Widok

szlag mnie trafił !

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Rozwoziliśmy zaproszenia i jasno było powiedziane, że wesele to nie jest miejsce dla dzieci. Na zaproszeniu było np. jak byk "Janusza z żoną", na co owa żona przeczytawszy dośc radośnie stwierdziła przy dzieciach że cudownie bo one bardzo lubią sluby i białe sukienki. Mnie zatkało. Odmówić nie mogliśmy bo stosunki rodzine napięte, właśnie się wznowiły po 9 latach. Dziewczynki lat 8 (jakośc przezyję) i 6- (tu mnie strzeliła k...wica bo mała taka z tych co biegaja i wrzeszczą). Potem moja kuzynka stwierdziła że rocznego synka też zabiera bo nie zostawi teściowej (histeryczka!) a siostra Mariusza też przyjdzie z 7 miesięcznym dzieckiem...
Poryczałam się, mam dośc tego wesela. Pieprznęłam robienie pudełek w kąt bo mnie to przedszkole cholerne rozłożyło na łopatki. Zabronić nie można bo się poobrażają, nie przyjdą i rodzina sie rozsypie...
Czlowiek planuje, wymyśla a i tak gówno wychodzi. Gdybym teraz miała decydować, to absolutnie nie robilibysmy wesela tylko pojechali gdzies za to do Meksyku, do Peru, do Japonii, albo - moje marzenie- konno z Indianami 2 tygodnie przez Wielki Kanion (mam nawet kontakt do firmy ktora to organizuje).

Już mi zupełnie wszystko jedno jak to bedzie wygladalo. Powaznie.

Ważne że w kościele Mariusz bedzie i patrzal w oczy i bedzie moim mezem. Resztę mam w d...

popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi ale z tym autokarem to faktycznie przegięcie na maxa!!!
U nas wiadomo, każdy sobie sam organizuje dojazd i to jest jasne, w końcu to nie 500 km!!A kto chce to zostaje na noc - goście płacą za siebie, ale nie wiele bo negocjowaliśmy ceny;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tu nie chodzi o to czy sie chce dzieci na przyjęciu czy nie, bo to indywidualna sprawa-kazdy robi tak jak chce
chodzi o to, ze goście stawiają warunki i nie czytają zaproszeń, to jest wg mnie brak szacunku do pary młodej i tyle

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
oj widze ze kazdy jakie sproblemy ma nie dośc ze człowiek wydaje 20 tys jak nic na wesele to potem jeszcze sie na słucha tyle ze lepiej nie mówić:

- a czemu dzieci nie zaprosiliście

- a czemu autokar bardziej rozwiezie część pana młodego albo panny a druga tylko ogólnie

- a czemu cioci nie zaprosiliśmy (nie ważne ze cioci nienawidzimy i ze jest upierdliwa jak stare gacie )

- a napoje nie takie bo my takich nie pijemy

- a wódke to inna pije

- a muzyka mi sie nie podoba

- a bo ciocia ........ to nie wysiedzi do końca i ja trzeba odwieść wczesniej i tak ze trzy razy

- a wogole najlepsze jest jak ktoś nie rozróżnia zaproszenia od zawiadomienia i sie pakuje na wesele

- pisze sie jak wół w zaproszeniu prosimy dać odpowiedz do xxxx.xx.xx ale oczywiście nikt nie raczy zadzwonić bo po co albo jeszcze lepiej pierdolnie tekstem ze może bedzie ale jeszcze nie wie bo ma w tym roku dwa wesela i niestac go zeby na oba przyjechać ale nnie da znać czy w końcu przyjedzie czy nie


u nas z 10 % gości z góry dało znak żę do ostatniej chwili nie będą wiedzieli czy przyjda na wesele KURNA NO PARANOJA.

Przewraca sie wszystkim w głowach zamiast sie cieszyc to kurna łaskę robią żę sie pojawią !!!!


Same nerwy chyba mnie już bierze moze dlatego ze zostało 59 dni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
noo dokładnie...
mój chrzestny mi odmówił bo za daleko wyobraźcie sobie...

a dla mnie nie było za daleko jechać z Gdyni aż do Wrocławia na ślub koleżanki i kolegi

ehhh brak słów

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
mysle ze takich ludzi nie warto zalowac - chyba lepiej ich nie miec na slubie niz czuc ze zrobili nam wielka łaske przybywajac na nasz slub
:(

