Widok

smarowanie łańcucha

wiem że są FL i inne tego typu ale ... ta cena ...
chciałbym spróbować zagotować łój i zanurzyć w tym łańcuch i :
z jakim dodatkiem i w jakiej proporcji ? (jeśli nie 1 część smaru na 3 części łoju to jak innaczej aby nie zbierał brudu).

- ze smarem grafitowym ? (chyba najbardziej odpowiednim na tego typu układy i pracę).
- ze smarem ŁT 4 (43 ?) (a raczej może ŁT 2 który nie boi się wody)
- a może z dodatkiem znanego Vexolu ?

gdzie można kupić łój ? ;P

ok już lecę do rzeźnika :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
opornik zarty sobie stroisz? pamietam kiedys w garazu moj ojciec mial loj, ktory stosowal w latach 70-90, niezly syf i zawracanie dupy :) za 20 kilka zlotych kupisz "rolofa" ktory starczy Ci lekko na dwa sezony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Smalcem spróbuj, może być nawet ze skwarkami :D

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zato masło ładniej pachnie.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale trudno sie smaruje, lepiej margaryna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olej pierwszego tłoczenia - nadaje połysk bez zarysowań !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to z uszów!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dre napisał(a):

> to z uszów!
>

Eeee, niewygodnie się smaruje - trzeba się schylać, aż plecy bolą...
Lepiej gilami, bo można w czasie jazdy przycelować nawet... :D :D :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja smaruje ostatnio samochodowym syntetykiem 15w40 i sprawuje sie wysmienicie. 400 km bez piskow w deszczu i nie deszczu. Mysle ze jest lepszy od Vexola.
Rohloff na 2 sezony? hmmm
Rohloffem tez czasem se posmaruje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> opornik zarty sobie stroisz? pamietam kiedys w garazu moj
> ojciec mial loj, ktory stosowal w latach 70-90, niezly syf i
> zawracanie dupy :) za 20 kilka zlotych kupisz "rolofa" ktory
> starczy Ci lekko na dwa sezony.

Krzyżak to Ty sobie żarty robisz, od razu widać, że nie masz pojęcia o przyzwoitym smarowaniu łańcucha. Jakieś gówna kupisz w sklepie i chwalisz się, że co też Ty kupiłeś, jaki wspaniały produkt.
Ciekawy jestem ile razy smarujesz tym swoim gównem w miesiącu?, bo ja jak zakonserwuję w smarze grafitowym to mam spokój na miesiąc czasu.
Mój syn tym Twoim syfem również smaruje co 3 dni i ten łańcuch trzeszczy, piszczy.
Po za tym mówisz, że za 20 zł kupisz i to Ci starcza na 2 sezony, a w to nie uwierzę, natomiast ja za 7zł puszka starcza mi na 3lata.
Ciekawe co się bardziej opłaca?
Jak się nie orientujesz to nie powinieneś zabierać głosu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no lol, jak mu trzeszczy-moze wypadaloby wyczyscic lancuch przed kolejnym smarowaniem?:P
co do 2ch sezonow na rohloffie, zalezy jak czesto trzeba czyscic-mi tam na rok styka na pewno;-)
z tym nie znaniem sie... e tam, kazdy uzywa czego chce-jak sie ma kaprycho to i mozna margaryna smarowac, co kto lubi;-)

pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
biker - poczytaj troche w temacie o smarowaniu łańcuchów, czego uzywają np. zawodowe grupy kolarskie, amatorskie. Czego używają mechanicy w serwisach, co szkodzi, a co wydłuża jego żywotność. Prosty przykład - wchodzisz do sklepu roweru i pytasz " coś do smarowania łańcucha - tak żeby starczyło mi na długo i żeby nie smarować codziennie"
Polecą ci albo finish lina, albo wlasnie rolhoffa ( tak to sie chyba pisze ).
nie wątpię w to że twoje mazidło długo trzyma, ale musi paskudnie brudzić i wcale nie pomaga wydłużyć żywotności napędu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mozna jeszcze Vexolem. 1 litr 10 kosztuje i to chyba starcza na lata;). Fakt, ze po pierwszej jezdzie zaraz po smarowaniu trzeba szmatka wytrzec nadmiar oleju, ale poza tym to innych wad nie widze.

__________________
www.michu.net.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dopiero zaczynam przygode z rowerem wiec mam prawo sie nie znac :) poza tym czytaj uwaznie Ptysiu bo nigdzie nie napisałem ze to wspaniały produkt, jest po prostu dobry, tani i wydajny. jesli masz jakies padlo na sis'ie to mozesz smarowac nawet tawotem, Twoja sprawa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
biker napisał(a):

