Widok
sen
Czy śni Wam sie czasem wasze wesele albo coś z nim związanego? Przez te całe wiariactwa związane z przygotowaniami, moja mama i nawet mój A którego narazie nic nie interesuje mieli jakieś dziwne sny. Ale mój był chyba najdziwniejszy.. Stałam w kościele nieuczesana, nieumalowana, w jakiejś obleśnej sukience, nie miałam dodatków i innych tego typu.. Zobaczyłam u mojej ciotki na szyji korale i stwierdziłam, że przeciez ja też musze mieć coś na szyji i wyszłam w połowie mszy do sklepu z biżuterią.. kumacie to!!! Najgorszy był ten dyskomfort, który odczuwałam że nie wyglądam tak jak powinnam, jakbym stała conajmniej w koszuli nocnej z pokołdunionymi włosami zaraz po wstaniu z łóżka :-( W ogóle to ten kościół wyglądał jak ulica w środku miasta, obok była jakaś polna ścieżka.. No! A jak już wróciłam ze sklepu, to mój kochany A czekał na mnie w kościele ale.. teraz najlepsze.. pod ołtażem stało łóżko a on w nim spał :-) Istne wariactwo!!!
Ja snie o ślubie prawie co noc, od jakiegoś pół roku!!
zawesze jest nie tak jak powinno:
-albo płaczę,
-albo moja przyjaciółka mnie wystawia i nie chce być moim świadkiem,
-albo goście muszą płacić za wjazd do kościoła !!!
-albo nie mam rajstop i musze ubrać czarne
-albo wysiada mikrofon w kościele i ksiądz nurkuje w przeogromniej plątaninie kabli by go naprawić
-albo łamią się wszystkie krzesła i trzeba odwołać ślub bo goscie nie będą mieli na czym siedzieć
-albo nagle rodzę przed ołtarzem i trzeba jechać do szpitala
Ale zawsze w tych snach przejawiasię kolor czerwony,
zawsze coś jest czerwone, a najśmieszniejsze jest to że NIGDY w końcu DO TEGO ŚLUBU NIE DOCHODZI!!
mama mi mówi, że to dobra wróżba, że w takim razie wszystko musi się udać, bo ponoć sny tłumaczy się odwrotnie!!
zawesze jest nie tak jak powinno:
-albo płaczę,
-albo moja przyjaciółka mnie wystawia i nie chce być moim świadkiem,
-albo goście muszą płacić za wjazd do kościoła !!!
-albo nie mam rajstop i musze ubrać czarne
-albo wysiada mikrofon w kościele i ksiądz nurkuje w przeogromniej plątaninie kabli by go naprawić
-albo łamią się wszystkie krzesła i trzeba odwołać ślub bo goscie nie będą mieli na czym siedzieć
-albo nagle rodzę przed ołtarzem i trzeba jechać do szpitala
Ale zawsze w tych snach przejawiasię kolor czerwony,
zawsze coś jest czerwone, a najśmieszniejsze jest to że NIGDY w końcu DO TEGO ŚLUBU NIE DOCHODZI!!
mama mi mówi, że to dobra wróżba, że w takim razie wszystko musi się udać, bo ponoć sny tłumaczy się odwrotnie!!
a mi sie sniło ostatnio, że jeszcze przed weselem przyszedł do nas facet od filmowania i przyniósł juz gotowe dvd... najlepsze w tym całym filmie było to że zaczynał się tak jak zwykle... zdjecia od małego itp i ..... na tym koniec, nie było nas, nie było wesela ani gości, poprostu nic :))
Mój chłopak mówi ze jest super a ja z zalem mówie, no co ty, przeciez nas tam nie ma i tak sie skończyło.....
Mój chłopak mówi ze jest super a ja z zalem mówie, no co ty, przeciez nas tam nie ma i tak sie skończyło.....
Ostatniej nocy miałam pierwszy sen z kategorii "przedślubnych".
Jedyne co z niego pamiętam, to wieszaki i manekiny ze ślubnymi sukienkami...
To chyba jakieś podświadome wątpliwości, czy kiecka którą zamówiłam, to właściwy wybór.
Czy też tak macie? Czy po kupieniu/zamówieniu waszej sukienki zastanawiacie się czy to na pewno TA?
Jedyne co z niego pamiętam, to wieszaki i manekiny ze ślubnymi sukienkami...
To chyba jakieś podświadome wątpliwości, czy kiecka którą zamówiłam, to właściwy wybór.
Czy też tak macie? Czy po kupieniu/zamówieniu waszej sukienki zastanawiacie się czy to na pewno TA?
Oj...ja mam coraz częściej! I zawsze coś nie wychodzi- a to nikt nie tańczy a, a to przyjezdżam na własne wesele po północy i nikt tego nie zauwaza, a to fotograf nie przyjeżdża , a to tak krótko trwa ten ślub ze goście nie zdążaja, a to wesele mam na dworcu i besz slubnej sukienki....A do wesela jeszcze ponad 3 miesiące:( Jak ja to wytrzymam:))))
Co do sukienki to ja nie mam żadnych wątpliwości...po prostu jak ją przymierzyłam to wiedziałam że to TA i jak wyszłam z tego sklepu to już nie poszłam nigdzie indziej szukać, żadnej już nie chciałam przymierzać i nawet nie oglądam innych. :)
A co do snu to sniło mi się niedawno ze jest juz wesele...wszystko tak jak powinno być tylko...gościa ani jednego. Po prostu zapomniałam o zaproszeniach :) Czy takie sny coś znaczą?
A co do snu to sniło mi się niedawno ze jest juz wesele...wszystko tak jak powinno być tylko...gościa ani jednego. Po prostu zapomniałam o zaproszeniach :) Czy takie sny coś znaczą?
A mi sie snilo, ze z moim chlopem kupowalam FRAK. Pomijajac to, ze nigdy nie przyszlo nam do glowy by frak kupic;)
Moj mezczyzna ma pokazny brzuszek i snilo mi sie, ze te poly przednie od fraka siegaly mu ledwo za klatke piersiowa, a brzuch wystawal i babki w salonie wmawialy mu, ze swietnie wyglada;)
uuuch:)
Moj mezczyzna ma pokazny brzuszek i snilo mi sie, ze te poly przednie od fraka siegaly mu ledwo za klatke piersiowa, a brzuch wystawal i babki w salonie wmawialy mu, ze swietnie wyglada;)
uuuch:)
Mi już kilka razy śnił się slub albo wesele, i zawsze, zawsze było cos nie tak !! Albo nikt nie tańczył albo dj nie przyjechał albo okazało się, ze nie zdąze się umalowac i uczesać, tylko założyć kieckę, raz mi się śniło - ze braliśmy ślub w domu moich rodziców, mój tata leżał na kanapie i oglądał Na dobre i na złe. Generalnie wszytsko sprowadzało się do tego, ze tylko myślałam : "to nie tak mialo być.." i ryczeć mi się chciało
A mi śni sie ślub i wesele coraz częściej, po targach weselnych śniłam ja, mój M. i moja mama... Mi śniło sie że nie dotarł kamerzysta i fotograf, nie było prądu a mój M. miał 150 cm wzrostu (ma 199cm). Drugi sen śnił mi się ostatnio, fryzjerka i makijażystka się spóźniła, miałam poprutą sukienkę, i o 14.45 okazało się że nie mamy obrączek... Biegłam w poprutej sukni do Tesco żeby kupić w Aparcie choćby wzorniki, ale nie mieli dwóch takich samych w naszych rozmiarch.... Koszmar. Dobrze że to tylko sny :)
A!! jeszcze jeden dobry: na weselu zabrakło wędliny, wiec ja, mama i ciotka szłyśmy przez łąki do reala zeby kupić. Biegamy po realu, wszędzie kolejki, ja w sukni porwanej na łąkach i polach, trwa to całe godziny. Wracamy po północy na wesele z siatkami zakupów, goście tańczą ale nie ma mojego Kuby, pytam się a koleżanka mi mówi ze poszedł pomagać w przeprowadzce koledze i nie wiadomo kiedy wróci. Obudzilam się zlana potem. Beznadzieja.
A mi się ok. miesiąc temu śniła seria o treści : jestem gdzieś w kościele albo jadę gdzieś samochodem, a tu się nagle okazuje, że zaczyna się mój ślub! Jestem oczywiście beznadziejne ubrana, nieuczesana itd. ktoś szuka obrączek i wszyscy na mnie krzyczą, że mam się pospieszyć z tym śłubowaniem i wtedy ja się orientuję, że obok mnie nie stoi mój R. tylko jakiś obcy facet. Na szczęście te sny mi się już skończyły.
Stoję z narzeczonym przed katedrą w Oliwie,
wszystko jest idealne, długa suknia z trenem welon, limuzyna itp
( tak na marginesie to nie biorę ślubu kościelnego, nie będę miała trenu ani welonu)
rozglądam się i zaczynam wpadać w panike - nikogo nie ma, nawet księdza,
dzwonię zaryczana do mamy i pytam co się dzieje a ona mi odpowiada: zadzwoń później,teraz oglądam mode na sukces
( nie mam pojęcia skąd wzięła mi się ta schiza moja mama nawet nie wie co to moda na sukces...)
wszystko jest idealne, długa suknia z trenem welon, limuzyna itp
( tak na marginesie to nie biorę ślubu kościelnego, nie będę miała trenu ani welonu)
rozglądam się i zaczynam wpadać w panike - nikogo nie ma, nawet księdza,
dzwonię zaryczana do mamy i pytam co się dzieje a ona mi odpowiada: zadzwoń później,teraz oglądam mode na sukces
( nie mam pojęcia skąd wzięła mi się ta schiza moja mama nawet nie wie co to moda na sukces...)