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co jest najgorsze w tym wszystkim że to tak naprawde NASZ WYJĄTKOWY DZIEŃ a po takich sytuacjach z rodziną poprostu się odechciewa ja się zmęczyłam już ciągłą walką z rodziną nawet wczorej mojemu Tomkowi powiedziałam że już mi się nie chce :( ale zaraz sobie myśle kurcze przecież to naprawde jest wyjątkowy dzień powiemy sobie z moim Tomkiem TAK PRZED BOGIEM i wtedy odrazu wraca mi radość życia :)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja pomijam fakt, czy ktoś lubi dzieci, czy nie, czy czyta uważnie zaproszenie czy nie, czy chcecie mieć dzieci na swoim weselu czy nie, ale dziewczyny!!!czy to jest powód, żeby wypisywać, że odechciało Wam się wesela, że bez sensu, że do bani...że lepiej by było go w ogóle nie robić??czy obecność jakiegoś małego szkraba jest Wam w stanie do tego stponia zepsuć zabawę??!bo dzieci będą niegrzeczne??bo w ogóle będą...ja chyba jestem z innej bajki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A JA SWOJEGO DNIA NIE WYOBRAŻAŁAM SOBIE BEZ MAŁYCH POCIECH. MOJA KUZYNKA Z MĘŻEM PRZYLECIELI WIELE TYŚ. KM ZE SWOIMI MALUCHAMI I BYŁO OK. SIOSTRA MOJEGO MĘŻA TEŻ BYŁA Z 2 LATKIEM I BYŁO SUPER! Dzieciaki są cudowne.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
my nie wyobrazalismy sobie naszego wesela bez naszych chrzesniakow! dzieci ktore byly na weselu - rodzice odwiezli je do domu przed polnoca, został jeden maluszek, ktory spal w pokoju hotelowym i nikomu to w niczym nie przeszkadzalo!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas tez beda dzieci,ale to nie moj problem tylko rodzicow.Musza pilnowac swoje pociechy zeby im wstydu nie narobily.U nas bedzie tylko piecioro dzieci wiec przezyjemy.Poza tym sa raczej grzeczne.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

jedni sobie nie wyobrazaja wesela bez dzieci a inni z dziecmi
rozne sa tego powody
ale zaproszenie zobowiazuje do tego, by sie dostosowac i czuc sie wyroznionym wsrod gosci weselnych
a nie do tego, by wymagac
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
sory ale gdymym ja miala kilkuletnie dziecko i zostalabym zaproszona na wesle bez niego to bym nie przyszla i juz

sory ale takie mam zdane

rozumiem rodziców


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
U nas było jasne, że takie maluszki przy piersi to tak - bo rodzice ich trzymają na rękach i nie muszą mieć miejsca przy stole (a mieliśmy bardzo mało miejsca). Jakież było nasze zdziwienie, gdy zobaczyliśmy kuzyna z dwójką swoich dzieci oraz dzieckiem niezaproszonego wujka, heheheh. To Ci dopiero, co?
Na szczęście nie zepsuło nam to humoru, ale nie była to miła niespodzianka.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"sory ale gdymym ja miala kilkuletnie dziecko i zostalabym zaproszona na wesle bez niego to bym nie przyszla i juz

sory ale takie mam zdane

rozumiem rodziców"

ale dlaczego?
ja wolałabym zostawić dziecko i pohasać bez zobowiązań. na pewno ktoś by się zajął dzieckiem w tym czasie.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już w tej chwili placimy dodatkowe 1200 złotych za nadprogramowe osoby. Niestety.
Fakt, że można rozwazac poszerzenie listy, ale tu decyzja powinna byc oddana zapraszającym a nie że zapraszany stwierdza nagle ze zamiast w 2 osoby przyjdzie z 4-osobowa rodziną.

Przecież nie będę 34-letniej baby uczyła, jak się zachować w takiej sytuacji...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pmadzia dlaczego byś nie przyszła?
Ja jestem elastyczna, jak by mnie ktoś zaprosił z dzieckiem (gdybym je miała, hehe;) to bym przyszła z nim, a jeśli bez to bez i koniec, bez żadnego obrażania się bo i po co?
Przecież osoba, która Cię zaprasza ma prawo do wyboru kogo zaprasza, czy się mylę?
A dzieci podrosną, będą miały (powiedzmy) te 16 lat (taką my np. przyjęliśmy zasadę) i też będą zapraszane.
Jedyne małe dzieci to nasze chrześniaki, mój 5 letni i L 4 letnia i tyle;)
A wesele to jednak spory koszt, jakbyśmy mieli wszyskie dzieci liczyć - a w rodzinie L jest ich chyba z 15 ... a one i tak sie nie wybawią, trochę poszaleją i do domu, a miejsce każdy chce mieć wlasne...

Jakbym wygrała w totka to bym nawet wszystkie forumki zaprosiła, a co!:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhh, ja oczywiście że bym przyszła bez dziecka...to jest wesele, a wesele jest po to żeby się bawić całą noc a nie pilnować dziecka

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez tak uważam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy podobnie, też było mówione że bez dzieci to rodzina mojego ojca się obraziła i nikt od nich nie przyjedzie....głupie takie reagowanie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie zalatwila wszystko moja mamusia 

Mi nie przeszkadzaja dzieci I fajnie by bylo miec je na weselu bo sa prawdziwa radoscia, ale mamusia myslac rozsadnie o kosztach I opiece nad maluchami powidziala rodzince ze zapraszamy wszystkich serdecznie ale bez dzieciaczkow, a jezeli sie komus nie podoba to niestety, Kategorycznie I zdecydowanie postawila sie calej rodzinie, kuzynowinawet powiedzial ze milo by cie bylo widziec ale twoje dizei nie sa proszone, wiec zalatw sobie opiekunke. Maja zbyt wielki szacunek do mamuski wiec nikt nie odwazyl sie nawet zaprotestowac a tym bardziej narzekac I krytykowac.

Kochana mamusia 

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry