Widok
sklep/komis "słoneczko"
witam,
chciałabym napisać kilka słów o tym sklepie (w Gdańsku, na Trakcie św. Wojciecha). W zeszłym tygodniu moi rodzice kupili tam wózek - parasolkę. Sprzedawczyni zachwalała wózek i postanowiła zaprezentować jak wózek się składa. Mama zapytała dlaczego pani nie zdejmuje pałąka, bo przecież trzeba to zrobić zanim się zacznie składać, na co ekspedientka odpowiedziała, że to taki specjalny model, w którym nie trzeba tego robić, bo pałąk się składa razem z wózkiem i że to jest taka wygoda i zaczęła się śmiać, że mama chce demontować pałąk. Coś trzasnęło, nikt nie zwrócił uwagi, wózek został kupiony. W domu się okazało, że mocowania pałąka z obu stron się połamały :/ więc wyprawa do sklepu... Pani obejrzała, stwierdziła, że w tej chwili nic nie może zrobić, ale że zadzwoni w poniedziałek lub wtorek. Nie muszę chyba dodawać, że na obietnicy się skończyło. Dziś były kolejne odwiedziny w sklepie i rozmowa z właścicielką/kierowniczką, która stwierdziła, że po pierwsze pałąk należy demontować przed składaniem (nie potrafiła się ustosunkować do tego, że jej pracownicy mówią coś zupełnie innego reklamując towar) i że przecież można korzystać z wózka bez pałąka. Mama powiedziała więc, że nie po to kupuje wózek za prawie 400zł, żeby korzystać tylko z części udogodnień i że gdyby chciała pierwszy lepszy wózek, to by kupiła w hipermarkecie na hali za dużo mniejsze pieniądze. Pani w sklepie powiedziała tylko, że jutro spodziewają się dostawy i żeby podjechać do nich jutro, to może ten pałąk będzie w paczce. Oczywiście żadnych konkretów, żadnych propozycji rozwiązania sytuacji...
Ktoś miał jakieś doświadczenia z tym sklepem/komisem? Jakie wrażenia?...
chciałabym napisać kilka słów o tym sklepie (w Gdańsku, na Trakcie św. Wojciecha). W zeszłym tygodniu moi rodzice kupili tam wózek - parasolkę. Sprzedawczyni zachwalała wózek i postanowiła zaprezentować jak wózek się składa. Mama zapytała dlaczego pani nie zdejmuje pałąka, bo przecież trzeba to zrobić zanim się zacznie składać, na co ekspedientka odpowiedziała, że to taki specjalny model, w którym nie trzeba tego robić, bo pałąk się składa razem z wózkiem i że to jest taka wygoda i zaczęła się śmiać, że mama chce demontować pałąk. Coś trzasnęło, nikt nie zwrócił uwagi, wózek został kupiony. W domu się okazało, że mocowania pałąka z obu stron się połamały :/ więc wyprawa do sklepu... Pani obejrzała, stwierdziła, że w tej chwili nic nie może zrobić, ale że zadzwoni w poniedziałek lub wtorek. Nie muszę chyba dodawać, że na obietnicy się skończyło. Dziś były kolejne odwiedziny w sklepie i rozmowa z właścicielką/kierowniczką, która stwierdziła, że po pierwsze pałąk należy demontować przed składaniem (nie potrafiła się ustosunkować do tego, że jej pracownicy mówią coś zupełnie innego reklamując towar) i że przecież można korzystać z wózka bez pałąka. Mama powiedziała więc, że nie po to kupuje wózek za prawie 400zł, żeby korzystać tylko z części udogodnień i że gdyby chciała pierwszy lepszy wózek, to by kupiła w hipermarkecie na hali za dużo mniejsze pieniądze. Pani w sklepie powiedziała tylko, że jutro spodziewają się dostawy i żeby podjechać do nich jutro, to może ten pałąk będzie w paczce. Oczywiście żadnych konkretów, żadnych propozycji rozwiązania sytuacji...
Ktoś miał jakieś doświadczenia z tym sklepem/komisem? Jakie wrażenia?...
