Widok
śpiewanie na ślubie
Cześć wszystkim !!! Chciałabym dowiedzieć się od Was, co sądzicie o śpiewaniu na ślubie. W wakacje byłam na ślubie, gdzie młodym do Mszy przygrywały i spiewały dzieciaki. Było bardzo fajnie i spontanicznie. Niedawno natomiast miałam przyjemność usłyszeć przepiękne Ave Maria w wykonaniu śpiewaczki operowej. Powiem wam, że aż mnie za serce ścisnęło. Uważam, że mała odmiana w kościele od czasu do czasu się przydaje - szczególnie, gdy jest to ślub. Pozdrawiam.
Ja w czerwcu zeszlego roku bylam na slubie, gdzie podczas mszy spiewaly dzieci. Brzmialo to fantastycznie i goscie byli milo zaskoczeni.
Niestety na koniec mszy zostali zaskoczeni po raz drugi, gdy dzieci zaczely spiewac jakas skoczna piosenke, a para mloda zaczela podrygiwac i klaskac. Ludzie nie wiedzieli co robic. Z jednej strony nie chcieli robic przykrosci parze mlodej, a z drugiej strony byli jednak w kosciele. Calosci wyszla dosc dziwacznie, bo jedni stali nie robiac nic, a inni dziwnie dygali probujac sie usmiechac.
Mysle, ze jesli ktos decyduje sie na taka opcje, powinien to dobrze przemyslec.
Pozdrawiam
Niestety na koniec mszy zostali zaskoczeni po raz drugi, gdy dzieci zaczely spiewac jakas skoczna piosenke, a para mloda zaczela podrygiwac i klaskac. Ludzie nie wiedzieli co robic. Z jednej strony nie chcieli robic przykrosci parze mlodej, a z drugiej strony byli jednak w kosciele. Calosci wyszla dosc dziwacznie, bo jedni stali nie robiac nic, a inni dziwnie dygali probujac sie usmiechac.
Mysle, ze jesli ktos decyduje sie na taka opcje, powinien to dobrze przemyslec.
Pozdrawiam