Widok

śmieszne słowa dzieci :)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
witam!
dziewczyny podzielcie sie jak Wasze dzieci mówiły "inaczej" na różne rzeczy :)
moja córcia dopiero tydzień temu nauczyła sie mówić poprawnie "kalafior" przedtem wychodziło jej słowo "afiator" :))
a wcześniej mówiła zamiast "idziemy do lekarza" - "mamusia idziemy do łazia" :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bocian - badzioł
rzęsa - gięsko
ogórek - gunka
klaun - kelelemon
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój mały gdzieś podchwycił spadaj i mówi do siostry -pabaj
na gołębie mówi gomp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podnoszę
i od razu dopisuję
tentań - przestań
bidu bidu - scooby doo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupa,pupa-pupa
woda-doda/wóda ;p
śpi-pi
kot-tot
tramwaj-tata
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Córa koleżanki, młodsza od mojej o niecały miesiąc, ostatnio coś chciała i beczała, więc mama pyta "Co chcesz?!" a mała na to "Siosioladki!" (czekoladki)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"cham Cię" jest the best ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale to super :).
Lena w ogóle zjada początek i mówi "cham Cię" :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój synek nie mówi "kocham Cię" tylko "TOTAM CIĘ ;-)"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój jeszcze nie mówi, ale siostrzeniec jak jechał kiedyś kolejka (miał ok3lat) z mama i na przeciwko niego siedziala kobietka z dość sporym dekoldem a on mówi po chwili na cały przedzial: Ta Pani ma takie cycki jak moja Mama:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja coreczka na buty mowi "bućki"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bratanek ......mowi do mamy widzac w telewizji piersi kobiece

"mamo prawie takie same jak twoje ale twoje sa ładniejsze"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapomnialam dodac ze
DUDUM - to samochod
DUDUS- autobus
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha, to dobre :)

Ja podobnie 6 mc dochodziłam o co chodzi z ganicia taneśta. Codziennie rano przychodziła do nas do łózka i powtazrała jak mantrę: ganicia taneśta.
Po 6 mc doszłam do tego, że to oznacza GODZINA CZTERNASTA :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
słówka mojego małego
AMEN- kamień
LELEC- widelec
TOTOR- motor
LOLOL- pomidor
HOPA,HOPA- kąpać sie
IĆ- picie
ISISZ-słyszysz
BIBIP - ryba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas swego czasu u dzieci powszechne było słowo - dabdy - a co to bylo nie wie nikt procz chlopakow - dbady zabieraly im kapcie, zabawki itp - jak cos ginelo to dabdy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że wszystkie małe szkraby mają własne słowniki a rodzice mają z nich nie złą pociechę:]
Mój synek, nie wiedzieć czemu, na rękawiczki mówi haje (lub chaje:)) nawet jego Niania przyznała się że już tak przyzwyczaiła się do tego słowa że jak wychodzą na spacer to szukają w domku haji:]
nóż - szyn
widelec - obilec
choinka była chuinką swego czasu:]
Ale powoli powoli idzie mu co raz lepiej...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mojej córy aktualny hit jest takie, że na babcię Halinkę mówi babcia choinka
Frytki to tytki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze moja siostrzenica mowi do góry - gółi, moje - moji. Wiecej nie pamietam :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja nie umie jeszcze wymówić wszystkich głosek, więc jest:
- tota (kot)
- pabam/pampa (lampa)
- pupa (kupa)
- bum (bąk). Do tego jak puści bąka to mówi "bum pupi".
- papam (pępek)
- pi (śpi) czyli mamy zdania typu "Tota pi".
- bam (piłka) i nawet nie próbuje mówić inaczej
- ływałka (zmywarka)
- wufa (woda)
- ba ba (szczekanie psa, teraz brzmi to już "au/hau")

Jakieś 2 miesiące temu zastanawialiśmy się o co chodzi, jak przez pół wieczoru było "munia, munia". Po kilku dniach spytaliśmy w żłobku o co chodzi ale nie wiedzieli. Potem wyszło co to jest, "moja", czyli wszystko co małej było "munia".
Uśmialiśmy się w święta, bo mała chodziła i ciągle mówiła "jooooja". Chodziło o "GLORIA in excelsis deo". A teraz ma fazę na "ija ija", pół dnia z głowy jak usłyszy "Old McDonald had a farm".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale fajne słownictwo:):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry