Widok
Dlaczego nie piszecie o tym ze bedziecie smrodzic mieszkancom rodzinnego osiedla oraz domom w poblizu? Jako jedyni bedziecie mieli szambo w tej czesci Banino. Taki o klimat nam fundujecie. Zaslaniacie widoki, bedziecie smrodzic szambem i jezdzic po naszych drogach za ktore MY placilismy w cenie domu.
Taki dowcip mi się przypomniał, Panie Michale, o Murzynie, który uprosił złotą rybkę, żeby dała mu białą skórę, a kiedy wyszedł na ulicę i podszedł do niego czarny żebrak z prośbą o jałmużnę, warknął: "Od godziny jestem biały, a już mnie te cholerne czarnuchy wkurzają!"
Z Panem jest dokładnie tak samo. Wprowadził się Pan do Banina raptem trzy, czy cztery lata temu, a już Pana wkurzają Ci "napływowi" i wini ich Pan za to, za co nie są odpowiedzialni...
Z Panem jest dokładnie tak samo. Wprowadził się Pan do Banina raptem trzy, czy cztery lata temu, a już Pana wkurzają Ci "napływowi" i wini ich Pan za to, za co nie są odpowiedzialni...
a czyja wina? moja? to wy bedziecie nam smrodzic. ile powstanie tam szeregow tyle samo bedzie szamb na tak malej przestrzeni. dramat.
sam mieszkam w szeregu i nie wyobrazam sobie kupic szeregowca i tyle szamb miec w jednym miejscu. wy na to swiadomie sie decydowliscie. nam probujecie taka atrakcje zaserwowac.
skoro jestescie tacy wygadani to dlaczego nie zrzucicie sie i nie pociagniecie kanalizacji? trzeba przekopac sie tylko do rolniczej.
co do korzystania z drog wewnetrznych to one juz dawno powstaly i nie dokladaliscie sie do nich ani zlotowki. ukladajcie swoje drogi.
jeszcze sie nie wprowadziliscie a najwiecej macie do powiedzenia.
jeden pozytyw ze tu bedziecie to fajny zbiornik retencyjny z waszej przystawki bedzie.
sam mieszkam w szeregu i nie wyobrazam sobie kupic szeregowca i tyle szamb miec w jednym miejscu. wy na to swiadomie sie decydowliscie. nam probujecie taka atrakcje zaserwowac.
skoro jestescie tacy wygadani to dlaczego nie zrzucicie sie i nie pociagniecie kanalizacji? trzeba przekopac sie tylko do rolniczej.
co do korzystania z drog wewnetrznych to one juz dawno powstaly i nie dokladaliscie sie do nich ani zlotowki. ukladajcie swoje drogi.
jeszcze sie nie wprowadziliscie a najwiecej macie do powiedzenia.
jeden pozytyw ze tu bedziecie to fajny zbiornik retencyjny z waszej przystawki bedzie.
Dzień dobry,
Mieszkam na osiedlu rodzinnym już rok. Jeżeli chodzi o dewelopera to do momentu odbioru domu są wszyscy bardzo uprzejmi i uczynni, kontakt robi się bardzo ciężki po odbiorze domu i zgłoszonych usterkach. Oczywiście mają na ich usunięcie 30 dni i z większością się wyrobili choć ilość wykonanych połączeń do fachowców, którzy mieli usterki poprawić była ogromna. W związku z rękojmią w styczniu 2016 zgłoszone zostało kilka usterek np. pęknięta elewację od strony ogrodu i po żmudnych prośbach i groźbach przyszedł Pan i zapaciał byle jak pęknięcie twierdząc, że to się wyrówna. Zgłoszono ponownie aby poprawiona to co jest bo jest wykonane byle jak i pęknięcie nadal jest, gdyż fachowiec nie wykonał tego dobrze i mija ok. 3 miesięcy i nikt nie zgłosił się, aby to poprawić. Tak samo jest z kilkoma innymi usterkami. Pomijając kłopoty z deweloperem mieszka się bardzo przyjemnie choć zwróciłam uwagę, że sąsiedzi albo nie lubią innych albo nie widzą potrzeby ukłonienia się innym i powiedzenia zwykłego dzień dobry, mieszkałam w kilku miejscach i było to normalne, że wita się sąsiada a tutaj nic zupełnie nic jakby człowiek był niewidoczny, nie wiem z czego to wynika. Oczywiście są wyjątki i kilku miłych sąsiadów mamy :)
Mieszkam na osiedlu rodzinnym już rok. Jeżeli chodzi o dewelopera to do momentu odbioru domu są wszyscy bardzo uprzejmi i uczynni, kontakt robi się bardzo ciężki po odbiorze domu i zgłoszonych usterkach. Oczywiście mają na ich usunięcie 30 dni i z większością się wyrobili choć ilość wykonanych połączeń do fachowców, którzy mieli usterki poprawić była ogromna. W związku z rękojmią w styczniu 2016 zgłoszone zostało kilka usterek np. pęknięta elewację od strony ogrodu i po żmudnych prośbach i groźbach przyszedł Pan i zapaciał byle jak pęknięcie twierdząc, że to się wyrówna. Zgłoszono ponownie aby poprawiona to co jest bo jest wykonane byle jak i pęknięcie nadal jest, gdyż fachowiec nie wykonał tego dobrze i mija ok. 3 miesięcy i nikt nie zgłosił się, aby to poprawić. Tak samo jest z kilkoma innymi usterkami. Pomijając kłopoty z deweloperem mieszka się bardzo przyjemnie choć zwróciłam uwagę, że sąsiedzi albo nie lubią innych albo nie widzą potrzeby ukłonienia się innym i powiedzenia zwykłego dzień dobry, mieszkałam w kilku miejscach i było to normalne, że wita się sąsiada a tutaj nic zupełnie nic jakby człowiek był niewidoczny, nie wiem z czego to wynika. Oczywiście są wyjątki i kilku miłych sąsiadów mamy :)
Witam
nie rozumiem nagonki jaka tu powstała na niejakiego Pana Michała. Czy nie ma on racji iż:
- przez nowych mieszkańców "rodzinnego 2" będzie smród od szamba? Chcąc kupić dom jak najtaniej będą mieli szamba, a wystarczyło doliczyć 1 000zł do każdego segmentu, zrobić przekop do rolniczej i podłączyć się pod kanalizację. Teraz liczą, że gmina za x lat ich podłączy z naszym pieniędzy. Dziękujemy wam za stworzenie niepowtarzalnego klimatu. Bez urazy do osób, które mają szambo, lecz innego wyjścia nie mają.
