Widok

oszustwo kontenerowa 30

witam, pisze w zwiazku z oszustwem jakie mnie dzisiaj spotkalo,mam na mysli o zwyklej pracy sprzatanie biura 2 razy w tygodniu praca bardziej na dorobienie sobie pieniazkow niz na stale ,ale puki co ciezko jest cos sensownego znalesc,dzwonilem do pani doroty zadzwonilem wypytalem o szczegoly fajnie i milo mi sie rozmawialo umowilem sie z nia dzisiaj na 9 ,przyjechalem pod wskazany adres kontenerowa 30 ale w biurze wszyscy zdziwieni co ja tutaj robie a do pani doroty dzwonilem raz byl sygnal a pozniej juz wylaczony tel.pytam sie dlaczego ludzie tak postepuja i rzucaja kazdemu klody pod nogi... chcialem ostrzec jesli znow takowe ogloszenie by sie pojawilo.. numer tel do rzekomo pani doroty 667-220-092 i firmie na kontenerowej 30
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2

Witam,
taka firma!!!!- - masz rację. Właściciel tej firemki pracował jako jakiś tam Dyrektorzyna w norweskiej poważnej firmie i realizując zlecenia dla Klientów na rachunek Norwega jednocześnie na boku brał zlecenia do produkcji na boku nie informując o tym właściciela- kasa oczywiście do swojej kieszeni - tak walił Właściciela "w rogi" aż ten go wypieprzył. Zarobiwszy nielegalnie jakąś tam kasę założył tę firemkę , w której jak widać "kombinuje" dalej i pozwala "walić w rogi" swoim pracownikom innych. właśnie szukają elektryka i prawdopodobnie zaproponują pracę na czas określony (facet zrobi robotę), a później szukaj pracy znowu - tak właśnie działa nd service
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

karać takie fałszywe pseudo firemki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ha ha ha,dokładnie,bo sekretarka Dorotka ma duże ambicje,pewnie mysli sobie jestem kims....kims wielkim ....pracuje w przeciągu,w zimnie moglo glowę przewiać i zwyczajnie zapomnieć....Ta śmieszna pani ma tak wysoko tylek,ze szok..... drzazge w oku obcego zobaczy...ale belki w swoim już nie :)))))) pozdra wiam cala kontenerową :)))) dzis piękny dzień,wspanialy dzień
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
Taka firma. Na pocieszenie dodam, że P. Dorota już tam nie pracuje, ale nadal takie praktyki są na porządku dziennym. No cóż, jaki Pan taki kram.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oszukali mnie znowu, banda zlodziei, decydentow. Szpachlowalem i malowalem przez 3 dni pokoj i mi nie zaplacili
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jednak

