Odpowiadasz na:

Po pierwsze nie poddawaj się.
Nie od razu waga drgnie. Ja zaczęłam sie odchudzać z postanowieniem Noworocznym. Od razu powiem - zero diety, bo moja miłość do słodyczy jest ponad wszystko ;p... rozwiń

Po pierwsze nie poddawaj się.
Nie od razu waga drgnie. Ja zaczęłam sie odchudzać z postanowieniem Noworocznym. Od razu powiem - zero diety, bo moja miłość do słodyczy jest ponad wszystko ;p Więc skoro nie dieta to ćwiczenia. Ewa Chodakowska godzinna dziennie aż kapało ze mnie. Efekt tak jak obiecywała po miesiącu był, -2 kg ale i parę cm tu i ówdzie. Ale waga drgnęła dopiero po ponad 2 tygodniach kiedy to już myślałam, czy nie odpuścić. Zachęcona, że jednak moge zgubić trochę ciała bez odstawienia słodyczy działałam dalej, 6-7 dniw tygodniu, z czego bardzo często raz w ciągu dnia i raz wieczorem. Zawzięłam się. Czas leciał, waga leciała, cm też. Zgubiłam 7 kg zajadając czekoladę, eklerki i cukierki ;) Efekt super, z rozmiaru L/XL na M. Wszystkim teraz szczena opada na mój widok, bo figura się super zrobiła, bo przecież to nie była głodówka tylko wiele godzin efektywnego treningu. Pierwszy raz od lat kupiłam strój kąpielowy hehe.
Ale uwierz mi - co jakiś czas jest taki kryzys, że człowiek trenuje i trenuje (może inni do tego i diete trzymają) a waga nic... Stoi albo idzie w górę (też czasem tak miałam). Trzeba to przeczekać, zacisnąć zęby i nie poddawać się! Jeśli jesteś świeżo po ciąży to tym bardziej daj sobie czas, ciało musi wrócić do normy powoli. Dasz radę! Jak masz kryzys pomyśl ile dziewczyn po ciąży wygląda nadal super :) A ile ludzi potrafi pogubić po 40-80-100 kg :) I też dali radę pokonując słabości. Najgorsze masz w sumie za sobą, bo już się przemogłaś i zaczęłaś działać :) POWODZENIA :)

zobacz wątek
8 lat temu
~Miśka

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry