Widok

swissmed poród 2013

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
cd wątku o swissmed ;) tym razem 2013 ;)

wcześniejszy:
http://forum.trojmiasto.pl/swissmed-porod-2012-t399146,1,16.html
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie chciałam być odebrana jako krytykowanie kto i gdzie rodzi. Chodziło mi raczej o znieczulenie, że nie zawsze jest ono wymagane bo można się miło rozczarować bólem porodowym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie jestem w stanie przewidzieć jak bardzo będzie mnie boleć, dlatego chcę miec możliwość skorzystania z zzo w kazdej chwili. Potrzebuję mieć to zagwarantowane przez szpital na 100%.
Nie na 50%, nie na 80% lecz na 100%.
Poza tym liczy się podejscie do pacjenta, a jak pacjent placi, to się go inaczej traktuje.

A propos ZZO ....w nowym numerze "M jak mama" jest swietny wywiad z anestezjologiem na temat zzo. Polecam.

Co do tego jak lekarze traktują pielęgniarki, to potwierdzam. Ciocia jest pielęgniarką i mowi to samo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dołączę na chwilkę- pierwsze dziecko urodziłam w Swissmedzie i faktyczie, były osoby, które mówiły, że to wyrzucenie pieniędzy w błoto skoro można urodzić za darmo (moja siostra najbardziej komentowała). Przy czym ja się tym zbytnio nie przejmowałam, tylko z uśmiechem mówiłam, że mam taki kaprys, żeby pieniądze w błoto wyrzucić ;) moje pieniądze i moje błoto ;) teraz jestem w drugiej ciąży, termin na początek października, oczywiście wybiorę Swissmed, i już nikt się nawet nie dziwi. Nawet moja siostra się nie dziwi, bo jak mnie wtedy tam odwiedzała, to sama była bardzo pozytywnie zaskoczona tym, jak było ładnie i miło.
Dziewczyny, trzeba się uodpornić na różne takie komentarze. W końcu każda z nas ma prawo do swoich decyzji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi zależy głównie na tej pewności i spokoju psychicznym że jak poproszę to dostanę zzo bez żadnej łaski... i zbędnych komentarzy...

Ból pojęcie względne każda z nas ma inny próg bólowy...dlatego w szpitalach określa się go najczęściej za pomocą skali VAS dla jednej 10 to jest już maks maks nie do wytrzymania a dla drugiej to co dla tej pierwszej było maksem dla niej może być 5.... czyli średnim bólem... Ja wiem po sobie że jestem wrażliwa na ból... i ciesze się z tego powodu... dzięki temu jako pielęgniarka potrafie zrozumieć tych którzy według innych ,,symulują lub przesadzają"... hehe a tak serio to każdy ma swoje racje ale grunt żeby każda z nas wspominała poród jako coś nie zwykłego i nie miała potem traumy na lata i nie bała się ponownie zajść w ciaze i urodzić :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ananao trzymam za Was kciuki! I proszę o jakąś relację:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dora a wiec tak:-)

Urodzilam zdrowego synka 19.07 o 18:30 silami natury i dzieki poloznej i zapewne masazowi miesni i treningowi kegla bez naciecia ani pekniecia :-)
Skurcze zaczyly sie o 3 nas ranem oczywiscie stajac sie coraz bardziej nasilajacymi sie. o 9 przyjechalismy do swissmedu. badanie na IP oraz ktg no i decyzja ze nas przyjmuja. No i zaczela sie jazda.. Ale wszystko jako tako postepowalo wzielam kapiel - mnie bardzo pomogla ale po wyjsciu z niej nie wytrzymalam i poprosilam o zzo. dwie godzinki mega sppkoju moglam bez problemu sie zdrzemnac.. ale juz jak zzo zaczelo odpuszczac no to ekhm.. :-P pozniej przyszla Pani Asia - polozna mowila ze jak chce zwby pooozyc sie na lewym boku by glowka latwoej schodzila i jak bede chciala moge sobie przec.. i tak robilam gdyz te skurcze wtedy mniej bolesne :-) no i chwila beret w sumie od yego momentu godzina i Kuvus jest z nami :-):-) tylko raz powiedzialam ze nie chce zyc :-P w czasie skyrczow nie mialam sily trzymac meza ale on za to caly czas mnie wachlowal no bo slabo mi sie robilo :-) po porodzie dostalam kolacje ktora na mnie czekala juz :-)