- zwiększą oni ruch samochodów na naszym osiedlu, przez co będą niszczyć nam drogę z kostki, za którą MY płaciliśmy a oni nie dali za nią ani złotówki, sami chcąc kupić dom po taniości, więc deweloper drogę na ich osiedlu wyłożył zwykłymi płytami yomb?
- znacznie zwiększą hałas w tej części Banina - szambowozy, imprezy by kontynuować oruńską tradycję, i dalsze tego typu atrakcje, które niosą się po całym osiedlu i wpłyną na komfort dotychczasowych mieszkańców.
Bardzo proszę o konkretne odpowiedzi w czym Pan Michał się mylił.
nie rozumiem nagonki jaka tu powstała na niejakiego Pana Michała. Czy nie ma on racji iż:
- przez nowych mieszkańców "rodzinnego 2" będzie smród od szamba? Chcąc kupić dom jak najtaniej będą mieli szamba, a wystarczyło doliczyć 1 000zł do każdego segmentu, zrobić przekop do rolniczej i podłączyć się pod kanalizację. Teraz liczą, że gmina za x lat ich podłączy z naszym pieniędzy. Dziękujemy wam za stworzenie niepowtarzalnego klimatu. Bez urazy do osób, które mają szambo, lecz innego wyjścia nie mają.
- zwiększą oni ruch samochodów na naszym osiedlu, przez co będą niszczyć nam drogę z kostki, za którą MY płaciliśmy a oni nie dali za nią ani złotówki, sami chcąc kupić dom po taniości, więc deweloper drogę na ich osiedlu wyłożył zwykłymi płytami yomb?
- znacznie zwiększą hałas w tej części Banina - szambowozy, imprezy by kontynuować oruńską tradycję, i dalsze tego typu atrakcje, które niosą się po całym osiedlu i wpłyną na komfort dotychczasowych mieszkańców.
Bardzo proszę o konkretne odpowiedzi w czym Pan Michał się mylił.
no cóż,
z tym hałasem to niestety tak jest, gdy powstają nowe domy ..
ja mieszkam na księzycowej i wszyscy zapierniczają moją ulicą, także zapewne mieszkańcy Waszego osiedla, i co mogę zrobić?
nic ..
w końcu kupując tam chałupę powinnam się z tym liczyć, tak samo jak mieszkańcy Pszennej i innych dróg...
z tym hałasem to niestety tak jest, gdy powstają nowe domy ..
ja mieszkam na księzycowej i wszyscy zapierniczają moją ulicą, także zapewne mieszkańcy Waszego osiedla, i co mogę zrobić?
nic ..
w końcu kupując tam chałupę powinnam się z tym liczyć, tak samo jak mieszkańcy Pszennej i innych dróg...
do mieszkanki,
masz rację, jednak my kupowaliśmy domy by mieszkać w ciszy przy osiedlowych, prywatnych drogach. Księżycowa niestety taką nie jest i ma być jedną z głównych w Baninie. Walczycie przecież też o asfalt na niej.
Do tego my płaciliśmy za zrobienie dróg osiedlowych a ludzie próbują się teraz podłączyć pod to wszystko burząc się przy tym do obecnych mieszkańców a sami żałowali pieniędzy na swoje osiedle i położył im deweloper płyty.
Co do przejazdu Księżycową to wydaje mi się, że chętniej jeździmy jednak Pszenną do naszego osiedla.
Tak czy inaczej Tobie i sobie życzę spokoju i uśmiechu w naszym Baninie :)
masz rację, jednak my kupowaliśmy domy by mieszkać w ciszy przy osiedlowych, prywatnych drogach. Księżycowa niestety taką nie jest i ma być jedną z głównych w Baninie. Walczycie przecież też o asfalt na niej.
Do tego my płaciliśmy za zrobienie dróg osiedlowych a ludzie próbują się teraz podłączyć pod to wszystko burząc się przy tym do obecnych mieszkańców a sami żałowali pieniędzy na swoje osiedle i położył im deweloper płyty.
Co do przejazdu Księżycową to wydaje mi się, że chętniej jeździmy jednak Pszenną do naszego osiedla.
Tak czy inaczej Tobie i sobie życzę spokoju i uśmiechu w naszym Baninie :)
Jakie ty brednie wypisujesz:) Jaśnie Pan się wprowadził i nie życzy sobie nowych sąsiadów. Wykup sobie chłopie 5 ha ziemi postaw na środku domek zbuduj do niego drogę i mieszkaj sobie sam. A skoro wykupiłes sobie 200 m2 działki to nie dziw się że ludzie dookoła robią to samo. I przepraszam ale nikt się jaśnie Pana nie będzie pytał czy może tam zamieszkać:) nie kupuje w tym miejscu domu ale jak czytam takie wypociny to nie wiem czy się śmiać czy płakać :)