Widok
skrobia ziemniaczana, mąka pszenna parowana, skrobia modyfikowana, aromaty, tłuszcz roślinny utwardzony, sól, cukier, ekstrakt drożdżowy, koncentrat pomidorowy suszony, mąka ryżowa, waryzwa suszone (cebula, czosnek), maltodekstryna, barwnik E150c, substancja wzmacniająca smak i zapach E635, przyprawy (pieprz czarny, liść laurowy)
E635 to mieszanina soli disodowych kwasów inozylowego i guanozylowego
Brzmi smakowicie.
Nie, nigdy nie planuję czegoś takiego jako dodatku do obiadu dla nikogo :-]
E635 to mieszanina soli disodowych kwasów inozylowego i guanozylowego
Brzmi smakowicie.
Nie, nigdy nie planuję czegoś takiego jako dodatku do obiadu dla nikogo :-]
Ja też nie umiem robić sosów,jak wyciągam pieczeń to ta woda taka słona od przypraw,wogóle bez smaku.Podpowiedzcie jak robicie sosy,czy podlewacie mięso jak sie piecze w piekarniku czy jak,a gulasz wieprzowy a już najgorzej mi doprawić i stworzyć z tego sos z indyka czy piersi z kurczaka jak robię z warzywami,wtedy najlepiej mi dac smietankę i taki śmietanowy wychodzi.
Agitka - jeśli chodzi o gulasz lub bitki - mięsko(wieczorem kroję w kostkę, przyprawiam, zostawiam na noc w lodówce) trzeba dokładnie oprószyć mąką i dobrze podsmażyć - żeby było dobrze przyrumienione :]
na tym samym tłuszczu podsmażam pokrojoną drobno cebulkę :]
wszystko przekładam do garnka (u mnie zamykana patelnia Zepter, smażę na Tefalu), podlewam małą ilością wody(w razie potrzeby powtórzyć dolewanie po jakimś czasie), dodaję listki laurowe, ziarenka pieprzu i ziela angielskiego i duszę na małym ogniu :] po jakimś czasie dodaję słodką paprykę :] czasem troszkę ostrej :] czasem przeciśnięty ząbek czosnku, zioła prowansalskie - wg nastroju :)
ogólnie ta cebulka rozpada się podczas duszenia i sama zagęszcza sos :]
na tym samym tłuszczu podsmażam pokrojoną drobno cebulkę :]
wszystko przekładam do garnka (u mnie zamykana patelnia Zepter, smażę na Tefalu), podlewam małą ilością wody(w razie potrzeby powtórzyć dolewanie po jakimś czasie), dodaję listki laurowe, ziarenka pieprzu i ziela angielskiego i duszę na małym ogniu :] po jakimś czasie dodaję słodką paprykę :] czasem troszkę ostrej :] czasem przeciśnięty ząbek czosnku, zioła prowansalskie - wg nastroju :)
ogólnie ta cebulka rozpada się podczas duszenia i sama zagęszcza sos :]
Sosiki robię tak jak AgusiaGda najważniejsze to żeby mięsko było obsypane mąką i podsmażone, ja często podsmażam w tym samym naczyniu co później duszę ( szybkowar, większa patelnia) i doprawiam już według smaku :-)
A sos z pieczeni zagęszczam zasmażaną mąką na maśle i jeśli jest potrzeba to dodaję wody i doprawiam (np. ocet, koncentrat, śmietana, musztarda, zioła itp. )
A sos z pieczeni zagęszczam zasmażaną mąką na maśle i jeśli jest potrzeba to dodaję wody i doprawiam (np. ocet, koncentrat, śmietana, musztarda, zioła itp. )