Widok
światła spowalniające - pytanie
Cześć. Mam takie pytanie. Czy ktoś z Was się orientuje jak wygląda procedura zainstalowania świateł spowalniających? To co się dzieje na ulicy Gdańskiej w Pępowie oraz na Lipowej między Baninem a Pępowem przechodzi ludzkie pojęcie. Te 40 km/h to tylko teoria. Tiry, dostawczaki i osobówki "lekką stopą" przekraczają ww dwukrotnie i więcej; "normą" jest także wyprzedzanie na podwójnej ciągłej.
a czy ktoś zgłaszał może skargę na pędzące Gryfy ? trasa Pępowo - Żukowo, taranem jadą grubo przekraczając dozwoloną prędkość na tej wąskiej drodze. Nie raz jadąc za nimi uciekały zostawiając mnie daleko w tyle, natomiast mijając się na zakrętach nie raz hamulce do zera bo Wielki Pan Kierowca środkiem po zakręcie. dodatkowo na światłach nie raz taki skręcający chciał mnie czekająca na zielone "skosić" , Dramat... czy też ktoś ma takie odczucia ? czy może przepisy nie obowiązują kierowców autobusów ?
Na drodze z Lnisk do Pępowa już dawno powinno być ograniczenie 50 km/h ze względu na słabą widoczność pobocza. To droga powiatowa, więc zarządcą są Kartuzy, ale poszczególne Rady Sołeckie także mogą wystąpić z wnioskiem o postawienie znaku.
Na jednej i drugiej drodze światła niewiele zmienią skoro znaki nie hamują zapędów rajdowców. Idealnym rozwiązaniem byłoby wybudowanie szykan raz na jednym, raz na drugim pasie. Nie rozwalają podwozia, a skutecznie wyhamują nawet służbowe samochody.
Na jednej i drugiej drodze światła niewiele zmienią skoro znaki nie hamują zapędów rajdowców. Idealnym rozwiązaniem byłoby wybudowanie szykan raz na jednym, raz na drugim pasie. Nie rozwalają podwozia, a skutecznie wyhamują nawet służbowe samochody.
zeszła sobota godzina 20.15..wychodzę z Justynki w Pępowie przy Gdańskiej 69; katem oka widzę że od strony "centrum" Pępowa zapier....jakiś fagas..był jakieś 200 m od przejścia. wchodzę więc sobie na przejście i spokojnie przechodzę. po drugiej stronie już będąc słyszę pisk opon i klakson. obejrzałem się powoli wiedząc że to na mnie i słyszę: mógłby pan uważać jak pan przechodzi ...
na co ja (kur...sko zdziwiony): Panie czy Pan wiesz co to jest? to są k...wa pasy !!! i to pan powinien uważać i zwolnić. a gośc dalej do mnie jazgocze. po chwili przekomarzania się słownego kazałem mu wypier.... . przypomniałem mu że na tej drodze w tym miejscu jest ograniczenie do 40 km/h a on zapier.... około 80 km/h minimum. na to gość znowu się zaczał sadzić, zatem kilkukrotnie powtórzyłęm fomułkę na temat szybkiego oddalenia się z miejsca i poinformowałem go w równie uprzejmy sposób, że następnym razem nagram dziada.
na co ja (kur...sko zdziwiony): Panie czy Pan wiesz co to jest? to są k...wa pasy !!! i to pan powinien uważać i zwolnić. a gośc dalej do mnie jazgocze. po chwili przekomarzania się słownego kazałem mu wypier.... . przypomniałem mu że na tej drodze w tym miejscu jest ograniczenie do 40 km/h a on zapier.... około 80 km/h minimum. na to gość znowu się zaczał sadzić, zatem kilkukrotnie powtórzyłęm fomułkę na temat szybkiego oddalenia się z miejsca i poinformowałem go w równie uprzejmy sposób, że następnym razem nagram dziada.
Powinien Cię skosić, ale tak by się nic Tobie nie stało skoro nie masz wyobraźni i zdajesz sobie sprawy z tego , że jak on ma zielone to stara się jaknajszybciej wjechać żeby nie zablokować skrzyżowania,a mając ponad 10 metrów długości to musi nadjeżdzać, by skręcić więc potrzebuje więcej miejsca niż osobowy, a tacy kierowcy jak Ty mu to uniemożliwiają. Nie możesz stanąć 1do 2 metrów przed linią skoro wiesz, że skręcają tam większe pojazdy. Jak jedzie karetka to też uważasz, że chce Cię skosić i usuwa z drogi???
Linia do czegoś zobowiązuje dlatego się stosuję i staje w wyznaczonym miejscu. Idąc Twoim tokiem rozumowania może powinnam zatrzymać się dwa skrzyżowania wcześniej. Jeśli skrzyżowanie nie jest dostosowane do tak dużych pojazdów może powinien być tam zakaz poruszania się pojazdów o dużych gabarytach. Lub o zgrozo przebudowa jego. Co do karetek jestem sklonna wjechać na krawężnik aby ustąpić.
Ludzie może trochę wyrozumiałości? Rozumiem że jadąc jakimś yarisem lub innym upem miejsca jest dużo ale taki kierowca autobusu lub innej ciężarówki potrzebuje troszkę więcej a musi jechać ta samą drogą tak więc dając metr do tyłu robi się dobry uczynek i ułatwia życie innym.A co do pasów to niestety trzeba uważać i jechać wolno a pyskówka wogule nie wiem po co bo do zapie... lania są autostrady i nie koniecznie te nasze a życie ludzkie jest bardzo kruche więc lepiej dojechać gdzieś parę minut później niż mieć kogoś na sumieniu przez całe życie...