Widok
ja uważam po:))ale to zależy od człowieka ja myślę, że to najpiękniejszy moment na świecie oddać się mężczyźnie do końca temu jedynemu, to On docenia fakt, że czekałąś z tym specjalnie dla niego. Rozmawiam wiele razy z różnymi osobami na ten temat i większość z nich mi mówi, że to piekne, że mimo tylu lat ja wytrzymuję i że mi zazdroszczą, że to co łączy mnie i mojego narzeczonego to coś wyjątkowego;) ale też nie uważam, że nie możemy poznać swojej celesności boto szczyt głupoty możemy być ze sobą blisko, ale ten szczególny fakt zachować, ale to tylko moje zdanie:)) i myślę, że kwestia wyboru ja nikomu nie mówię nie rób tego bo będziesz żałować, ale też nie chcę słyszeć zrób to, bo potem będziesz żałowała, że nie zrobiłaś:)
stokrotka pewnie i masz racje, ale nie każdy mężczyzna jest w stanie zaspokoić każdą kobiete i odwrotnie, mam takich znajomych którzy czekali do ślubu no a że byli młodzi i nie mogli się doczekać to ślub był, a po 3 latach również rozwód powód niezgranie w łóżku, to oczywiście nie jest reguła ale jednak również w sprawach sexu trezba się dopasować i trafić na tą jedyną osobe a jak się o tym przekonać przed ślubem jest tylko jeden sposób:)
No to jest problem generalnie katolik bo tak naprawdę to religia tego zabrania po prostu...nie wiem jestem katoliczką ale nie tak żarliwą, aby czekać z tym do ślubu :)...myśle też że ten pierwszy raz z przyszłym mężem(jeśli robi się to z miłości) jest tak samo piękny obojetnie czy jest przed czy po...wątpie żeby dzieki tej obrączce na palce nasze pierwsze zbliżenie było wspanialsze. Zresztą nie ukrywajmy, że genaralnie wielu ludzi ma kilku partnerów w ciagu życia, żadko sie zdarza, że mąz to ten pierwszy i jedyny no chyba ze mamy 20 lat...biorac ślub w wieku np 25-30 to raczej ma się kilku chłopaków przed tym jedynym z którymi nie tylko grało sie w karty :) i to pewnie tez były piekne chwile oczywiście bez porównania do sexu z tym jedynym :)
seks przed czy po slubie?
Ci co czekają na "do po ślubie" są na ogół ludźmi o nie rozbudzonym temperamencie seksualnym (większośc ludzi jednak czuje taką potrzebę mniej lub bardziej) i prawdopodobnie nie będą sexem - jakikolwiek by on nie był - rozczarowani z tego prostego względu, że nie będą znali nic innego.
Mój kuzyn lat 32 i jego już wkrótce żona lat 28 czekają na noc poślubną i mimo tego, że wydaje mi się kompletna głupotą nic mi do tego. Ich decyzja. Osobiście nie popieram bo nie widzę żadnego plusa takiego czekania.
Mój kuzyn lat 32 i jego już wkrótce żona lat 28 czekają na noc poślubną i mimo tego, że wydaje mi się kompletna głupotą nic mi do tego. Ich decyzja. Osobiście nie popieram bo nie widzę żadnego plusa takiego czekania.
stokrota napisał(a):
> ale nie powiem, że to łatwe jest wytrzymać;))dużo mnie to
> kosztuje;)w moim przypadku decyduje również kwestia wiary nie
> umiem wyrzeć się czegoś co przez całe życie miało dla mnei
> gromne znaczenie i dodatkowo trafiłam na kogoś dla kogo i ja
> będę tą pierwszą:)
>
>
Milo mi Stokrota - mamy tak samo i cierpliwie czekamy :-)
> ale nie powiem, że to łatwe jest wytrzymać;))dużo mnie to
> kosztuje;)w moim przypadku decyduje również kwestia wiary nie
> umiem wyrzeć się czegoś co przez całe życie miało dla mnei
> gromne znaczenie i dodatkowo trafiłam na kogoś dla kogo i ja
> będę tą pierwszą:)
>
>
Milo mi Stokrota - mamy tak samo i cierpliwie czekamy :-)