Widok

smarowanie łańcucha

wiem że są FL i inne tego typu ale ... ta cena ...
chciałbym spróbować zagotować łój i zanurzyć w tym łańcuch i :
z jakim dodatkiem i w jakiej proporcji ? (jeśli nie 1 część smaru na 3 części łoju to jak innaczej aby nie zbierał brudu).

- ze smarem grafitowym ? (chyba najbardziej odpowiednim na tego typu układy i pracę).
- ze smarem ŁT 4 (43 ?) (a raczej może ŁT 2 który nie boi się wody)
- a może z dodatkiem znanego Vexolu ?

gdzie można kupić łój ? ;P

ok już lecę do rzeźnika :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sławek - nie zawracaj dupy :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałem kiedyś W.L., bez względu na to jak posmarowałem łańcuch po 20km w terenie był już całkowicie suchy. Jak dla mnie ten smar to zawracanie dupy, no ale jak kto woli.

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
opornik31 napisał(a):

> no to kupiłem : White Lightning :)

no to nie zapomnij zabierać go zawsze ze sobą. Ostatnio podczas 180km po szutrach i lasach z niewielką ilością błota i null deszczu musiałem smarować tym cudem 3krotnie :-) Nosz chyba gorzej niż czerwony FL :-) ale fakt - nie trzeba codziennie czyścić łańcucha.

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś smarowałem łańcuch FL zielonym i w czasie pracy przetarłem oko. Wszystko wkoło tak mi napuchło, że zacząłem normalnie widzieć po 5 dniach.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to kupiłem : White Lightning :)
nie będę tu opisywał zalet bo wszystko jest w necie ;) ale i też za krótko go mam.

i jeszcze zależność: White Lightning jest produktem firmy Finish Line tak, tak ... tej samej co olejki Finish Line ;)
... a niby WL powala konkurencyjną firmę FL ;)
Z początku zastanawiałem się nad FL czerwonym bo ... posiada teflon (niby bardziej zaawansowana technologia) a WL to ... parafinowy ;) no ale z etykiety też niby "kosmiczna" technologia ;)

i jeszcze: trochę się przeraziłem tymi ostrzeżeniami o wysokiej toksyczności tego produktu i właściwości żrących.
no teraz to już z bikiem spać nie będę ;) (w pokoju stać nie będzie) no ale to chyba pewnie w przypadku świżego smarowania - do odparowania rozcięczalnika. (ostro śmierdzi)
I właśnie: dla osób nie czytających etykiet ;) i zapominalskich (nawet mi się to zdarzyło - należy pożądnie wstrząsnąć przed nałożeniem. Nawet w butelce widać że jest tam dwuskładnikowy płyn i w przypadku niewymieszania smarujemy tylko samym rozcieńczalnikiem.

po nasmarowaniu w czasie jazdy wygląda na zupełnie suchy (odtłuszczony) i ... bardzo czyściutki, no w końcu formuła samoczyszcząca ;P

a tu takie małe opisy:

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee kurde, chyba niezbyt dobry pomysl...osobiscie to nie widze potrzeby tak kombinowac - polecam zwykly smar maszynowy (tylko taki o niezbyt duzej lepkosci) i po krzyku....co 300-400km czyscic w rozpuszczalniku i bedzie dobrze dzialac...ale łój - wolne zarty :D

Ziarno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i zrobi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Qźmin wszystko naprawi :D

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znam czarodzieja co by to sobie naprawił....przepraszam!....wskrzesił :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zabiłem go na śmierć !

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> Najgorzej mnie denerwuje, że są tacy którzy nie potrafią
> uszanować mojej metody a doradzają smarować masłem. To po
> prostu świadczy o nich.


"najbardzie denerwuje". To raz, a dwa - czy to przypadkiem nie Ty najpierw wskoczyłeś na Krzyżaka? Nie moja broszka w sumie, ale jak już chcesz grać pokrzywdzonego to przynajmniej rób to profesjonalnie bo inaczej dostajesz porady o maśle i trudno się temu dziwić ;)


> najlepsi mechanicy na swiecie (jak i zawodnicy) uzywaja tego co im
> sponsor kupi a nie tego na co sami mają ochote.

nie. oni mówią, że używają tego co im sponsor kupi, a używają tego co uważają za słuszne. a przynajmniej ja, chcąc dać mojemu produktowi tego typu RTB chciałbym, żeby wynajęty przeze mnie mechanik sprawił, żeby łańcuch wytrzymywał, nie żeby koniecznie używał mojego produktu - jeżeli to by się pokrywało to byłoby już w ogóle bosko.

p.s. ja tez polecam rohloffa ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zabiles XTR'ka?:>

__________________
www.michu.net.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem jak to sie stało - nie mam bladego pojęcia, jutro zrobie i wrzuce linka.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maciass zrób fote Twojego wsapaniałego przedniego xtr'ka i sie tu pochwal jaki jesteś zdolny. Jest czym :)

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem, ale dzialają bez zarzutu. w porównaniu do reszty sprzętu :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje wszystkie były suche, Maciass chyba Ci sie trafiły jakieś stare modele :D

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba jeden egzemplarz, kupowałem ostatnio 4 dury i wszystkie były tłuste.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maciass napisał(a):

> nordic napisał(a):
>
> > który należy bezwzglednie usunąć, a następnie posmarować
> > łańcuch tym, czym należy.
>
> Bzdura! ja również uważam że fabryczny smar jest rewelacyjny.
> Smarowanie i uzytkowanie roweru również zależy od stylu jazdy !
> Więc jeśli kolega smaruje łańcuch grafitem a nie jeździ np. na
> zawody do karpacza w deszczu lub Nieporętu w upale i piasku, to
> żeczywiście jest w stanie przejechać więcej km na jednym
> smarowaniu polecanym przez siebie specyfikiem.

jeździłem również na maratony.
Powiem krótko, jeżeli nasmarujemy grafitem na gorąco i później dokładnie na zewnątrz go się wytrze to w tulejkach i tak on pozostaje i to na dość długo.
Zresztą to wszystko nie ważne niech każdy smaruje jak uważa.
Ja od swojej metody nie odstąpię, tu nawet nie chodzi o oszczędzanie kasy, ale o to, że po takim nasmarowaniu jeżdzę po deszczu, błocie a łańcuch nadal pracuje poprawnie, czyli ma dobre smarowanie przez miesiąc czasu.
Najgorzej mnie denerwuje, że są tacy którzy nie potrafią uszanować mojej metody a doradzają smarować masłem. To po prostu świadczy o nich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ten fabryczny smar jest bardzo klejący z zewnątrz i wszystko się do niego przykleja. Kiedyś założyłem nowy łańcuch i przejechałem około 1,5km - cały łańcuch i koronki kasety na których jechałem były w piasku. Smar Shimano jest dobry, ale przed użyciem nowego łańcucha trzeba go wytrzeć z zewnątrz.
Nie wiem czy Shimano stosuje jeszcze tego typu smarowanie nowych łańcuchów, bo ostatnio mój nowy łańcuch Dura Ace był suchy i bardzo szybko zaczął piszczeć, ale może to tylko trafił się jeden egzemplarz

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
qrt napisał(a):
ale zwróć uwage iż na nowym łańcuchu shimano jest
> smar - mozna na nim przejachac 500 km co dla zadnego innego
> smarowidła jest dystansem kompletnie nieosigalnym.


ponieważ jest to smar nakładany na gorąco: jest bardzo gęsty po zastygnięciu i nie ma prawa tak szybko uciec poza tulejki.
I dlatego też i ja pytam o taką zależność i sposób smarowania jak stosuje się "fabrycznie".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0