Jesli chodzi o opieke to po prostu cud miod.. nic bym nie zmienila czulam sie na prawde komfortowo. nikt sie na mnie nie darl. kazdy spokojnie mowil co chwile przychodzili pytac sie jak sie czuje kontrolowali bicie maluszka serducha :-) przed porodem mialam obawy wydalam czy oby te 6 kola to nie za duzo jak na kilka dni.. teraz wiem ze nie zaluje zadnej zlotowki jaka tu wydalam!! Bol moze i ten sam - choc pewnie w normalbyn szpitalu by mnie nacinali z zalozenia to komfort psychiczny jaki tu wystepuje jest bezcenny.

Jak cos was interesuje wiecej to pytajcie no i zycze powodzenia!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Serdecznie gratuluję synka!!!! i ciesze się, że jesteś zadowolona z pobytu w szpitalu. Widać są miejsca gdzie mozna rodzić po ludzku.:) Życzę dużo zdrowka Tobie Kubusiowi.

ps: a na kolejej dawki zzo nie chciałaś, czy było już zbyt blisko finalu aby ją podać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję! dołączam się do pytania Dory:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też mam pytanko jak to jest dokładnie? na kwalifikacje zgłaszasz sie w 36 tyg ciąży? potem zgłaszasz się co tydzień czy jak? i czy określają ci jakoś termin kiedy możesz się zgłosić na poród sn czy czekasz do odejścia wód w domu i wtedy do nich dzwonisz i przyjeżdżasz? Interesuje mnie to wszystko bo chce tam rodzić a dojeżdżać będę z Redy i ciekawa jestem jak oni mają to wszystko zorganizowane? Pozdrawiam i gratuluję synka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem już po wizycie kwalifikacyjnej. Mozna przyjechać na nią bez wcześniejszego umawiania, ale w godzinach od 8 do 13 w tygodniu.
Na początku położna założyła mi kartę, wpisała tam moje dane, grupę krwi i termin porodu wg om. Potem zrobiła mi ktg. Podpisalismy umoweę i wplacilismy zaliczkę. Na koniec przyszedł do nas ordynator, obejrzał ktg i polecil przychodzić na kolejne ktg raz w tygodniu oraz gdyby się coś działo.
Na porodowkę przyjeżdżamy jak się zaczyna akcja porodowa. No chyba, że przechodzi się termin, to wtedy oni decydują.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dora mam pytanie w którym tyg ciąży wybrałaś się na tą rozmowę kwalifikacyjną? I czy pytano Cię już o sposób rodzenia w sensie czy SN czy CC? i czy pytali o rodzaj znieczulenia jaki byś preferowała? Położna pokazała ci oddział albo coś z tych rzeczy? Jejku ja już mam 26 tydzień rozpoczęty i ten czas tak szybko ucieka że za niedługo sama będę się wybierać do Swissmedu :) generalnie jak wrażenia z wizyty w Swissmedzie? Spokojniejsza jesteś po niej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pamiętajcie, że Swissmed jest nastawiony na ciąże i porody bezproblemowe. Jeśli coś jest nie tak, noworodek jest przewożony do szpitala o wyższym stopniu referencyjności (Swissmed ma najniższy możliwy). Nie mają też oddziału patologii ciąży i nie przyjmują porodów przed 37 tygodniem. Warto to brać pod uwagę; ja również początkowo byłam nastawiona na Swissmed, ale gdy w drugiej połowie ciąży zaczęły się różne problemy, zdecydowałam się przejść pod opiekę lekarza ze szpitala o II stopniu referencyjności i tam urodzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny tak z ciekawości weszłam na Wasz wątek i widzę że znowu ktoś "straszy". Wiec podzielę się moją historią - prawie rok temu urodziłam drugiego synka (drugi poród w Swissmedzie - oba cc - z wyraźnych wskazań - dlatego wybieraliśmy właśnie tą placówkę) - cała ciąża bez większych komplikacji, nie spodziewaliśmy się niczego niepokojącego. Mój synek urodził się chory - i muszę przyznać że cały personel stawał na głowie aby nam pomóc - zrobiono absolutnie wszystko co było w mocy aby go z tego wyciągnąć. Niestety stan się pogarszał z godziny na godzinę i w drugiej dobie został przetransportowany na OIOM na Zaspie. Ja nikomu nie życzę takich chwil które stały się naszym udziałem - tej niewiedzy, niepewności, wręcz rozpaczy. Ale to właśnie dzięki temu że byłam w Swissmedzie, że lekarz który po raz drugi mnie prowadził zdecydował się na wcześniejsze cięcie dlatego że "miałam przeczucie i nie ma innej opcji" - tylko dlatego nasz syn żyje i obecnie ma się bardzo dobrze - jest dorodnym, szczęśliwym i ZDROWYM chłopcem. Mam ogromnie dużo wdzięczności zarówno do lekarzy i pielęgniarek zarówno z OIOM Noworodków na Zaspie jak i Oddziału Położniczego w Swissmedzie. I jeśli jeszcze kiedykolwiek zdecydujemy się na trzecie dziecko - to tylko mój lekarz i poród właśnie tam :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy na kwalifikacji robią usg, badają na fotelu? Czy tylko ktg?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie tylko ze swissmedu odsyłają noworodki na zaspę.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czemu dziewczyny straszą Swissmedem...tym że nie ma tam OIOM-u itp itd... Ja np mieszkam w miejscowości w której najbliższy szpital też nie ma OIOM'u noworodkowego...i jak sobie mam tak wyobrazić że z Wejherowa mają moje maleństwo przewozić na Zaspę...to jednak wolę aby maluch był przewieziony z Gdańska do Gdańska tyle że innej dzielnicy... Poza tym bądźmy dobrej wiary jeśli ciąża przebiega prawidłowo to nie można od razu zakładać że będą problemy...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Happymum, na wizytę kwalifikacyjną wybrałam sie waz z mężem w 36 tc. Oddział bylismy ogladać już wcześniej. Wszystko robi super ważenie.
Nie przypominam sobie aby padło pytanie jak chce rodzic. Położna pytała jak przebiega ciąża, czy były/ są jakieś pro lemy etc. Podpisalam umowę, z której wynika, że jezeli znajdzie taka potrzeba w każdym momencie może zostac przeprowadzone cc.
Co do znieczulenia to wszystkie są dostepne na Twoja prośbę.

