Widok
Hej, ja mam dosłownie te same zarzuty do Quinny. Oprócz tego, że kólko przednie często się kręci na śliskich powierzchniach (zobaczcie filmik na You Tube : Quinny problems) i nie jedzie, na trawie i piasku podobnie, to w spacerówce oparcie siedziska nie ma regulacji, można tylko zmieniać pozycję całej spacerówki tak, że dziecko leży bardziej na plecach a nogi ma bardziej do góry (moim zdaniem porażka!!!). Na dodatek stelaż skrzypi i sprawia wrażenie rozklekotanego i lichego. No i n a dodatek mam problem z hamulcami, czasem się niekontrolowanie blokują. Quinny Buzz 3 zdecydowanie odradzam. My się z mężem przymierzamy do sprzedaży Quinny i wymianę na Mutsy 4Rider (nie występują problemy opisane powyżej przy Quinny) lub Stokke, ale tam zdaje się , że siedzisko spacerówki jest nieregulowane, tylko tj, w Quinny zmienia się ustawienia całej spacerówki, choć design ma rewelacyjny. Quinny też miało super design, ale nie było praktyczne. Chyba się zdecyduję jednak na Mutsy 4 Rider. :)))
hejka:)))
widze ze od 2008 nikt tu nie zagladal.....heheno to ja pierwsza w 2010:))))
urodzilam synka 14 listopada 2009...mieszkam w holandii....napalilam sie na quinny buzz3-z trzema kolkami..wozio super wyglada...gadola rewelacja./.choc moj synek za bardzo nie chcial od poczatku w niej jezdzic..wiec cale swoje niemowlece zycie przejezdzil w maxi cosi(foteliku)...spacerowka..bo z miesiac temu przesiedlismy sie na spacerowke...super...tylko kolor niezabardzo dla dziecka..bo mam kolor lime....i strasznie sie brzudzi...ale oglnie co do wozka to bylam i jestem bardzo niezadowolona...piszczy..trzeszczy...ucieka na boki..trzeba dwoma rekoma prowadzic...kola mu7sze ciagle dopompowywac bo uchodzi powietrze...jedyny plus to ta torba dodatkowa na pampersy i inne...ktora latwo mozna zdjac...stelaz po jakim czasie poprostu sie w jakis sposob zuzywa...makabra doslownie....
teraz kupilam drugi wozek-mutsy rider4 next....posiadam go doslownie 3 dni i jestem bardzo zadowolona z niego...a wybietralam miedzy mutsy rider a mutsy slider...
polecam dziewcvzyny...jedyna wada tego wozka-naprawde ciezki!!!!
widze ze od 2008 nikt tu nie zagladal.....heheno to ja pierwsza w 2010:))))
urodzilam synka 14 listopada 2009...mieszkam w holandii....napalilam sie na quinny buzz3-z trzema kolkami..wozio super wyglada...gadola rewelacja./.choc moj synek za bardzo nie chcial od poczatku w niej jezdzic..wiec cale swoje niemowlece zycie przejezdzil w maxi cosi(foteliku)...spacerowka..bo z miesiac temu przesiedlismy sie na spacerowke...super...tylko kolor niezabardzo dla dziecka..bo mam kolor lime....i strasznie sie brzudzi...ale oglnie co do wozka to bylam i jestem bardzo niezadowolona...piszczy..trzeszczy...ucieka na boki..trzeba dwoma rekoma prowadzic...kola mu7sze ciagle dopompowywac bo uchodzi powietrze...jedyny plus to ta torba dodatkowa na pampersy i inne...ktora latwo mozna zdjac...stelaz po jakim czasie poprostu sie w jakis sposob zuzywa...makabra doslownie....
teraz kupilam drugi wozek-mutsy rider4 next....posiadam go doslownie 3 dni i jestem bardzo zadowolona z niego...a wybietralam miedzy mutsy rider a mutsy slider...
polecam dziewcvzyny...jedyna wada tego wozka-naprawde ciezki!!!!
