Widok
Ponury- trzeba przyznac,ze dzewczyny swomi reakcjami tylko i wyłacznie potwierdzaja obraz katolicyzmu w tym kraju prawda?
kosciół jako instytucja jest bardzo schorowany i nie widac,aby zanosilo sie na reforme:]
najpierw trzeba by bylo zreformowac ksiezy.wywalic tych co mają kobiety i dzieci,wywalic ksiezy rasistów itd.
zniesc celibat i odrazu bedzie normalniej i bez sciemy.
kosciół jako instytucja jest bardzo schorowany i nie widac,aby zanosilo sie na reforme:]
najpierw trzeba by bylo zreformowac ksiezy.wywalic tych co mają kobiety i dzieci,wywalic ksiezy rasistów itd.
zniesc celibat i odrazu bedzie normalniej i bez sciemy.
...żeby wierzyć w Boga nie muszę biegac do kościoła regularnie.Ide wtedy kiedy mam naprawdę taką potrzebę i przynajmniej ide szczerze.
Nie znaczy to,ze nie wierze w Boga.Wazne sa dla mnie sakramenty ,o ktorych mowa w Biblii i dlatego ochrzciłam dziecko.Natomiast wszelkie zasady ustanowione przez Kosciół czyli przez ludzi nie muszą mi sie podobać.
W mojej parafii mamy dwoch ksiezy rasistów.mialam niestety okazje doswiadczyc tego osobiscie.w mojej parafii dwoch ksiezy ma kobiety i wszyscy o tym wiedzą.na moim osiedlu mieszka dziewczyna,ktora ma dwoje dzieci z ksiedzem.owy ksiadz oczywiscie nadal nim jest,odprawia msze(grzech ciezkiego kalibru,bo grzech krzywoprzysięstwa) i nikt z władzy koscielnej nie widzi w tym problemu. Wy naprawdę jestescie tacy naiwni? Co chwile jest glosno o tego typu przypadkach.To jest obecne wszem i wobec.
Niech najpierw zrobią porządek ze sobą,a potem pouczają ludzi.
Takiemu kosciołowi mowie NIE i tyle.
Nie znaczy to,ze nie wierze w Boga.Wazne sa dla mnie sakramenty ,o ktorych mowa w Biblii i dlatego ochrzciłam dziecko.Natomiast wszelkie zasady ustanowione przez Kosciół czyli przez ludzi nie muszą mi sie podobać.
W mojej parafii mamy dwoch ksiezy rasistów.mialam niestety okazje doswiadczyc tego osobiscie.w mojej parafii dwoch ksiezy ma kobiety i wszyscy o tym wiedzą.na moim osiedlu mieszka dziewczyna,ktora ma dwoje dzieci z ksiedzem.owy ksiadz oczywiscie nadal nim jest,odprawia msze(grzech ciezkiego kalibru,bo grzech krzywoprzysięstwa) i nikt z władzy koscielnej nie widzi w tym problemu. Wy naprawdę jestescie tacy naiwni? Co chwile jest glosno o tego typu przypadkach.To jest obecne wszem i wobec.
Niech najpierw zrobią porządek ze sobą,a potem pouczają ludzi.
Takiemu kosciołowi mowie NIE i tyle.
Zazwyczaj nie zabieram głosu w tego typu wątkach ale tym razem pokuszę się o jedno zdanie,
w całej tej dyskusji, i nie tylko w tej, że o kryzysie Kościoła, jego zepsuciu, obłudzie najczęściej mówią Ci, którzy do Kościoła nie chodzą w ogóle (swoją drogą ciekawe skad ta wiedza, może to też rodzaj jasnowidztwa ;-) Żeby móc się na jakiś temat wypowiadać należy najpierw mieć jakąś wiedzę.
Życzę wszystkim Wesołych Świąt a wszystkim "tolerancyjnym" na tym forum przede wszystkim więcej tolerancji dla katolików
w całej tej dyskusji, i nie tylko w tej, że o kryzysie Kościoła, jego zepsuciu, obłudzie najczęściej mówią Ci, którzy do Kościoła nie chodzą w ogóle (swoją drogą ciekawe skad ta wiedza, może to też rodzaj jasnowidztwa ;-) Żeby móc się na jakiś temat wypowiadać należy najpierw mieć jakąś wiedzę.
Życzę wszystkim Wesołych Świąt a wszystkim "tolerancyjnym" na tym forum przede wszystkim więcej tolerancji dla katolików
tu nie chodzi o to, żeby bronić kościoła bo rzeczywiście politycy i księża swoim postępowaniem skutecznie zwłaszcza nas młodych do tego kościoła zniechęcają, ja sama " wierzę " tak samo intensywnie jak większość ludzi, w całej dyskusji chodzi mi o to, że nie odważyłabym, co więcej uważam, że nie mam prawa nazywać innych hipokrytami kiedy sama nie jestem w 100% w porządku !
ponury i justi z uporem maniaka obrażacie innych przy czym nie widzicie, że w niczym nie jesteście lepsi
ponury i justi z uporem maniaka obrażacie innych przy czym nie widzicie, że w niczym nie jesteście lepsi
przyglądam się dyskusji i widzę tylko: pedofilię, rasizm, grzechy księży mających ileś tam kobiet, ileś tam dzieci i... jestem w szoku - to wszystko jest tak krótkowzroczne...
Ja w swoim króciutkim życiu poznałam około 10 księży. Młodych, starych.
Jeden z nich porzucił kapłaństwo-ale nigdy nie był dobrym kapłanem, więc mnie nie zdziwiła jego decyzja.
Poza tym wszyscy pozostali są niesamowicie wspaniałymi ludźmi, od których zawsze można usłyszeć dobre słowo, którzy zawsze pomogą i dbają z całych sił o swoje "owieczki".
Wszystkie te afery z pedofilią itd. i do mnie docierają, budząc we mnie smutek i wstyd. Ale jednocześnie jestem dumna chociażby z naszych parafialnych księży, dzięki którym wierzę tak jak wierzę. Może mam szczęście, że należę do super parafii, ale wiem, że moja nie jest jedyna, jest wielu cudownych księży, którzy zmieniają życie młodych i starych i to sprawia, że stoję twardo w Kościele - bo wierzę, że Bóg go założył i mimo tysięcy grzechów i występków znajduję w nim zawsze miliony uśmiechów i dobrych gestów miłości.
To moje zdanie - nie musicie się z nim zgadzać.
Ale zwróćcie uwagę na jedną rzecz - takich macie księży, jakich sobie wymodlicie.
Ja w swoim króciutkim życiu poznałam około 10 księży. Młodych, starych.
Jeden z nich porzucił kapłaństwo-ale nigdy nie był dobrym kapłanem, więc mnie nie zdziwiła jego decyzja.
Poza tym wszyscy pozostali są niesamowicie wspaniałymi ludźmi, od których zawsze można usłyszeć dobre słowo, którzy zawsze pomogą i dbają z całych sił o swoje "owieczki".
Wszystkie te afery z pedofilią itd. i do mnie docierają, budząc we mnie smutek i wstyd. Ale jednocześnie jestem dumna chociażby z naszych parafialnych księży, dzięki którym wierzę tak jak wierzę. Może mam szczęście, że należę do super parafii, ale wiem, że moja nie jest jedyna, jest wielu cudownych księży, którzy zmieniają życie młodych i starych i to sprawia, że stoję twardo w Kościele - bo wierzę, że Bóg go założył i mimo tysięcy grzechów i występków znajduję w nim zawsze miliony uśmiechów i dobrych gestów miłości.
To moje zdanie - nie musicie się z nim zgadzać.
Ale zwróćcie uwagę na jedną rzecz - takich macie księży, jakich sobie wymodlicie.
Bo widzisz właśnie to, co boli zwykłego człowieka w kościele. Niezdolność do samooczyszczenia, reform itd. My w Policji wiele się nauczyliśmy, jest wiele syfu, ale już nie ma tak jak dawniej - krycia kolegów na taką skalę jak popełniają przestępstwa.
Wywala się ich na zbity pysk i tyle. I do odsiadki po wyroku.
A kościół? Czy nauczyła polski kościół czegoś sprawa bp Paetza (molestowanie kleryków w Poznaniu), księdza spod Częstochowy (ojciec dziecka, nakłaniał matkę do aborcji), śp. bp Śliwiński z Elbląga (jazda po pijaku i brak konsekwencji, każdy się bał go ruszyć), Jankowski, Rydzyk, inni niereformowalni i ich ekscesy? Czy ktoś na to zareagował?
I taki kościoł ma dawać przykład? Jak katolicy mają nie chodzić do wróżek, skoro zły przykład idzie z góry? My robimy co chcemy, a wy macie przestrzegać przykazań i nakazów.... haha.
Co z tego, że jest np. dziesięciu fajnych księży. Giną niestety w masie zacofania całości.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Wywala się ich na zbity pysk i tyle. I do odsiadki po wyroku.
A kościół? Czy nauczyła polski kościół czegoś sprawa bp Paetza (molestowanie kleryków w Poznaniu), księdza spod Częstochowy (ojciec dziecka, nakłaniał matkę do aborcji), śp. bp Śliwiński z Elbląga (jazda po pijaku i brak konsekwencji, każdy się bał go ruszyć), Jankowski, Rydzyk, inni niereformowalni i ich ekscesy? Czy ktoś na to zareagował?
I taki kościoł ma dawać przykład? Jak katolicy mają nie chodzić do wróżek, skoro zły przykład idzie z góry? My robimy co chcemy, a wy macie przestrzegać przykazań i nakazów.... haha.
Co z tego, że jest np. dziesięciu fajnych księży. Giną niestety w masie zacofania całości.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
wg mnie właśnie nie giną. I tym się chyba różni nasze postrzeganie.
I tym, że w tym wszystkim najważniejszy jest dla mnie Bóg, a nie jego niestety grzeszne narzędzia.
Co do oczyszczania Kościoła - mam nadzieję, że przyjdą takie czasy, że przestępstwa wśród księży będą bardziej karane niż zamiatane pod dywan. Ale nie od tego zależy moja wiara, czy tak się stanie czy nie.
Już święty Paweł pisał „Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan, że ktoś żyje z żoną swego ojca. A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu” (1 Kor 5, 1-2).
Tacy jesteśmy my, ludzie - słabi, grzeszni, pyszni.
Przykre ale prawdziwe.
Gdyby tylko nieskazitelni ludzie mogli należeć do Kościoła - Kościół by chyba nie istniał...
I tym, że w tym wszystkim najważniejszy jest dla mnie Bóg, a nie jego niestety grzeszne narzędzia.
Co do oczyszczania Kościoła - mam nadzieję, że przyjdą takie czasy, że przestępstwa wśród księży będą bardziej karane niż zamiatane pod dywan. Ale nie od tego zależy moja wiara, czy tak się stanie czy nie.
Już święty Paweł pisał „Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan, że ktoś żyje z żoną swego ojca. A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu” (1 Kor 5, 1-2).
Tacy jesteśmy my, ludzie - słabi, grzeszni, pyszni.
Przykre ale prawdziwe.
Gdyby tylko nieskazitelni ludzie mogli należeć do Kościoła - Kościół by chyba nie istniał...