rok miną, jakieś pozytywy haroldzie? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytam te wszystkie wasze wypociny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie bądź takim pesymistą człowieczku, myślę że harold wciąż żyje i ma się dobrze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Harold na pewno po prawie roku to będzie czytał..
Wątpię kto tu miałby być "niezaradnym"
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
harold powalasz swoją niezaradnością, może jednak sprzątanie to dla Ciebie zbyt ambitne zadanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Czemu bzdura? Ja już spotkałam się z takim czymś. O ile wiem, numer nie przepada, tylko później jest przydzielany nowemu abonentowi (nie wiem po jakim czasie wraca "do użytku", ale chyba operator nie czeka np. 5 lat, aż były klient ewentualnie zdecyduje się ponownie aktywować numer). A nawet znam osobę, która przez pewien czas odbierała telefony "nie do siebie". Ktoś zrezygnował z usług operatora, ale najwyraźniej nie poinformował wszystkich o tym, że zmienił numer telefonu. Więc według mnie oczernianie jednak jest możliwe w tym przypadku. Ale musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto siedzi w branży i zna się dokładnie na tych sprawach ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak to jest możliwe, że sieć PLAY przekazuje numer telefonu innej osobie? Po zakończeniu umowy, numer jest nieaktywny - nie przekazuje się go innej osobie, to jakaś piramidalna bzdura.
Wyjątkiem jest sytuacja, gdy numer należy do pracownika firmy P4 (Play) i ten sam numer dostaje inny pracownik.
Więc, gdzie tu oczernianie?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
To ja byłam właścicielką tego numeru , i tak byłam szefem sztabu , ale numer jest nieaktualny od dłuższego czasu , i sieć Play przekazała go następnej osobie , bardzo proszę o nie oczernianie mnie , Pani Dyrektor MDK oraz pracodawców o machloje .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
dokladnie tak jak piszecie,jestem tego samego zdania ze bylem umowiony a pozniej ktos inny dostal prace i nie wiedzieli jak z tej sytuacji wybrnac ,tylko najprosciej byloby napisac przykro mi ale pracy pan nie dostanie poszukujemy kobiety czy jakos tak ,ale to juz wczesniej pisalem i powoli dochodzimy do zamkniecia tej rozmowy,milo mi ze sa ludzie ktorzy interesuja sie losem ludzi i zaglebiaja sie bardziej w ta sprawe ,naprawde jestem w pozytywnym szoku-dzieki takim ludziom swiat jeszcze nie zszedl na psy fajnie ze potrafimy sobie pomagac,nigdy na tym forum sie nie udzielalem chcialem tylko ostrzec ludzi przed podobnymi sytuacjami..dziekuje
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale nad czym tu się pochylać? Człowiek został olany przez przerośniętą ambicję sekretarki, która chciała odegrać tego, kto decyduje - a tu zapewne szef powiedział "nie, nie potrzebujemy nikogo do sprzątania" i sekretarka Dorotka nie wiedziała jak wybrnąć z sytuacji, to...wyłączyła telefon.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
chyba że jest to szparka sekretarka.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Witaj funky. Masz rację, ale wiesz jak to bywa w życiu. Człowiek się cieszy, że znalazł pracę i zaczyna wierzyć w swoje małe szczęście. Dzwoni, rozmawia i ustala miejsce i termin spotkania. W tym stanie rzeczy, niby wszystko gra. Ma dokładny adres miejsca spotkania-firmy, godzinę, telefon do przedstawiciela pracodawcy itp. I w tym błogim stanie, twoją głowę zaprząta wizja lepszego jutra, a co było jutro, wszyscy wiemy. Może faktycznie trochę się pogubił, ale był w umówionym miejscu, czasie, próbował dzwonić, szukał, rozpytywał itp. Jak sądzę dzwonił na ten sam nr, co dzień wcześniej (ten który wskazał). Pomijam, że panna nie odbierała, ale zauważ, że coś za dużo tu ściemniania z jej strony. A to, że to już nie jej nr telefonu ( a dzień wcześniej rozmawiała), a to, że nie ma nr budynku (a dzień wcześniej podawała jako adres spotkania), a to że cała firma nadaje z jednego IP itd. itd. Coś mi się wydaje, że ten "nasz jegomość", już nie był w zainteresowaniu tej firmy i lepiej było go olać, aniżeli uczciwie poinformować "panu jednak dziękujemy". Może demonizuję, ale coś mi mówi, że zrobiono chłopa na szaro i już
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale 1 raz spotkałam się z czymś takim , że nie ma adresu podanego na stronie firmy ( w zakładce kontakt są tylko maile i nr telefonów) dopiero po głębszym szukaniu adresu owej firmy znalazłam go.
Firma może mieć kilka adresów , ale moim zdaniem powinny one być jawne :)
Poza tym szef chyba nie wie co się dzieje w firmie bo przecież to nie jest jego jedyna firma w której zasiada w zarządzie , czyż nie?
Sam szef powinien taką sekretareczkę na zbity pysk wywalić z firmy .
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie każdy jest komandosem, a szanować należy każdego!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to przepraszam, nie można mieć oficjalnie siedziby gdzie indziej a biura gdzie indziej...?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry