Widok
w sumie to nic nie załatwial beata,bo tak..na studia by sie zapisał..to kasa ucieka a za 3 lata czy nawet 10 i tak go wezwa i tak.
teraz wosko mnie bedzie utrzymywac ale po co mi ich kasa jak nie bede miala męża.wizyty przez pierwsze 1.5 miesiaca coniedziele.......ja sobie tego nie wyobrazam.
teraz wosko mnie bedzie utrzymywac ale po co mi ich kasa jak nie bede miala męża.wizyty przez pierwsze 1.5 miesiaca coniedziele.......ja sobie tego nie wyobrazam.
Nie przeprasam za bledy
Współczuję. Kilka dni temu mąż mi powiedział, że niedługo wyślą go w delegację za granicę na miesiąc czy dwa. Przez pół dnia nie mogło to do mnie dotrzeć - jak to - dwa miesiące rozłąki???
9 miesięcy sobie nie wyobrażam - przecież nie wychodziłyśmy za marynarzy...
Jedyne pocieszenie, to że jak wrócą, to będzie drugi miesiąc miodowy...
9 miesięcy sobie nie wyobrażam - przecież nie wychodziłyśmy za marynarzy...
Jedyne pocieszenie, to że jak wrócą, to będzie drugi miesiąc miodowy...