Widok

swissmed poród 2013

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
cd wątku o swissmed ;) tym razem 2013 ;)

wcześniejszy:
http://forum.trojmiasto.pl/swissmed-porod-2012-t399146,1,16.html
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Julka myślę, że w 38 t spokojnie Cię zakwalifikują. W którym teraz jesteś tygodniu? ja w 31:)

ps: miło, że mnie zrozumiałaś:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieję, że zakwalifikują. Też mi zależy na zzo. Rodziłam sn bez zzo i wiem że drugi raz tego bym nie przeżyła...

Dora jestem w 29 tc
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli ja prawdopodobnie będę rodzic pierwsza. Będzie to moj pierwszy poród i nie wyobrażam sobie nie mieć możliwości zzo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
~ Julak to może się spotkamy ;)
ja też w 29tc i poród na 99% w Swissmed (ten jeden % to ew. w razie komplikacji, wcześniejszego porodu itd)
to będzie nasz drugi poród w tym szpitalu (pierwszy 4lata temu) do łatwych i przyjemnych nie należał ale nie mam żadnej traumy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a kto ma termin na drugą połowę września?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to dziewczyny czekam na waszą relację z porodów w swissmed. tak bardzo chciałabym mieć znieczulenie. jak bym teraz na 100% wiedziała, że uzyskam je w państwowym szpitalu nie szłabym do swiss... ale wróżką nie jestem. jeszcze mam trochę czasu na decyzję. pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewuszki fajnie że jest to forum....bynajmniej można się wiele dowiedzieć... ja jestem też w 1wszej ciąży i mimo kwoty za poród w swissmedzie jestem na 99% zdecydowana by ją wydać... Mimo iż dla każdego ta kwota jest duża i zdecydowanie każda z nas wolała by ją przeznaczyć na coś innego...jednak uważam że warto zainwestować w nasz własny spokój psychiczny...ja boję się bólu i tego że w szpitalu państwowym ze względu na mój zawód (pielęgniarka) każdy potraktuje mnie jak mądrale i oleje moje prośby... nie wyobrażam sobie rodzić SN bez znieczulenia...wiem że poród boli i musi boleć ale też wiem że jeśli mogę w jakikolwiek sposób sobie ułatwić te chwile to warto z tego spróbować... dziewuszki skoro rodzicie we wrześniu i będziecie wszystko wcześniej załatwiać (ja rodzę pod koniec listopada) to mogę was prosić byście na bierząco pisały jak wygląda tam kwalifikacja, czego ciekawego się dowiedziałyście w ich trakcie i oczywiście potem relacje z samego porodu :) ja z góry obiecuję że jak będę po to też umieszczę tu swoją opinię by pomóc innym ciężarnym w dokonaniu wyboru :) w końcu musimy się wspierać :)

A co do sprzętu w swissmedzie to nie ma się co martwić :) np w wejherowie też jest lipny sprzęt dla noworotków i słaba pomoc dla tych dzieci które urodzą się z jakimś poważniejszym problemem zdrowotnym...i przewozi się takie dzieci helikopterem lub karetką do gdańska...więc ja uważam że lepiej przewieźć dziecko z gdańska do gdańska niż z wejherowa do gdańska... bądź co bądź zawsze to bliżej i to jest moje zdanie :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, że zdam relację:-)
a jest ktoś kto wybiera się wcześniej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam termin na za 4 dni :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ananao dostałaś jakaś ulotkę odnosnie tego co trzeba ze sobą zabrać? a jeszcze jak możesz to powiedz czy tam się odbywa jakieś spotkanie z anestezjologiem jak się myśli o znieczuleniu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
happymum87-jeśtesmy z jednego forum mamuś listopadowa-grudniowych:) też śledzę ten wątek bo też zastanawiam się nad porodem w swissmedzie. ale ja mam termin na połowę grudnia.

dziewczyny, a jak zareagowała wasza rodzina, znajomi na wieść, że chcecie rodzić w swissmedzie i płacić 6 tyś? ja jeszcze nikomu nie mówiłam, tylko partnerowi i przyjaciółce, wiem, że ludzie różnie reagują dlatego nie wiem czy w ogóle mówić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj mąż i moja mama popierają od samego początku. Rodzina mojego m. raczej uzna to za fanaberię( ale to ich problem). W mojej rodzinie nie będę pierwszą, która wybrała Swissa, wiec mam przetarty szlak, aczkolwiek juz uslyszalam komentarze,że "to wywalnie kasy, bo wszędzie boli tak samo".
Ja wiem, że jak komuś mówię, to muszę się liczyć z krytyką. Mam jednak zawsze taki argument- większość ludzi wydaje tyle kasy na kiecke slubną i wtedy zazwyczaj komentarze milkną. Bo w naszym kraju jest taka mentalność, że na weselicho to można się zaporzyczyć i nikt tego nie krytykuje...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dora wziąc trzeba (wg ulotki i rozmowy)

dla mamy:
- szlafrok
- pizame
- kapcie, klapki
- przybory toaletowe

a dla malucha
- ubranka

no u mnie też był dylemat, czy swissmed i czy to nie za dużo kasy... ale depresja jaka mnie załapała po tym jak słyszałam jak traktują kobiety w normalnych szpitalach była tak ogromna, że jednak wybraliśmy swissmed.. moi rodzice jak i mąż są za a teście zapewne też uważają to za moj wymysł - no ale to na szczęście nasze pieniadze, cieżko zarobione - oni wola wydac na papierosy i piwo a ja na komfort psychiczny..
a znajomi tez uważają że oni by tyle kasy nie wydali no coz..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ananao dzięki za listę!
Ja właśnie też jak poczytalam na forach opowieści z porodowek oraz komentarze o szpitalach na stronie gdzierodzić.info, to bylam tak przerazona, że nie moglam spać po nocach. Teraz odetchnełam z ulgą, a po wizycie w Swissie już nie mogę się doczekać przyjscia na świat naszej córeczki:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Joahne ja mamtermin na 3 grudnia...ale w czw mam połówkowe to będę wiedzieć coś więcej co do terminu :) może się spotkamy a jak nie to obiecuje że zdam ci relacje z porodu w swissmedzie:)

Ja dziewczyny jestem z zawodu pielęgniarką... miałam praktyki na porodówce w Wejherowie...naoglądałam się tych cudownych porodów naturalnych bez znieczuleń...jakie to mamuśki są happy i rześkie po takich porodach i obiecałam sobie że nie urodzę w szpitalu państwowym... gdzie każdy robi łaske by dać znieczulenie...lub trzeba dać w łapę a i tak nie ma się gwarancji czy akurat anestezjolog będzie miał czas...i uwierzcie że mimo znajomości nie da się załatwić nigdy niczego na 100%... także ja wolę zapłacić...mieć coś na umowie czarno na białym i tyle...

Co do opinii otoczenia to powiem wam że wszystkie moje znajome ze środowiska pielęgniarek popierają mój wybór... moja rodzinka też go wspiera...a moi teście i bratowa nie popiera tego... i mimo że tego nie powiedzą jestem pewna że uważają mnie za rozpieszczoną królewne która sobie wymyśliła poród w prywatnej klinice jakby rodzić normalnie nie mogła... ale to ich wybór... ja te pieniążki sama zarobiłam z mężem...on nie uważa żeby to były wyrzucone pieniądze...zwłaszcza że nie czuje się na siłach by być ze mną w trakcie samego porodu...a poza tym wydaje mi się że ludzie komentują to z czystej zazdrości... i tyle
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
no to mamy podobnych teściów;) ja moim w życiu bym nie powiedziała, tzn dlatego że są strasznie oszczędni i też uznaliby to za moją fanaberię. a najlepsze jest to, że najwięcej do powiedzenia mają faceci, którzy w życiu takiego bólu nie doświadczą. nawet do dentysty siłą trzeba ich ciągać a tam i tak znieczulenie na wszystko dają... jakby faceci rodzili dzieci to znieczulenie byłoby standardem już od 100 lat, mówię wam.