Co do Mutsy, pamiętać należy aby konserwować mechanizm skrętny przeznaczonym do tego celu smarem silikonowym w sprayu. Puszka takiego smaru jest w zestawie z wózkiem, nie trzeba tego robić co tydzień, ale np. jeżeli wózek był intensywnie użytkowany np. w lesie warto przeczyścic delikatnie i nasmarować mechanizm ślizgowy.Co do hamulca jego konstrukcja jest prosta jak cep... i warto też go nasmarować, są to dwa bolce w prowadnicach więc jest to łatwe. Tak samo jak kółka, wyciągnąć i nasmarować np. smarem grafitowym, myślę że 99% mężczyzn poradzi sobie z tym jedną ręką :)
Ja po kupnie używanego Mutsy przeprowadziłem te czynności , zajęło to kwadrans i teraz jestem spokojniejszy... pamiętać należy, że wózek to też mechanizm, i jak się o niego nie dba to choćby był najdroższy to się zepsuje.
Pozdrawiam
Ja po kupnie używanego Mutsy przeprowadziłem te czynności , zajęło to kwadrans i teraz jestem spokojniejszy... pamiętać należy, że wózek to też mechanizm, i jak się o niego nie dba to choćby był najdroższy to się zepsuje.
Pozdrawiam
Dzięki bardzo za informacje na temat Boldera4. jestem już do niego przekonana na 99%. Nowe kolekcje są już dostępne na allegro, ale mi się nie podobają te kolory i rzeczywiście będę jeszcze polowała na stare. Pewnie będziemy musieli dokonać tego zakupu wczesniej niż planowaliśmy, zanim stare wzory zniką z rynku :(((
Witajcie:)
Pytacie używane Mutsy czy Smile FX-ja bym wybrała Mutsy uzywane,polskie materiały mówie tu głownie o stopach metali z których są wykonane wózki polskiej produkcji bardzo czesto zawodzą, mutsy to świetne aluminium,poza tym sama jeździłam mutsy i z reką na sercu mogę doradzic z autopsji, jesli odkupujecie używane Mutsy to są dwie rzeczy na które zwróćcie największą uwage:
1)hamulec! mutsy jak w wiekszości drozszych wózków posiadaja hamulce mechaniczne które lubią się zacinać, przy zakupie sprawdzie kilka razy czy dobrza trzyma ale tez czy od razu puszcza!!!mnie dzialal bez zarzutu ale ja bardzo dbałam o wózek sa ludzie którzy nie dbaja i na siłe naciskaja lub pchaja a wtedy sie psuja takie rzeczy,
2)zdejmijcie gondolke albo siedzisko spacerowe i wtedy dokladnie obejrzyjcie stelaż, wady sie ukrywaja pod ciężarem gondolki, zobaczcie czy nie ma luzów nigdzie w łączeniach.
Co do Boldera 4:
Wózki Implast są świetne w wykonaniu,wytrzymałe i mocne,szturmem zdobył rynek model Driver 3 lub 4 xl,ale tutaj również są hamulce mechaniczne i mogą po jakimś czasie zacząć sie zacinać.Poza tym te wózki mają fantastyczny i chyba najlepszy jaki w tej chwili jest na rynku a co za tym idzie najszybszy system montowania gondoli lub spacerówki,zajmuje to 30sekund.Boldery zostały juz unowocześnione po Driverach i Volantach, chociaz materiał gondolki jest ciut cieńszy, fajne rozwiązanie weszło jesli chodzi o podnoszone oparcie w gondoli i kosz na napy,wczesniej byly rzepy i kosze odpadały przy wiekszej ilosci zakupów,
Podsumowujac ja polecam, mało sie psują,cena nie jest az tak zawrotna to jeden z polskich wózków który mozna smiało przyrównac do zagranicznych.
W marcu przeważnie wchodzą nowe kolekcje na dany rok, dlatego kiedy pojawiaja sie nowości automatycznie ceny wózków z ubiegłego roku spadaja, warto zaczekać i troche zaoszczedzic:)
pozdrawiam
Pytacie używane Mutsy czy Smile FX-ja bym wybrała Mutsy uzywane,polskie materiały mówie tu głownie o stopach metali z których są wykonane wózki polskiej produkcji bardzo czesto zawodzą, mutsy to świetne aluminium,poza tym sama jeździłam mutsy i z reką na sercu mogę doradzic z autopsji, jesli odkupujecie używane Mutsy to są dwie rzeczy na które zwróćcie największą uwage:
1)hamulec! mutsy jak w wiekszości drozszych wózków posiadaja hamulce mechaniczne które lubią się zacinać, przy zakupie sprawdzie kilka razy czy dobrza trzyma ale tez czy od razu puszcza!!!mnie dzialal bez zarzutu ale ja bardzo dbałam o wózek sa ludzie którzy nie dbaja i na siłe naciskaja lub pchaja a wtedy sie psuja takie rzeczy,
2)zdejmijcie gondolke albo siedzisko spacerowe i wtedy dokladnie obejrzyjcie stelaż, wady sie ukrywaja pod ciężarem gondolki, zobaczcie czy nie ma luzów nigdzie w łączeniach.
Co do Boldera 4:
Wózki Implast są świetne w wykonaniu,wytrzymałe i mocne,szturmem zdobył rynek model Driver 3 lub 4 xl,ale tutaj również są hamulce mechaniczne i mogą po jakimś czasie zacząć sie zacinać.Poza tym te wózki mają fantastyczny i chyba najlepszy jaki w tej chwili jest na rynku a co za tym idzie najszybszy system montowania gondoli lub spacerówki,zajmuje to 30sekund.Boldery zostały juz unowocześnione po Driverach i Volantach, chociaz materiał gondolki jest ciut cieńszy, fajne rozwiązanie weszło jesli chodzi o podnoszone oparcie w gondoli i kosz na napy,wczesniej byly rzepy i kosze odpadały przy wiekszej ilosci zakupów,
Podsumowujac ja polecam, mało sie psują,cena nie jest az tak zawrotna to jeden z polskich wózków który mozna smiało przyrównac do zagranicznych.
W marcu przeważnie wchodzą nowe kolekcje na dany rok, dlatego kiedy pojawiaja sie nowości automatycznie ceny wózków z ubiegłego roku spadaja, warto zaczekać i troche zaoszczedzic:)
pozdrawiam
A my z męzem ogladalismy dzis Baby Smile FX i powiem wam ze naprawde wyglada super, przyjrzalam sie jak jest zrobiony i ma ladne obszycia. Rama jest dosc elastyczna, takze rzeczywiscie fakt ze nie ma lamanej raczki absolutnie nie przeszkadza (przynajmniej przy moim wzroscie). Moj maz uwaza ze ma za wielkie kola i jak na spacerowke bedzie zbyt toporny. A jak wy uzytkowniczki Mutsy oceniacie taki rodzaj podwozia przy opcji spacerowej? Czy nie przechodzilyscie na lzejsze spacerowki? I co z tym malym koszykiem na zakupy?
kółka rewelacja :) nie ślizgamy sie jeśli o to ci chodzi.jeśli nabierzesz wprawy w prowadzeniu wózka ze skrętnymi kółkami to naprawdę żadne przeszkody nie straszne ;)) acha na plaży też super się jeździ :) jako jedyni w gdańsku mamy czarnego stokka więc, jeśli go spotkasz to będziemy nim my podróżować. w gdańsku są jeszcze 3 zielone, i 2 niebieskie :) już nie mogę się doczekać wiosny ;p kupie sobie parasolkę do wózka ;D
kupiliśmy w promocji w mama i ja :) plecaczek tez posiadamy :) ludzie reagują różnie, generalnie większość mocno zaciekawiona, bardzo często pytają sie jak się sprawdza itp :) ja jestem zachwycona fantastycznie się prowadzi, genialnie składa, możliwość poruszani sie i wjeżdżania nim na schody to w ogóle rewelacja (mieszkam na 2gim piętrze) do tego bardzo lekki i zwrotny , bez problemu mieści się nawet w małym samochodzie z małym bagażnikiem, dodatkowo dokupiliśmy stopery do montowania fotelika maxi-cosi, i dopiero wtedy budzi większe zainteresowanie :)) generalnie dla mnie była istotna lekkość, i WYSOKOŚĆ głębokiego wózka, co przy moim wzroście 175 plus obcas ;> daje komfort nachylana się nad maluszkiem, bez obarczania i tak już mocno nadwyrężonego kręgosłupa niestety wydatek to spory,ale nie żałuje :) Długo wybierałam pomiędzy mutsy a stokke. ale zdecydowałam się na stokke,nawet w sklepie doradzali nam lepiej stokke.
Stokke to super wózek,strasznie mi sie podobał,długooo sie nad nim zastanawialam,kupilam mutsy,mimo wszystko mysle o nim nadal,moze kupie synkowi spacerowke.powiedz ludzie jak reaguja na ulicy?bo mi sie zdarzały rozne sytuacje przy mutsy a co dopiero przy takim kosmicznym stokke:) masz plecaczek w zestawie?