Widok
Skóra jest uzewnętrzneiniem tego, co się dzieje w organizmie.
Rzadko kiedy problem jest wyłącznie w samej skórze.
Przeważnie przyczyna trądziku jest dużo głębiej - w metabolizmie.
Zrób porządne badania. Wątroba, trzustka, nerki, układ hormonalny.
90% danych można z krwi wyciągnąć. Plus dobre USG.
Pucowanie skóry jakimiś wynalazkami mija się z celem, jeśli nie znasz przyczyny trądziku.
Rzadko kiedy problem jest wyłącznie w samej skórze.
Przeważnie przyczyna trądziku jest dużo głębiej - w metabolizmie.
Zrób porządne badania. Wątroba, trzustka, nerki, układ hormonalny.
90% danych można z krwi wyciągnąć. Plus dobre USG.
Pucowanie skóry jakimiś wynalazkami mija się z celem, jeśli nie znasz przyczyny trądziku.
2017-07-08 23:53:44
Skóra jest uzewnętrzneiniem tego, co się dzieje w organizmie.Rzadko kiedy problem jest wyłącznie w samej skórze.
Przeważnie przyczyna trądziku jest dużo głębiej - w metabolizmie.
Zrób porządne badania. Wątroba, trzustka, nerki, układ hormonalny.
90% danych można z krwi wyciągnąć. Plus dobre USG.
Pucowanie skóry jakimiś wynalazkami mija się z celem, jeśli nie znasz przyczyny trądziku.
I tego i tego. No chyba, że idę się opalać to wtedy biorę ze sobą krem z filtrem ( słońce kiepsko działa na trądzik rózowaty i jednak lepiej miec ze sobą coś mocniejszego a acnerose nieesttey filtra nie ma). Z drugiej strony ten brak filtra to chyba jedyny minus tych kremów Bo jako jedyne ze wszystkich jakie do tej pory używałam tak dobrze radzą sobie z trądzikiem oraz redukcją zaczerwienień na twarzy. Twarz wygląda o wiele lepiej. Nie mam zapchanych porów.
Bardzo dobry :) Naturalne i wlasnie dlatego je sobie zamówiłam. Miałam kilka swoich marek drogeryjnych, które niestety ale postawiły na ilość a nie na jakość. I trochę się skład popsuł ( piszę tutaj o tołpie dla przykładu). Jeszcze niezłe są sylveco i używam ich czasami zamienie z Acnerose chociaż denerwuje mnie troche to stosowanie oleju sojowego w kazdym kosmetyku.
Mam trądzik różowaty, obecnie zaleczony, od kilku lat bez nawrotow. Przeszłam terapię tetrarysalem ( to słaby antybiotyk bez skutków ubocznych) kilkumiesieczna. Trądzik różowaty to choroba naczyniowa, zapalna wiec na nic diety itd. Trzeba uspokoić stan zapalny, doraźnie polecam schłodzić żel arnikowy( na rumień) i naproxen lub inną maść chłodząca przeciwzapalna cienka warstwa przez kilka dni.
Nie do końca rozumiem o co tu chodzi? To co ona w końcu piła? O ile kojarzę to pije się sok a żele są do nakładania na skórę. Nie chce się wymądrzać ale może komuś się przyda - żele alosowe też same chyba nie pomogą, a źle stosowane mogą pogorszyć stan skóry. Duże ilości humektantów na dłuższą metę przesuszają - koniecznie trzeba do tego nałożyć jakiś porządny krem, a najlepiej wklepywać je na wilgotną twarz. Wtedy zadziałają tak jak mają działać - zapobiegną szybkiej utracie wody. Plus jest taki że te żele mają zazwyczaj bezpieczne składy (99%), więc nie będą zapychać a o to trudno. Z takich bezpiecznych kosmetyków z naturalnymi składnikami do tłustej skóry kojarzę jeszcze krem vianka (zielony), ale po nim paradoksalnie świeciłam się jeszcze bardziej + próby równomiernego rozprowadzenia tego produktu to dramat.
Nigdzie nie napisałam, że naturalne składniki nie mogą zapchać :-) W ogóle oleje to moim zdaniem średni pomysł do skóry problematycznej, ot taka moda z zagranicy niedostosowana do naszych europejskich cer. Jeżeli już oleje to te z pestek. Ale to nie zmienia faktu, że dla mnie naturalny skład jest ważny, bo nie czuję potrzeby dostarczania sobie jeszcze większej ilości chemii i tak dużo tego jest w jedzeniu i zanieczyszczonym powietrzu, a tego nie uniknę i myślę, że większość osób ma podobne podejście dlatego w ogóle poruszyłam ten temat. A poszukiwania kosmetyków z dobrym składem, które będą służyły przy trądziku to droga przez mękę niestety.