a 6 tyś. to z lekką ręką ludzie wydają na coroczne wakacje w egipcie, grecji czy innych ciepłych krajach. to ja dziękuję, wolę godność, humanitarne traktowanie i brak traumy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
happymum87, a w którym szpitalu pracujesz? myślisz, że jak rodziłabyś w państwowym to by wiedzieli jaki wykonujesz zawód?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uważam, że to lekka przesada mówić, że poród bez znieczulenie to jakaś masakra. Wszystko zależy od kobiety! Moja pierwsza ciąża, poród w wieku 23 lat. Poród bez znieczulenia, w państwowym szpitalu.Wszystko wspominam z uśmiechem na twarzy. Czy bolało? Owszem. Ale ból nie był tak straszny żeby prosić o znieczulenie. Nawet mi to przez głowę nie przeszło. (Również naczytałam się jak to boli i ledwo w domu nie urodziłam, bo stwierdziłam, że bóle są zbyt lekkie na poród!) Większą traumę przeżyłam u dentysty gdy miałam leczony kanałowo ząb. Poza tym każdy tak "ocha" i "acha" nad prywatnymi szpitalami ale one mają również swoje minusy. Może każdy będzie skakał nad Tobą jak nad księżną ale jak się będzie poród komplikował to wolałabym być w szpitalu gdzie mają wszystko pod ręką. Może SM chwali się, że wysłał tylko jedno dziecko do innego szpitala po porodzie w ciągu kilku lat.. ale wysłał, czyli nie mogą zapewnić 100% opieki. Ogólnie nie jestem w temacie prywatnych szpitali i odbiegłam już od tematu znieczulenia. Ale poważnie, nie taki diabeł straszny ten poród jak go malują. Po porodzie czułam się super, chciałam (mogłam) iść do domu.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
MamaM ja mieszkam w Redzie więc najbliżej mam szpital w Wejherowie... może i racja że klinika prywatna to nie 100% szczęścia ale Wejherowo w którym powinnam rodzić bo mi najbliżej opieki specjalistycznej nad noworodkiem też mi nie zapewni... tylko wysyła karetkę neantologiczną do gdańska lub wzywa helikopter... uwierz że trwa to na pewno dłużej niż przewiezienie dziecka ze swissmedu który jest w gdańsku do szpitala z odziałem specjalistycznym w gdańsku który jest kilka minut drogi na sygnale od swissmedu... także tej wątpliwości co do porodu w swissmedzie w ogóle nie posiadam...

Joahne to nie chodzi o to że ktoś będzie wiedział że jestem pielęgniarką czy gdzie pracuje :) chodzi o to że mimo że nią jestem nie mam pewności że ktoś mi w czymkolwiek dzięki temu pomoże... lekarze uwielbiają rzucać hasła w stylu ,,pielęgniarka, księgowa i nauczycielka to najgorsze pacjentki zawsze są z nimi jakieś przeboje" a z resztą w nosie mam żeby znosić fochy doktorka którego położna będzie musiała obudzić np w nocy bo będę rodzić... nie oszukuje się... pracuje z lekarzami i wiem jacy potrafią być milutcy :) wolę sama zadbać o to by zostać potraktowaną humanitarnie, po ludzku niż z fochem i łaską... a takie są realia w szpitalach...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
MamaM moze i sm odeslal jedno dziecko do innego szpitala i nie zapewnie 100% tylko chyba nie wzielas pod uwage ile dzieci jest odsylanych z innych szpitali czy to z redlowa czy wejherowa i pucka.do gdanskka. zaspa tez wysyla na kliniczna podobnie jak wojewodzki. takze zaden szpital nie zapewnia 100% bezpieczenstwa :-)

A co do bolu zgadza sie ze kazda kobieta odczuwa inaczej tylko ze w szpitalu panstwowym polozne nie beda sie jakos bardzo przejmowac gdy bedziesz mdlala z.bolu bo przeciez inne przezyly...

No ale to jest wybor kazdej z nas i ja nie krytykuje tych co rodza na nfz i nie chcialabym aby ktos mnie krytykowal za SM tylko dlatego ze hest to prywatny szpital.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

Koszulki z nadrukiem (19 odpowiedzi)

Poszukuje strony na allegro( sama nie moge znalezc od godziny) , gdzie mozna zakupić te koszulki...

Ciemieniucha - co najlepsze? (14 odpowiedzi)

O jest najlepsze na ciemieniuche. Moja dwulatka ma taka skorupke pod wlosami chociaz myjemy i...

do góry