Widok
Zależy co rozumiesz pod pojęciem "bezboleśnie". Ja byłam ostatnio w tym małym kościółku na Świętojańskiej i było... bezboleśnie i nijak. Tzn. wyklepałam kilka grzeszków a potem już ksiądz nawijał o małżeństwie. Byłam trochę rozczarowana, bo liczyłam na jakiś dialog, albo przynajmniej na to, że ta spowiedź będzie się czymś różniła od takiej zwykłej. Ale jeśli chcesz, żeby było szybko i bez problemów to możesz sie tam wybrać.
Aha a z tym bezboleśnie to tak nie do końca bo ksiądz nawijał 10 minut a ja klęczałam na twardym klęczniku:)
Aha a z tym bezboleśnie to tak nie do końca bo ksiądz nawijał 10 minut a ja klęczałam na twardym klęczniku:)
a ja sie martwie bo moj narzeczony byl u spowiedzi ostatnio przed bierzmowaniem bo mowil ze kazania ksiedza w jego parafi i w ogole caly proboszcz jest do dupy i nie chodzil ja nie bylam lepsza bo nie bylamu spowiedzi ze 3-4 lata ale w sumie bo my nie mieszkamy w Polsce tylko w Angli i tutaj oczywiscie jest duzo kosciolow polskich ale od nas akurat sa daleko i tylko bylismy tutaj raz na swietach wielkanocnych i tez sie strasznie boje spowiedzi przedmalzenskiej
a ,my wszystkie spowiedzi u Jezuitów w Gdyni, było super, a ksiądz podpisując kartkę uśmiechnął się i mówił oj dziewczyno co Ty robisz, to samobójstwo...wolność tak dobrowolnie oddawać....:))) a ja na to to co nie wychodzić za niego...? Ojciec duchowny się roześmiał i mówi, nie nie, dobrze robicie....
I jak tu mieć złe wspomnienia ze spowiedzi.
I jak tu mieć złe wspomnienia ze spowiedzi.