Widok

temat obok boga

Zerwałam rano parę kiści głogu i jarzębiny dla córki do szkoły, tak niewiele, żeby ptakom nie odbierać a nauczyciel docenił. Deszcz lał, owoce wytarłam.
A potem, w samochodzie, wyszła z tych roślin mrówka i chodziła po wnętrzu. Szukała wyjścia gdy odwoziłam dziecko do szkoły, nadal się kręciła gdy wracałam, czasem gdzieś przepadała.
Mogłam ją wypuścić ale czy poradziłaby sobie w przypadkowym miejscu? Ten i ów strzepnąłby bez głębszej refleksji a potem rozgniótł mniej lub bardziej celowo, inny by zabił świadomie.
Ja tę mrówkę odwiozłam z powrotem, przez całe miasto zresztą, poszukałam na nowo (akurat skończyła eksplorację podsufitki i badała gumę pod oknem) i odstawiłam na te same drzewo, z którego ją zabrałam.

I tak sobie myślę...
Tylu ludzi chciałoby wierzyć w boga, tego czy innego,
tylu twierdzi że wierzy,
uwierzy też chyba każdy, kto będzie błagał w duchu o życie dla siebie czy bliskiej osoby. I pewnie padną słowa "Boże, dla ciebie to nic takiego. Błagam, ocal..."
Znasz to? Prosiłeś/Prosiłaś?

A mrówce pomogłeś/pomogłaś, mogąc być przez chwilę wybawieniem dla niej?

(To jest temat nie do odzewu, raczej do przemyślenia.)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

> Zabili go naziści z nazilandii. Polacy przeproszą za Jagiełłę, co regularnie polował na żubry i będzie si kalafą.

Żadni naziści z nazilandii. Ci znienacka zniknęli w 1945. Odtąd są już tylko Niemcy, rzecz jasna: oburzeni, że Polacy zgotowali Żydom holocaust w polskich obozach zagłady.
Otwarci i mili dla innych nacji.

Te dwie forumowe k.. z pewnością objaśniłyby właściwie niemiecką troskę o społeczeństwo, zagrożone infiltracją polskiego bydlaka (podobno ok. 900 kg) nie uznającego lewicowej poprawności a kierującego się zwierzęcym instynktem.

Tylko czemu go zżerli? To już był atawizm, nie przystający do ludzi światłych a bardziej pasujący buszmenom ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Wcześniej, jako agnostyk, nad wieloma rzeczami przechodziłem do porządku dziennego.
Od dziecka mam w głowie to, o czym C wspomniał: wszechświat.
Kiedy tylko zacząłem jako-tako kumać, co jakiś czas przychodziła refleksja: czym jest?
A przede wszystkim: w czym?

Kiedy próbowałem ogarnąć to myślą, dostrzegałem jedynie skrajną ułomność naszej percepcji i naszej egzystencji.

Z mikroskopijnego ziarenka wyrasta roślina. Taka sama jak milirady innych z tych samych ziarenek. Tak samo reagująca, tak samo podatna na choroby. Wszystko to upchane w DNA.
Do dzisiaj nie wiem, czym są wirusy. Jakiś szczątkowy fragment kodu, który żyje własnym życiem. Tylko dzięki temu, że aminkwasy w nim zawarte posiadły umiejętność reprodukcji w sprzyjającym środowisku.

Wgłębienie się w powyższe daje milion powodów, zeby nie być ateistą.
Ale jednocześnie ani jednego, żeby być teistą.
Nie widzę w tym narzuconego planu. Raczej PRZYCZYNĘ.
Coś, co rusza ten nasz świat, mając jednocześnie go w głębokiej de...
Bo w jednostkową ingerencję po prostu nie wierzę... zatem wszelkie wyznania i religie są mi obce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

> szczątkowy fragment kodu

Kuźwa...
Fachowcem od biologii molekularnej nie jestem, ale coś mnie podkusiło...i sprawdziłem:
Priony nie zawierają DNA.
Mimo tego się rozmnażają.
Prusiner dostał za to Nobla, a ludziom myślącym zrobił jeszcze większy mętlik we łbie :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

"Do dziś nie wiem czym są wirusy"
Czyli dzisiaj już wiesz. Brawo .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

"a ludziom myslacym zrobił jeszcze większy mętlik w glowie"
Ciebie zatem to nie powinno martwić.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

O, tu będzie pasowało.
Do corocznych nagród filmowych przyznawanych przez filmowe lobby żydowskie (obecnie w ścisłym sojuszu z lobbym afroamerykańskim) Polacy zgłosili film "Pokot". Nie oglądałem, więc się nie wypowiem. Słyszałem tylko, że usprawiedliwia zabijanie ludzi w imię praw zwierząt. Jeśli tak, to film jest głupi.
Jedną z ról gra pani Patrycja Volny. Słyszał ktoś o pani Volny? No właśnie. Jak więc najprościej wypromować panią Volny, a przy okazji zrobić szum wokół naszego kandydata do Oskara? Ano najlepiej przeprowadzić wywiad z panią aktorką. Tyle, ze gadanie o anoreksji i depresji to trochę za mało. Trzeba było ochlapać kupą Jacka Kaczmarskiego. Chlał, awanturował się, stosował przemoc. No smutna sprawa. Tylko, ze Jacek nie żyje, więc jak ma coś powiedzieć.
Redaktorzy oczywiście z tragarzami przechodzili obok pani Volny i wywiad nie ma żadnego związku z promowaniem filmu.
No i co ja mam teraz zagrać? No tylko banalnie i oczywiście można....

https://www.youtube.com/watch?v=xC16umYvmjE
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (332 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Kawa czy Herbata - rano (220 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

do góry