Widok

spowiedź

Wesele Temat dostępny też na forum:
dziewczyny... czy ktorać ma już pierwszą spowiedź "przedślubną" za sobą??
piszę do panien mieszkających ze swoimi N... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabolek a nie Gabcia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chyba pojde gdzies tu w Sopocie bo mam najblizej , ewentualnie na starym miescie w gdanssku bo to kolo mojego Grzeska, Gabcia czy gabolek , gabi gabrysia to i tak ja wiec sie Monis nie przejmuj.
Tak mysle sobie ze lepiej chyba do jakiegos mlodego ksiedza.... co wiecej rozumie ....
a co do celibatu probowalismy po naukach wprowadzic... ale jakos tak nam kiepsko wyszlo ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monis a Ty mowisz o tym przy urzzedzie Miasta w Sopocie ??
w sensie ze gwiazda morza?? moze ja tez bym sie wybrala hihii tak hurtowo to przy ktorejs z kolei i ksiadz sie tak dziwic nie bedzie ...l
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabolek
w Sopocie, to właśnie myślę, że tam koło urzędu będzie ok.. Nam ksiądz na kolędzie kazał się wyprowadzać od siebie, więc trochę trauma;)

Ja mam więcej "ale" do kościoła i nie zapominam, że te zasady wymyślili ludzie, a nie Bóg. Przykładowo: celibat księży został wprowadzony, aby dzieci duchownych nie dziedziczyły majątku kościelnego. Gabolek, pamiętasz to z historii u Kłącza? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak , co racja to racja ..... pamiętam....
a mysle ze samo to ze chcemy wziac slub przed Bogiem jest swoistym postanowieniem poprawy :) prawda??
ja szczerze myślę że jak sie wyprowadzę z Sopotu to i tak tu będę jeździć na mszę bo nie ma jazd politycznych i tym podobnych ... a u narzeczonej mojego brata to ksiądz czyta "abonament " w kościele... czyli kto ile dał a kto nie dał albo dał za mało ... nie do uwierzenia ... a jednak....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my byliśmy zachwyceni księdzem w Kościele Mariackim. U niego bym się chętnie wyspowiadała i porozmawiała o religii, ale nie mam pojęcia jak się nazywał - nie pomyślałam o tym, żeby spytać;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj Grzes wasnie z mariackiego takze w sumie .... moze sprobujemy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podam Ci skąd zachwyt - po raz pierwszy usłyszałam z ambony, że ludzie tak się koncentrują na swojej religijności, że im przeszkadza w modlitwie płacz dziecka w kościele. Dużo by opisywać, ale powiedział też, że przychodzi do niego pani po aborcji i od wielu lat spowiada się z aborcji. A Bóg już jej wybaczył - teraz ona sama powinna również sobie wybaczyć. Dla mnie to jest logiczne i zgodne z naukami Kościoła, ale żeby tak wprost z ambony? tego jeszcze nie było;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mieszkamy razem i tak wg kościoła, w którym mamy mieć ślub powinniśmy mieć 2 spowiedzi, między którymi będzie celibat. Jednak protokół spisujemy zagranicą i najpierw musimy się dowiedzieć od księdza, który się nami tu "opiekuje" co on na ten temat myśli i czy wyrazi zgodę na 2 spowiedzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja będę szła do kościoła za krewetką, w Gdańsku Głównym... szczerze, to nawet nie wiem pod czyim wezwaniem jest ten kościół ale jak ide do spowiedzi, to tylko tam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nulka... moja ziomalka normalnie
tam są dwa kościoły obok siebie
wiem że jeden z nich to św. Józefa
skromny, nikt nie jeździ super brykami i nie odprawia mszy z kilosami złota na sobie .. czyli tak jak ja sobie wyobrażam kościół
fakt że chadzam do kościoła uuu... żeby nie skłamać raz w roku może
ale jak już to tam, choć nie jestem z centrum

Obawiam się jednak tak czy siak...
Myślicie że co będzie jak powiem że byłam u spowiedzi 13 lat temu?
a jak zacznę moją "listę" ...ojej.. moja mama się ze mnie śmieje żebym spisała ją na papierze toaletowym to może miejsca starczy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz jeszcze 2 miesiace... może idz teraz... tak wiesz, zeby sie 'odświeżyć' ;)
Bo jak pojdziesz na spowiedź ślubną, i powiesz te 13 lat to nie wiem czy ksiadz nie wyjdzie z konfesjonału :P
Ja byłam teraz na swieta, wczesniej 2 lata temu na ślubie szwagierki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja byłam ostatni raz jak byłam bierzmowana;)))
i muszę powiedzieć że ostatni raz byłam ... 15 lat temu:))

a 2... to oprócz współżycia z narzeczonym to nie wiem jakie grzechy mam mówic... bo tak:
nie kradnę
nie cudzołożę...
nie zabijam
nie biję

to ma mówić:
nie chce mi się czasem pozmywać naczyń po obiedzie;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u mnie to tez jakoś około 10 lat, a teraz nie ma sensu iść, bo współżyję z narzeczonym i mogę nie dostać rozgrzeszenia. Powiedzmy, że żałuję tego grzechu, ale i tak będę to robić po tej spowiedzi do pierwszej spowiedzi przed ślubem - ja czekam na pierwszą spowiedź przedślubną i najwyżej ksiądz wyjdzie z konfesjonału:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my dostalismy ulotke: rachunek sumienia. Jak to przeczytacie, to bedziecie wiedzialy, ile nagrzeszylyscie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakoś to przejdziemy:) ale myślałam, że tylko ja się boję heh, jakbym miała nie wiadomo jakie grzechy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam stronkę:

http://www.rodzinapolska.pl/dok.php?art=religia/archiwum/2004/421_1.htm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mama jakby zobaczyla , ze tyle lat sie nie chodzi do spowiedzi, to by zapytala to po co Wam ślub koscielny :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do kościoła chodzę i nie tylko w święta, nie jestem przekonana do spowiedzi, a ślub kościelny jest dla mnie ważny. No a właśnie takie pytania to styl mojej babci, możliwe, że dzięki niej mam awersję do spowiedzi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to po co??:) bo tak trzeba;))

no fakt fakt... po co ten kościelny, ale przed Bogiem to dla wierzących osób jest na pewno takie jakby bardziej zobowiązujęce. nie umiem tego okreslić i nie chciałabym deprecjonować ślubu cywilnego, ale kościelny wydeje mi się taki bardziej podniosły... no i przed Bogiem.

zresztą z nauk u Dominikanów wyniosłam, że współżycie to wcale nie aż taki grzech straszny. ludzie się kochają i cóz... takie życie. chyba lepiej że się kochają psychicznie i fizycznie, niż gdyby sie nie kochali wogóle!!
niestety Kościół dalej trzyma stronę, że współżyce jest tylko po to, żeby robić dzieci... inaczej to grzech. Na szczęście na moich naukach takich herezji nikt nie głosił...wręcz przeciwnie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry