Widok
Przepraszam, że uraziłam czyjeś odczucia religijne, nie miałam tego na celu, ale przestańcie się już kłócić.
PS. Nie mogę się powstrzymać: przeczytaj jeszcze raz dlaczego Józef ożenił się z Marią. Również z tego samego powodu co my to robimy - z miłości. Nie chciał by ją ukamienowano i się z nią ożenił, bo ją kochał.
KONIEC TEMATU.
PS. Nie mogę się powstrzymać: przeczytaj jeszcze raz dlaczego Józef ożenił się z Marią. Również z tego samego powodu co my to robimy - z miłości. Nie chciał by ją ukamienowano i się z nią ożenił, bo ją kochał.
KONIEC TEMATU.
Basiu masz dopiero 30 lat!!! W gronie moich znajomych jest kilka panien podchodzących pod 30 lub takich, które 30 urodziny mają za sobą i są szczęśliwe!!!jestem troszkę młodsza od Ciebie i jestem już mężatką więc możesz myśleć, że Cię nie rozumiem... ale właśnie świadkuję u mojej najlepszej przyjaciółki - 10 marca skończyła 31 lat i myślę, że jej przyszły mąż jest aniołem!!! Nawet nie wiesz ile wieczorów przegadałyśmy, ile wspólnych wyjazdów w góry żeby odpocząć od pajaców, na których trafiała...
to Twoje życie i Twoja decyzja i nic mi do tego, ale ja wierzę, że na każdego czeka gdzieś ta jedna jedyna miłość... na Ciebie też...
ps. i proszę nie generalizuj, że faceci myślą tylko rozporkiem, bo niektórym wyrządzasz w ten sposób krzywdę... my z moim mężem czekaliśmy na siebie do ślubu - nie słuchamy radia maryja czy co tam jeszcze pisałaś - jesteśmy zwyklymi ludźmi, dla których akurat ten aspekt jest w życiu ważny.
pozdrawiam
to Twoje życie i Twoja decyzja i nic mi do tego, ale ja wierzę, że na każdego czeka gdzieś ta jedna jedyna miłość... na Ciebie też...
ps. i proszę nie generalizuj, że faceci myślą tylko rozporkiem, bo niektórym wyrządzasz w ten sposób krzywdę... my z moim mężem czekaliśmy na siebie do ślubu - nie słuchamy radia maryja czy co tam jeszcze pisałaś - jesteśmy zwyklymi ludźmi, dla których akurat ten aspekt jest w życiu ważny.
pozdrawiam
Basieńka 76 napisał(a):
> Beata 81 nie jestem taka ladna jak ty zeby moc tak sobie
> przebierac w facetach :(
Nie wiem jak potraktować twoją wypowiedź, więc może tak:
po pierwsze :dziękuję
po drugie: nie trzeba przebierać, tylko dobrze trafić, a jak źle trafisz,
to co, będziesz sie do końca życia męczyć?
> Beata 81 nie jestem taka ladna jak ty zeby moc tak sobie
> przebierac w facetach :(
Nie wiem jak potraktować twoją wypowiedź, więc może tak:
po pierwsze :dziękuję
po drugie: nie trzeba przebierać, tylko dobrze trafić, a jak źle trafisz,
to co, będziesz sie do końca życia męczyć?
.
myślę, że robisz sobie jaja na tym forum!!bo to o czym piszesz jest śmieszne, a może raczej tragiczne!!dziewczyno zastanów się nad sensem takiego związku, w ogóle takiego życia, przecież życie nie jest podporządkowane rozporkowi Twojego faceta!!!!a Ty się szanu i weź w garść, znajdź sobie faceta godnego Ciebie i Twoich upodobań, takiego, z którym razem będziesz decydowała o tym czy chcecie to robić czy nie, o tym, co jest dla Ciebie, dla Niego, dla Was przyjemne...nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, jaką Ty masz i jeżeli nie robisz sobie jaj to szczerze Ci współczuję!!!i radzę kopnij go w dupę, bo co bedzie później...pozwól sobie być szczęśliwą!
ale jednak chrzescijanstwo to nie judaizm, i gdyby ta religia byla ok (nie mam nic do Zydów) to chrzescijaństwa by nie bylo, wiec nie wprowadzajmy chaosu. To nie jest kwestia religii tylko osobistego moralnego wyboru kazdej z nas. Do chrzescijanstwa nikt nie zmusza, wiec jak komu przykazania nie pasuja to chyba nie ma przeszkod zeby...
Zachowanie "czystości" przed ślubem to prawo chrześcijańskie. Ale nasza religia jakby nie było wywodzi się z religii żydowskiej. A w tej religii niegdyś (chociażby za czasów Chrystusa) zaślubiny składały się z 2 etapów. Pierwszy etap (takie zaręczyny) . Drugi etap zaślubin następował zwykle po trzech latach albo wtedy, gdy stwierdzono u kobiety przynajmniej trzymiesięczną ciążę. Chroniło to przed "definitywnym" poślubieniem kobiety bezpłodnej.
Tzn, że nie było to zakazane. Przecież Maria była w ciąży jak wychodziła za Józefa. A ślub odbył się wcześniej (przed upływem 3 lat) właśnie dlatego. I nie ukamieniowano jej. Ani nie nazwano grzesznicą. A nie sądzę, żeby wszyscy wierzyli wówczas, że jej dziecko to Syn Boga.
Tzn, że nie było to zakazane. Przecież Maria była w ciąży jak wychodziła za Józefa. A ślub odbył się wcześniej (przed upływem 3 lat) właśnie dlatego. I nie ukamieniowano jej. Ani nie nazwano grzesznicą. A nie sądzę, żeby wszyscy wierzyli wówczas, że jej dziecko to Syn Boga.
Basienka 76, nie powiem, że jestem świeta i tzrymam dziewictwo do slubu, bo tak nie jest, uważam, że sex jest najpiekniejszym NASZYM przezyciem, do którego nikt nas nie zmusza, po prostu oboje czujemy chwile i wiemy, że tego chcemy.....i sex wcale nie musi byc codziennie.
Basienka 76 otwórz oczy coś w Twoim związku jest nie tak......jesli jesteś zmuszana do sexu wbrew sobie, to jest to wykorzystywanie, żeby nie nazwac tego gwałtem.........lepiej przyjzyj sie temu swojemu mężczyźnie, bo za kilka lat możesz mocno żałować, że tak łatwo przystałaś na jego zachcianki.....
Az mi siewierzyc nie chce, że w obecnych czasach możesz miec do tego takie podejście......"zgadzam sie, bo on tego chce, ....potrzebuje....bo mnie zostawi......" w cholerę niech zostawia i znajdź sobie takiego, z którym będziesz pragnęła sexu, a nie była zmuszana do niego.
Basienka 76 otwórz oczy coś w Twoim związku jest nie tak......jesli jesteś zmuszana do sexu wbrew sobie, to jest to wykorzystywanie, żeby nie nazwac tego gwałtem.........lepiej przyjzyj sie temu swojemu mężczyźnie, bo za kilka lat możesz mocno żałować, że tak łatwo przystałaś na jego zachcianki.....
Az mi siewierzyc nie chce, że w obecnych czasach możesz miec do tego takie podejście......"zgadzam sie, bo on tego chce, ....potrzebuje....bo mnie zostawi......" w cholerę niech zostawia i znajdź sobie takiego, z którym będziesz pragnęła sexu, a nie była zmuszana do niego.