Widok

szukam kawalera

witam
mam 4 letnią sunię z rodowodem -nie jeździłam z nią na wystawy ponieważ jest toważyszem mojej niepełnosprawnej córki. Myślę że nadszedł dobry czas na szczeniaczki.
interesuje mnie golden biszkoptwy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
A później pieski lądują w schronisku... Zapraszam do PROMYKA zobaczysz ile tam psiaków w typie rasy, bo szczeniaczki urodzą się bez rodowodu więc nie będą czystej rasy.
Nie chcę docinać, być złośliwa, ale po co kryć sunię ?? Zwierzę to nie człowiek nie odczuwa potrzeby macierzyństwa ;) a i uwierz odchowanie szczenięt będzie wiele zdrowia kosztowało Twoją sunię. Zrobisz jak uważasz, ale ja nie popieram rozmnażania zwierząt bez papierów suki hodowlanej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
zgadzam się z Kasią. panuje niestety błędne przekonanie o tym, że suczkę trzeba przynajmniej raz w życiu dopuścić...zdrowsza dla niej byłaby sterylizacja, ale to już indywidualny wybór wlaściciela.
Chyba, że masz już pewnych i zaklepanych klientów na szczeniaczki..
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja uwazam ze suczke trzeba dopuscic mam przyklad na 2 suczkach ktore nie byly dopuszczone i niestety zrobily sie bardzo agresywne w stosunku do dzieci ;/
a malenstwa nie musza odrazu ladowac w schrobnisku bez przesady dziewczyny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja się z Wami nie zgadzam, jeżeli dziewczyna chce dopuścić suczkę - z tego co przeczytałam Rodowodową (zapewnie bez zgody do hodowli) to niech dopuszcza , myślę ze chętnych na szczeniaczki ma. Wyobraźcie sobie, ze nie wszyscy przyzwoici ludzie chcą mieć zwierzaka ze schroniska. J a już miałam kociaka po przeżyciach i kolejnego nie chciałam. Kupiłam devona rexa z gwarancją charakteru i ..... jest CUDOWNY. DO autorki - niestety mam znajomych, którzy mają dwie suczki tej rasy a zatem nie pomogę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
mam 2 sunie, które nigdy nie miały szczeniaków :P jedna ma 14 lat, druga 8 :) są zdrowe i pozbawione agresji :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę,że jak chce rozmnożyć suczkę,to ma i chętnych na szczenięta..Bez przesady..Nie każdy chce mieć szczenię z rodowodem z hodowli.Jak kiedyś miałam goldenka z hodowli i chorował strasznie ..na wszystko,co się da..teraz mam suczkę od znajomych..bez papierów i jest okazem zdrowia..A dopuścili swoja sukę bo właśnie mieli dużo zamówień od znajomych..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie zgadzam sie z tym ze suka nie odczuwa potrzeby macierzynstwa,ja mam 8 letnia suczke i zaluje ze wczesniej jej nie dopuscilam bo od wielu lat po kazdej cieczce ma urojona ciaze,mleko w sutkach i inne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moje dwie suczki, nie miały młodych. Najpierw jedna skończyła z rakiem macicy, teraz u drugiej wykryto to samo. Główny powód to właśnie brak szczeniaków.

Po za tym było pytanie czy znacie kawalera, a nie kryć czy nie kryć,
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Znowu co niektóre się wpierdzielaja w temat!

Co Was to obchodzi,kto i gdzie robi coś ze swoim psem???

Boziu, jakie to drażniące,,,grrr...

Poszukaj może na allegro, jest wiele chętnych "na randki", za całkiem rozsądne ceny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Polecam rozmowę z weterynarzem na temat czy sunie odczuwają potrzebę macierzyństwa ;)

Co do raka. Najzdrowiej wysterylizować, ropomacicze wtedy wykluczone.

Ania1979- każdy ma prawo do udzielenia swojej odpowiedzi. Ja nie popieram rozmnażania psiaków bez zgody związku kynologicznego. Może warto pomyśleć o zaliczeniu wystaw, jak sunia nie ma wad to dlaczego nie pokazać ją na wystawach ;) i pokryć fajnym reproduktorem z uprawnieniami
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam kiedyś świadkiem jak właściciel fajnego reproduktora pokrywał suczkę. Suczka nie chciała i w końcu pani weterynarz "pobrała" własnoręcznie nasienie i wstrzyknęła suczce. Podejrzewam, że gdybyś zobaczyła taki gwałt zbiorowy na suczce to jednak poparłabyś raczej dwa szczęśliwe hasające po łące psiaki. Ja po tej traumie nie mogę dojść do siebie, a imię Rysio chyba już na zawsze zapamiętam jako imię reproduktora. Masakra.
A, no i cieszę się, że nie zostałam weterynarzem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Reproduktor, krycie, co za słowa. Brrrr!!!

