Widok
Wszystko zależy czego Ty potrzebujesz i jakim ateistą jest druga osoba. Na pewno mogę Ci powiedzieć co bym odradzała. Byłam na ślubie osoby wierzącej i ateisty, ślub kościelny. Panna młoda wierząca, on ateista. Zdecydowali się na msze, jednak przy ołtarzu nie byli. Siedzieli w ostatniej ławce, nikt ich nie widział. W trakcie ślubu panna młoda przydreptała po komunie i znów zniknęła. Wszystko wyglądało jak jedna wielka próba a zaproszeni goście byli zniesmaczeni. Przyszli na ślub a otrzymali mszę bez pary młodej. To nie wyglądało jak ślub, to była farsa. Także tego unikaj. Jak msza to bądźcie razem przy ołtarzu, nawet jeżeli osoba niewierząca nie będzie brała udziału w mszy. Tak będzie lepiej.
Byłam na takim slubie. Ona wierząca on ateista. Brali slub kościelny bo ona jest bardzo głęboko wierząca i jej bardzo na tym zależało. Msza tradycyjna. Nie było żadnej różnicy w jej prowadzeniu. Jedyny wyjątek.... Pan młody nie przyjmował komuni oraz jak była przysięga nie mowil tej części " tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogacy....itd". Msza była piękna i wzruszająca.