> Krzyżak napisał(a):
>
> > opornik zarty sobie stroisz? pamietam kiedys w garazu moj
> > ojciec mial loj, ktory stosowal w latach 70-90, niezly syf i
> > zawracanie dupy :) za 20 kilka zlotych kupisz "rolofa" ktory
> > starczy Ci lekko na dwa sezony.
>
> Krzyżak to Ty sobie żarty robisz, od razu widać, że nie masz
> pojęcia o przyzwoitym smarowaniu łańcucha. Jakieś gówna kupisz
> w sklepie i chwalisz się, że co też Ty kupiłeś, jaki wspaniały
> produkt.
> Ciekawy jestem ile razy smarujesz tym swoim gównem w miesiącu?,
> bo ja jak zakonserwuję w smarze grafitowym to mam spokój na
> miesiąc czasu.
> Mój syn tym Twoim syfem również smaruje co 3 dni i ten łańcuch
> trzeszczy, piszczy.
> Po za tym mówisz, że za 20 zł kupisz i to Ci starcza na 2
> sezony, a w to nie uwierzę, natomiast ja za 7zł puszka starcza
> mi na 3lata.
> Ciekawe co się bardziej opłaca?
> Jak się nie orientujesz to nie powinieneś zabierać głosu.

Żałosne, smaruj sobie ten łańcuch tym gównem, zobaczymy jak długo jeszcze pociągnie. Jak ktoś pisał, spytaj czego używają najlepsi mechanicy na świecie, jak TdP zajedzie do Gdańska, albo podsuń im pomysł ze smarem grafitowym (cokolwiek to jest, hehe), a masło próbowałeś, może jeszcze taniej wyjdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ostatnio bawię się w testowanie to tego, to czegoś innego... kilka lat temu zrobiłem coś niesamowicie głupiego i używałem nie tylko do czyszczenia, ale i do smarowania WD-40... dużo pojeździc tak się nie da, kupiłem więc FL czerwonego... ścierwo na podobnym poziomie co WD-40, ale przynajmniej smaruje. 2 lata temu kupiłem Vexola i jakoś jeździć suę dao, ale syf sie kleił... niby smarowanie było dobre, ale napęd coś szybko sie zuzywał. Ostatni rok jeździłem na FL zielonym, ni enarekam, zwłaszcza zimą, oczywiście też łapał brud, no ita cena. W poniedziałem wyjeżdżam do Krakowa i Kotliny Kłodkiej, powinno wyjść ze 2000 km w tym sporo w terenie,więc wypadałoby zabrać ze sobą jakiś smar, myslałem o czymś markowym FL lub WL, ale kasy coś mało, węc może Vexol... ostatecznie dałem się namówić na smar w spreju, do którego jestem nastawiony bardzo sceptycznie... zgodziłem sie jednak zaryzykowac i przetestować.

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Scarface napisał(a):


> Żałosne, smaruj sobie ten łańcuch tym gównem, zobaczymy jak
> długo jeszcze pociągnie. Jak ktoś pisał, spytaj czego używają
> najlepsi mechanicy na świecie, jak TdP zajedzie do Gdańska,
> albo podsuń im pomysł ze smarem grafitowym (cokolwiek to jest,
> hehe), a masło próbowałeś, może jeszcze taniej wyjdzie.

Bardzo jesteście mili. Jeżeli uważacie, że na tym nie da się długo pojeździć, to się mylicie. 11 000km rocznie na dwóch łańcuchach przejeżdzam bez problemu i to po ciężkim leśnym terenie.
Wiem, że nikt z kolarzy tego nie używa.
Jesteś ordynarny! Ja grzecznie dzielę swymi spostrzeżeniami a Ty mi tu masło podsuwasz. A tym masłem to wysmaruj sobie wiesz co. Głupie docinki.
Więcej nie będę z Wami prowadził dyskusji, bo szkoda czasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przejechałem kiedyś 24000km na 2 łańcuchach smarując je tylko i wyłącznie Rohloff'em. Był to sprzęt klasy ALIVIO. Na łoju, smarze stałym itp. na pewnio by tyle nie pociągnął, jestem pewny. Obecnie używam smaru motocyklowego Motul, również bardzo dobry. Tylko troche sie brudzi, w sumie podobnie do Rohloff'a. A jak słysze o smarowaniu łańcucha smarem bądź łojem to mi sie tylko śmiać chce :)

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Scarface napisał(a):


> Żałosne, smaruj sobie ten łańcuch tym gównem, zobaczymy jak
> długo jeszcze pociągnie. Jak ktoś pisał, spytaj czego używają
> najlepsi mechanicy na świecie, jak TdP zajedzie do Gdańska,
> albo podsuń im pomysł ze smarem grafitowym (cokolwiek to jest,
> hehe), a masło próbowałeś, może jeszcze taniej wyjdzie.

najlepsi mechanicy na swiecie (jak i zawodnicy) uzywaja tego co im sponsor kupi a nie tego na co sami mają ochote.

BTW - osobiscie smarować smarem mi cie nie chce - bo to dużo roboty - ale zwróć uwage iż na nowym łańcuchu shimano jest smar - mozna na nim przejachac 500 km co dla zadnego innego smarowidła jest dystansem kompletnie nieosigalnym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
qrt napisał(a):

> zwróć uwage iż na nowym łańcuchu shimano jest
> smar

który należy bezwzglednie usunąć, a następnie posmarować łańcuch tym, czym należy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0