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inaczej się chyba nie da nazwać tej masakry, która widziałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Posiadanie suczki nie zmusza wlasciciela do jej krycia. Nie ma medycznych wskazan do tego. Wrecz przeciwnie, krycie pozahodowalne jest niebezpieczne dla zdrowia szczeniat. Goldeny sa bardzo czesto dyskwalifikowane jako reproduktory ze wzgledu na:
- jednojajecznosc, a tu czsto dochodzi do wrasania jadra co konczy sie smiercia psa jesli w pore nie dojdzie do zabiegu chirurgicznego ( koszt okolo 500-600 PLN)
- zwyrodnienie stawow biodrowych- dysplazja - to jest straczne dla pasa, panewki stawowe nie trzymaja sie w stawie, przemieszczaja sie i powoduja stany zapalne, to bardzo bolesne dla psa, chodzenie z bolem, bol 24h, operacja jednego stawu to koszt 1000 PLN i najlpeiej robic to u naszych poludniowych sasiadow bo oni maja wieksze doswiadczenie.
- sklonnosc do alergi skornych, tego nie bede opisywac bo karzdy wie co to swiad, tylko ze pies drapie sie do miesa
- choroby gornego odcinka jelita grubego prowadzace do nowotworow, tu operacja to koszt 400-600 PLN i pies do konca rzycia jest na diecie- juz nie da sie karmy z worka, tylko trzeba pieskowi codziennie gotowac.

Musisz sie tez liczyc ze suka po macierzynstwie zmieni charakter, tzn, to co do tej pory lubila zacznie ja draznic, to co tolerowala bedzie np. oszczekiwac, jesli pracowala jako przewodnik, moze zaniechac tego, po prostu straci zainteresowanie praca.

Jesli mimo wszystko chcesz miec szczeniaczki to przynajmniej zrob swojej suni badanie na dysplazje ( koszt 100- 200 PLN) i znajdz reproduktora z dwoma jakami i z badnaiem na dysplazje, popros kogos zaufanego kto sie zna na kynologii aby wam sprawdzil rodowody, bo krycie "kuzynow" tez wplywa na zwiekszenie wystapienia wad u szczeniat.

Prawda jest taka, ze jesli kogos stac na psa! ( na dobre wyzywienie, na weterynarza, na pielegnacje) to stac go na psa z hodowli, z rodowodem. I tylko taka forma zakupu szczeniaka skroci proceder kradzierzy psow bo modna rasa ( watek na grupie o Westach), czy tez zaniechania rozrodu psow bez badan aby wyeliminowac narodziny szczeniat obarczonych wrodzonymi choroabmi.

Owszem fajnie miec szczeniaki, ale ty tego szczeniaka oddasz komus kto nie koniecznie bedzie go dobrze karmil, i kogo nie bedzie stac na leczenie jesli sie okarze ze piesek ma np. dysplazje.

To co pisze to moje obserwacje i wywiad jaki zebralam w ciagu 3 lat pracy z psami w osrodku szkolenia psow przewodnikow.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam takiego kawalera, ale bez rodowodu ;P
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadzam się z Kasią powyżej!Po co krzywdzić kolejne psiaczki,mało ich biega po ulicach?mało jest maltretowanych,bitych,katowanych?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeczytałam wątek i nie chciałam się odzywać ale uderzył mnie post Abigail

to co napisała powinno być prawdą, bo tak powinno wyglądać poważne hodowanie psów.
Niestety u nas kupienie psa od hodowcy to i tak loteria. Miałam okazję kilka miesięcy z bliska oglądać jak to wygląda.

1. Hodowcy "modnych" ras często mają sukę hodowlaną (teoretycznie wolną od dysplazji) i "z miłości" trzymają jeszcze jedną niehodowlaną z wadami którą kryją ukradkiem i zapisują potem jako szczeniaki hodowlanej (16 szczeniąt goldena!).
2. Przeróżne oszustwa są na porządku dziennym - np. jamniki kąpane w herbacie żeby miały ładniejszy kolor. Powaga. Ale to drobiazg, robią i gorsze rzeczy.
3. Psy za stare na hodowlę (nie chcę skłamać - 9-o czy 10-o letnie) hodowcy często szybko usypiają, żeby nie wydawać kasy na nieprzynoszące dochodu zwierzę.

Wracając do wypowiedzi Abigail - zrób kawalerowi i suczce prześwietlenia na dysplazję, sprawdź zgryz i jąderka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
J J, opisz te "gorsze" rzeczy. Ja je znam i widziałem z praktyki służbowej, ale fajnie byłoby aby ludzie także wiedzieli co kupują....

Którzy to hodowcy tacy mądrzy z tymi dwie sukami? Podaj proszę namiary na priva :)


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
oo, jaki temat.

niestety te, które przypisują "raka" sukom, ktore nie miały szczeniąt-nie mają racji.
nie zgadzam się też z uaktywnieniem agresji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0