Widok
śmieszne rozmiary
czy was też denerwuje rozmiarówka w sklepach? U nas w Kartuzach jest sklep gdzie nie mieszczę się w rozmiar XXXL (śmieszne:)) , bo faktycznie ten rozmiar wygląda jak XS, idę do innego sklepu to 38/40, czasem L, a ostatnio w Top Secret kupiłam płaszcz M, a w Orsey'u bluzkę S....i jak ktoś mnie pyta, to nie wiem jak mam w końcu rozmiar:)