Widok
słodko, część druga ;)
Zakładam nowy wątek, słodycze stały się niemożebnie długie i nie mam już do nich cierpliwości ;) Będę sobie grać i pisać, zapraszam do wspólnego działania, razem przetrwamy tę kwarantannę ;) Na początku tejże miałam nastrój bojowy i obejrzałam sobie Orzeł wylądował oraz Działa Nawarony ;) Ostatnio zaś nadrabiam nowości filmowe, wybrałam Małe Kobietki i choć widziałam już dwie wcześniejsze ekranizacje i czytałam książki to nadal się wzruszam
A to nie powinien być muzyczny wątek?
Love me tender będzie.
Serio.
Nie ma tu żadnej pułapki.
Love me tender Elvisa Presleya
https://m.youtube.com/watch?v=2lD711_Xh8s
Love me tender będzie.
Serio.
Nie ma tu żadnej pułapki.
Love me tender Elvisa Presleya
https://m.youtube.com/watch?v=2lD711_Xh8s
Super. Kurczę, sam zapomniałem że przecież miałem magnetofon szpulowy Grundig ZK 120 i kilka kartonów szpul z taką muzyką. Ojciec nagrywał. Tak gdzieś do roku 60go któregoś. Całe to późniejsze progresywne granie jak Led Zeppelin, King Crimson i późne The Beatles już go ominęło bo zajął się ważniejszymi sprawami. I dobrze, bo tam już są takie tam... nieważne. Ale kurczę no. Zupełnie zapomniałem, że przecież miałem taki epizod, że wszystko wiedziałem o tych czasach jak śpiewano w gajerach i pod krawatem a teksty były tak niewinnie proste, że aż nie wiadomo komu to przeszkadzało :)
Paul Anka
https://www.youtube.com/watch?v=kvazBqAlx58
edit
Paul Anka
https://www.youtube.com/watch?v=kvazBqAlx58
edit
ZK 120? Toż to jeszcze lampowe było!
Ja miałem (tzn. tata kupili) ZK147. Czterościeżkowy. Ojciec nagrywał country od Pacudy, a ja to, czego Twój ojciec już nie nagrywał :D
https://www.youtube.com/watch?v=8RbXIMZmVv8
Ja miałem (tzn. tata kupili) ZK147. Czterościeżkowy. Ojciec nagrywał country od Pacudy, a ja to, czego Twój ojciec już nie nagrywał :D
https://www.youtube.com/watch?v=8RbXIMZmVv8
Zgadza się. To były polskie magnetofony na licencji Grundiga. Na ZK140 to szwagier nagrywał programy i gry na Atari. Ponoć puszczali w eter piski i świsty i jak to się nagrało, to atarynka potrafiła to potem przetworzyć na programy i gry.
Najbardziej przesłodzony wokal to miał Cliff Richard. Tego wam nie zrobię :)
Ale zespołem sesyjnym Richarda była gitarowa grupa The Shadows. To się broni do dziś.
https://www.youtube.com/watch?v=2izTbEyxg0A
Najbardziej przesłodzony wokal to miał Cliff Richard. Tego wam nie zrobię :)
Ale zespołem sesyjnym Richarda była gitarowa grupa The Shadows. To się broni do dziś.
https://www.youtube.com/watch?v=2izTbEyxg0A
O rany, chłopaki, a ja nagrywałam to ;)
http://www.youtube.com/watch?v=91Ow3NXTcNI
Ale nie pytajcie mnie o sprawy techniczne bo i tak Wam nie powiem ;)
http://www.youtube.com/watch?v=91Ow3NXTcNI
Ale nie pytajcie mnie o sprawy techniczne bo i tak Wam nie powiem ;)
> Ponoć puszczali w eter piski i świsty
Tak było, ale to coś koło połowy (może ciut po) lat 80-tych. Wtedy już mało nagrywałem z radia. Więcej z płyt znajomych, czy n-dziestą kopię jakiegoś koncertu zgranego na żywo kaseciakiem
https://www.youtube.com/watch?v=IMuKoUes3g4
Tak było, ale to coś koło połowy (może ciut po) lat 80-tych. Wtedy już mało nagrywałem z radia. Więcej z płyt znajomych, czy n-dziestą kopię jakiegoś koncertu zgranego na żywo kaseciakiem
https://www.youtube.com/watch?v=IMuKoUes3g4