Widok
ukradli nam wozek z klatki
normalnie szok mieszkam na starowce w gdansku i zostawial wozek na klatce nigdy tego nie robie ale tak jakos wyszlo kurcze jak bym zlapala taka osobe to juz bym jej powiedziala do sluchu mam dwojke dzieci i jest mi bez tego ciezko do niedawna bylo ok ale moj facet stracil robote i szuka nowej a ja sprzedaje ubranka po corci zeby bylo na pampersy kucze ten swiat mnie dobija
Kiedyś był taki wątek, ukradli wózek dziewczynie z Gdyni. Ręce opadają. Nie wiem, czy to kobieta ukradła dla swojego dziecka, ja prędzej bym podejrzewała menelstwo, które sprzeda to na rynku za flaszkę. Albo złomiarzy... na osiedlu mam 2 złomowce i jak spaceruję z moją dzidzią, widuję panów ze stelażami od wózeczków :( Ciekawe, czy łypia okiem na mój wózek, oby nie :/
no paranoja nie mam foto szkoda byl taki pomaranczowy chicco ct04 to smutne ze takie rzeczy maja miejsce co ci ludzie sobie mysla ze co ?ja mieszkam w malej kawalerce zadluzonej z wyrokiem eksmisi nie starcza mi na oplaty ciage cos zycie mnie ladnie kopie nie powiem po czym ma 23 lata i tylko dzieci sa moim promyczkem
zdarzyło mi się widzieć żura-zbieracza z całkiem fajnym wózkiem, więc niestety ci, co kradną rzadko biorą dla własnych dzieci, częściej sprzedają "za wino" albo sami używają jako "bagażówkę".
Bardzo mi przykro, ze zostałaś okradziona. Popytaj, moze wśród znajomych ktoś będzie miał wózek, albo daj ogłoszenie. Często ludzie po 1 dziecku nie mają co zrobić i oddają, albo sprzedają za grosze. Napisz, ze np odwdzięczysz się pysznym domowym ciastem.
Bardzo mi przykro, ze zostałaś okradziona. Popytaj, moze wśród znajomych ktoś będzie miał wózek, albo daj ogłoszenie. Często ludzie po 1 dziecku nie mają co zrobić i oddają, albo sprzedają za grosze. Napisz, ze np odwdzięczysz się pysznym domowym ciastem.