Widok
szycie sukni?
Hej mam takie pytanko do dziewczyn.
Czy suknie szyjecie czy kupujecie w salonie.
Bo ja oglądałam sukienki, co prawda narazie tylko na intenecie, jast wiele ślicznych sukienek ale w każdej bym coś zmieniła. Czy szyjecie kreacje?
A może któraś z was szyła i może polecić jakąś dobrą krawcową?
Czy suknie szyjecie czy kupujecie w salonie.
Bo ja oglądałam sukienki, co prawda narazie tylko na intenecie, jast wiele ślicznych sukienek ale w każdej bym coś zmieniła. Czy szyjecie kreacje?
A może któraś z was szyła i może polecić jakąś dobrą krawcową?
ja sukienkę wezmę po mojej siostrze, która slub miała 8 lat temu, a sukienka dobrze przechowywana, ma sie w dobrej formie (nadal jest biała i na topie - mnie sie nadal podoba). Ma ona jednak długi rrękaw, który mi za bardzo nie lezy, więc je skróce oi zorbię z nich 3/4. No i niestety moja siostra, była w dniu slubu ciut szczuplejsza niz ja, więc również z tyłu zamek zamieniam na wiązanie gorsetowe i problem z głowy. Koszt łącznie z odnową (cvzysczenie i prasowanie sukni) to 100 zł. Więc po co mam cos kupowac za niebagatelne sumy i wypozyczać za równie nie małe kwoty jak moge przerobić co nie co i nie zapłacę zbyt wiele, a przy okazji według przepowiednich będe miała coś uzywanego!
Początkowo chciałam szyć , ale koleżanka cały czas odradza mi szycie , bo sama była niezadowolona z efektu końcowego ( trochę minęła się wizja krawcowej z jej wizją) i zdecydowałam się na kupno , myślę ,że 1000 zł , które zapłaciłam w salonie nie jest sumą wygórowaną jak na suknie ślubną , a w dodatku Pani poszła mi na rękę i gorset wżięłam z innego modelu i spódnicę też z innego i właściwie mam to co chciałam.)))