a):
> niezapominajka - slyszalas kiedys o naturalnych metodach?
> nie o kalendarzyku - ale o obserwacji siebie, swojego
> organizmu..
popieram naukę metod, super sprawa !! a wyśmiewanie NPR wynika z nieznajomości tematu :) jeśłi ktoś chce się nauczyć metod, a nie tylko ma blade pojęcie kiedy wogule jest płodna kobieta, to jestem przekonana, ze jest to doskonała metoda ... a bajki o tym, że nie można się nawet przeziębić, bo nagle się w ciaże zajdzie to opowiadają ci, co w życiu nie słyszeli o metodzie Roztera, Bilingsów czy chociażby co to jest szczyt śluzu ...
> niezapominajka - slyszalas kiedys o naturalnych metodach?
> nie o kalendarzyku - ale o obserwacji siebie, swojego
> organizmu..
popieram naukę metod, super sprawa !! a wyśmiewanie NPR wynika z nieznajomości tematu :) jeśłi ktoś chce się nauczyć metod, a nie tylko ma blade pojęcie kiedy wogule jest płodna kobieta, to jestem przekonana, ze jest to doskonała metoda ... a bajki o tym, że nie można się nawet przeziębić, bo nagle się w ciaże zajdzie to opowiadają ci, co w życiu nie słyszeli o metodzie Roztera, Bilingsów czy chociażby co to jest szczyt śluzu ...
papilio1@op.pl
aleksandra27 napisał(a):
> mw , wiesz co ja musialam brac tabletki antykoncepcyjne bo
> mialam torbiela na jajniku i jedyna metoda ratunku dla mnie
> byly tabletki antykoncepcyjne. Teraz pewnie juz by mnie z Wami
> nie bylo bo operacja nie wchodzila w gre. I co tez teraz
> powiesz ze popelnilam grzech?????
>
> zycze ci powodzenia i wytrwania w zwiazku zarowno w sferze
> fizycznej jak i duchowej ale jak czytam Twoje wypowiedzi,
> aczkolwiek szanuje je bo malo jest ludzi takich jak Ty, to
> czarno to niestety widze........
>
>
przeczytalas dokladnie moja wypowiedz?
"..kazdy wie, ze lykanie tabletek (jesli jest wszystko ok) nie jest zdrowe."
jesli jest wszystko ok. - w Twoim przypadku nei bylo i nawet nie ma mowy o grzechu (chyba ze chorobe wykorzystalas do innych celow:D )
> mw , wiesz co ja musialam brac tabletki antykoncepcyjne bo
> mialam torbiela na jajniku i jedyna metoda ratunku dla mnie
> byly tabletki antykoncepcyjne. Teraz pewnie juz by mnie z Wami
> nie bylo bo operacja nie wchodzila w gre. I co tez teraz
> powiesz ze popelnilam grzech?????
>
> zycze ci powodzenia i wytrwania w zwiazku zarowno w sferze
> fizycznej jak i duchowej ale jak czytam Twoje wypowiedzi,
> aczkolwiek szanuje je bo malo jest ludzi takich jak Ty, to
> czarno to niestety widze........
>
>
przeczytalas dokladnie moja wypowiedz?
"..kazdy wie, ze lykanie tabletek (jesli jest wszystko ok) nie jest zdrowe."
jesli jest wszystko ok. - w Twoim przypadku nei bylo i nawet nie ma mowy o grzechu (chyba ze chorobe wykorzystalas do innych celow:D )
Słuchajcie kochane nie atakujecie mnie i nie mówcie, że nie wiem kiedy kobieta jest płodna...średni cykl trwa 28-32 dni w zalezności od niego owulacja nastepuje 11-13 dzień cyklu, okres trwa 1-6 dzień cyklu więc wg naturalnych metod 7 dzień- mozna uprawiać sex- no jasne tylko czy wy wiecie, że plemniki mogą żyć w organiżmie kobiety 2-3 dni a jeśli sa naprawde silne nawet do 5 no i patrzymy w 10 dni nasila się śluz co oznacza owulację i co wtedy :) nasze kochane plemniczki moga sobie jeszcze wtedy krążyć i czekać niecierpliwie na jajeczko... :) Pozdrawiam szczególnie tokio i mw