Widok

temat obok boga

Zerwałam rano parę kiści głogu i jarzębiny dla córki do szkoły, tak niewiele, żeby ptakom nie odbierać a nauczyciel docenił. Deszcz lał, owoce wytarłam.
A potem, w samochodzie, wyszła z tych roślin mrówka i chodziła po wnętrzu. Szukała wyjścia gdy odwoziłam dziecko do szkoły, nadal się kręciła gdy wracałam, czasem gdzieś przepadała.
Mogłam ją wypuścić ale czy poradziłaby sobie w przypadkowym miejscu? Ten i ów strzepnąłby bez głębszej refleksji a potem rozgniótł mniej lub bardziej celowo, inny by zabił świadomie.
Ja tę mrówkę odwiozłam z powrotem, przez całe miasto zresztą, poszukałam na nowo (akurat skończyła eksplorację podsufitki i badała gumę pod oknem) i odstawiłam na te same drzewo, z którego ją zabrałam.

I tak sobie myślę...
Tylu ludzi chciałoby wierzyć w boga, tego czy innego,
tylu twierdzi że wierzy,
uwierzy też chyba każdy, kto będzie błagał w duchu o życie dla siebie czy bliskiej osoby. I pewnie padną słowa "Boże, dla ciebie to nic takiego. Błagam, ocal..."
Znasz to? Prosiłeś/Prosiłaś?

A mrówce pomogłeś/pomogłaś, mogąc być przez chwilę wybawieniem dla niej?

(To jest temat nie do odzewu, raczej do przemyślenia.)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

To jest "gdybanie" a jakby ta mrówka odnalazła się w tym nowym środowisku i założyła nowe mrowisko ???rozczulajaca jest ta troska ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To nie jest obok Boga. Bóg stworzył inny świat. Zło się rozlazło i boski scenariusz został zmieniony. A ściślej rzecz biorąc, skoroszyt z jego tekstem został zamknięty i zabezpieczony siedmioma pieczęciami. I to jest jedyna przyczyna bezsensownego cierpienia zwierząt i tego że czasem sobie one nie radzą. W Apokalipsie jest to opisane.
Ale nie ma co się martwić. Pieczęcie już zostały otwarte. To się stało trochę ponad 2 tysiące lat temu na Golgocie. Pozostaje nam cierpliwie czekać i mieć nadzieję, że ostatni rozdział tej historii wydarzy się już niedługo. To będzie taka jazda, że proszę usiąść wygodnie i zapiać pasy. To wam obiecuję, ale szczegółów nie znam. Wydaje mi się, że Wiesław Szlachetka był dość blisko. To tak tu zostawię na wypadek, gdyby ktoś jeszcze miał chwilę czasu na czytanie poezji.

"I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły" (Ap 21,1)
a Zmartwychwstanie przyszło nad ranem
jak gość nieproszony
jak jasność słoneczna
przyszło tak wcześnie
że nawet kogut nie zdążył zapiać
a pies zaszczekać
jeszcze przed brzękiem
butelki z mlekiem
gdy sen dachy domów
jak cmentarne nagrobki
obejmował czule
i nikt nie zobaczył znaków na niebie
tylko kolejarz stary
bo czekał na pociąg
który się opóźniał
i jak dziecko się martwił
że mu nikt nie uwierzy
że wszystko to widzi
i niebo i ziemię
i świateł tysiące
i tęczę tak wielką jak wieczność
i trony i słyszy melodię
tak słodką jak głos matki
nad ciszą kołyski
a Zmartwychwstanie przyszło nad ranem
i odtąd już kasztan
przed domem jesienią
nie porzuca liści
i pies bez obroży biega
i dzwony umilkły
a kulawy grabarz poszedł dziś do kina
Dzięki SŁOŃCU
dzięki słońcu dzisiaj
żyć możesz nie pożyczając
pieniędzy ani czasu
żyć możesz jak żyje
morze głaskane wiatrem
i cieniem mew wirujących
żyć możesz jak słowo
pełne prawdy po brzegi
jak przestrzeń której
usunąć nie można
spod tego co jest
a jest dzisiaj słońce
dzięki któremu żyć
możesz nie pożyczając
pieniędzy ani czasu
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Droga, skąd pewność, że nie było odwrotnie ;) ?
Bóg wybiera Posłańców i przemawia do nas na różne sposoby.
Dziś mrówka, jutro ptaszek, "obcy" człowiek...
Bawienie się w Boga, bycie wybawieniem...
O tak, wspaniały moment na przemyślenia i prośbę o zrozumienie. Co też Bóg chce Ci powiedzieć?

Ps
Żyje obok mnie dzięcioł. Lubię słuchać gdy stuka. Zdarza się, że z odległości 1,5 metra dane mi jest przyglądać się jak zjada ...mrówki, które żerują na drzewach. Bez tego dzięcioła nie mogłabym cieszyć się ich cieniem w upalne dni.
W tym roku gniazdo sójki uwite lecz puste. Znalazłam ją martwą na balkonie.
"Chwilowe wybawienie" - temat na książkę :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

> To jest temat (..) do przemyślenia.

A pomyślałaś, Olu, ile ekosystemów zostało nieodwracalnie zniszczonych, żebyś miała paliwo do swojego samochodu, którym odwoziłaś jedną mrówkę przez całe miasto?
Ile przy tym wyemitowałaś zanieczyszczeń?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4

Ola...szacun:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (220 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (332 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry