Widok
To niestety nie takie proste, bo po pierwsze: płacić trzeba obu księżom :) A poza tym to wygląda to tak, że w Twojej parafii załatwiasz wszystkie formalności (tam idziesz z aktem chrztu, zaświadczeniem z USC itp) i ksiądz z Twojej parafii wystawia tzw. licencję (ale dopiero po zapowiedziach). Z tą licencją idziesz do kościoła, w którym odbędzie się uroczystość i tyle.
Oczywiście wszystko to zależy również od dobrej woli kapłana, bo ma on pełne prawo, żeby się nie zgodzić. W takim przypadku pozostaje Ci zameldowanie się na terenie parafii, w której chcesz brać ślub. :)
Pozdrawiam.
Oczywiście wszystko to zależy również od dobrej woli kapłana, bo ma on pełne prawo, żeby się nie zgodzić. W takim przypadku pozostaje Ci zameldowanie się na terenie parafii, w której chcesz brać ślub. :)
Pozdrawiam.
to wszystko zalezy od parafii i proboszcza, proboszcz mojej parafi nie wyrazil zgody abym brala slub gdzie indziej- powiedzial ze niegdy tej zgody nie daje wiec musiy isc do parafii narzeczonego uzyskac zgode wtedy z ta zgoda musimy jechac do parafii w ktorej bierzemy slub tam zalatwia sie reszte formalnosci spisuje sie protokół itd.
perfectangel - tam gdzie na kolędzie ksiądz cię w kartotekę wpisał
tzn musisz się dowiedzieć, czy u twoich rodziców ksiądz cię "wykreślił" z kartoteki, czy nie...
np. u nas mój A. mieszka u mnie, ale u niego ksiądz go nie wykreślił z kartoteki i korzystamy z tego twierdząc, że jego parafia, to tamta a nie gdańska (w tym roku nasz gdański ksiądz go wpisał do kartoteki, ale mu powiedzieliśmy co i jak i powiedział, że skoro tam też jest wpisany, to niech załatwia, że niby z tamtej parafii jest) - nie wiem, czy nie namieszałam
generalnie parafia jest tam gdzie mieszkasz (nie liczy się meldunek) - praktycznie, tam gdzie jesteś na kolędzie - bo tylko wtedy księża są w stanie zmienić info o tobie (o ile wcześniej sama się przy tym nie zakręciłaś)
ja bym obstawiała parafię rodziców, o ile oni przy kolędzie wyraźnie księdzu nie powiedzieli, że już u nich nie mieszasz...
tzn musisz się dowiedzieć, czy u twoich rodziców ksiądz cię "wykreślił" z kartoteki, czy nie...
np. u nas mój A. mieszka u mnie, ale u niego ksiądz go nie wykreślił z kartoteki i korzystamy z tego twierdząc, że jego parafia, to tamta a nie gdańska (w tym roku nasz gdański ksiądz go wpisał do kartoteki, ale mu powiedzieliśmy co i jak i powiedział, że skoro tam też jest wpisany, to niech załatwia, że niby z tamtej parafii jest) - nie wiem, czy nie namieszałam
generalnie parafia jest tam gdzie mieszkasz (nie liczy się meldunek) - praktycznie, tam gdzie jesteś na kolędzie - bo tylko wtedy księża są w stanie zmienić info o tobie (o ile wcześniej sama się przy tym nie zakręciłaś)
ja bym obstawiała parafię rodziców, o ile oni przy kolędzie wyraźnie księdzu nie powiedzieli, że już u nich nie mieszasz...