Widok
tak jak mówi Ona tak jest, chodziłam tam na obie "grupy" i ogólnie w grupie było ok, ale spotkania indywidualne mnie męczyły, zawsze wydawało mi się, że terapeuta wyciąga sam z Ciebie różne rzeczy, a tu ja miałam wymyślać tematy do rozmów, skoro na pierwszym spotkaniu wszystko powiedziałam, to myślałam, że otrzymam pomoc w poradzeniu sobie z tym problemem, a nie wymyślać samemu... przestałam tam chodzić a Pani psychoterapeutka powiedziała, że skoro nie przychodzę do niej to nie mogę przychodzić na zajęcia grupowe (to warunek), więc przerwałam terapię, bo co miałam zrobić powiedzieć, że te wizyty mi nic nie dają?