Można sobie pojechać do Swissmedu jeszcze przed wizytą kwalifikacyjna. Na pewno ktos Wam pokaże caly oddzial, da umowę do przeczytania i odpowie na wszystkie pytania. Atmosfera jest tam bardzo przyjazna.

Ostatnio podczas ktg pan doktor zrobil nam dodatkowo usg i zmierzyl nasza córeczkę. Był fachowy i miły. Już sie nie mogę doczekać kolejnej wizyty.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dora wielkie dzięki za informację :) od razu mi lepiej :) i jakoś czuje się spokojniejsza :) ja zabiorę męża chyba tak w 35 tyg tam i wtedy pozwiedzamy i podpiszemy umowę :) daj znać jak dalsze wizyty w Swissmedzie i odezwiesz się jak wrażenia po porodzie? ja rodze dopiero 30 listopada...taki mam termin bynajmniej :) więc jeszcze poczekam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem po dwóch porodach w publicznym szpitalu, bo poród w Swissie był dla mnie, jak pisałyście wyżej "wyrzucaniem pieniędzy w błoto". Ale gdybym miała zachodzić w trzecią ciążę, to tylko, jeśli miałabym rodzić w Swissmedzie. Jednak ten pośpiech w publicznych szpitalach i co tu dużo mówić, syf i niski standard już na oddziale położniczym odstraszają mnie od publicznych szpitali.

Mam pytanie do tych po- czy dzieciom robili komplet badań, tj. Krew, crp, bilirubina itp? Chodzi mi o zdrowe dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Happymum, na pewno będę dzielić się wrażeniami:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

Jakiej firmy kosmetyki dla niemowląt używacie? (68 odpowiedzi)

Pytanie do mamuś, które mogę polecić konkretną firmę i produkty, których faktyczne używają. Ja...

do góry