Widok
właśnie to jest w tym najgorsze madziulka....
jak widze jak moje dziecko z ufnościa patrzy mi w oczy, przytula sie, albo chowa sie mi na kolankach gdy sie czegoś przestraszy, albo zawstydzi....ehhh kazde dziecko czuje sie bezpieczne przy rodzicu....ufa mu i kocha bezgranicznie...i to jest dramat, że tak można zawieść na całej lini....:/
przyznała sie?, i co z tego...a czy zdaje sobie sprawe z tego co zrobiła???że jej dziecko odeszło już na zawsze..
jak widze jak moje dziecko z ufnościa patrzy mi w oczy, przytula sie, albo chowa sie mi na kolankach gdy sie czegoś przestraszy, albo zawstydzi....ehhh kazde dziecko czuje sie bezpieczne przy rodzicu....ufa mu i kocha bezgranicznie...i to jest dramat, że tak można zawieść na całej lini....:/
przyznała sie?, i co z tego...a czy zdaje sobie sprawe z tego co zrobiła???że jej dziecko odeszło już na zawsze..
nie mogę czytać o takich rzeczach ... nie mieści mi się to w głowie, nie mogę zrozumieć, nie mogę tego ogarnąć, nie potrafię nawet pomyśleć co musi czuć osoba któa przechodzi załamanie nerwowe... chodź wydaje mi się że to prędzej jakaś pogłębiająca się depresja niż zwykłe załamanie nerwowe - wiele z nas zapewne przechodziło załamanie ale nawet przez myśl nam nie przeszło dokonywać takich rzeczy
Od kiedy mam dziecko nie potrafię czytać takich rzeczy :(
CZemu zawsze cierpią biedne, bezbronne dzieci, któe tak jak ktoś tu napisał poszłyby w ogień za rodzicem :(((
Od kiedy mam dziecko nie potrafię czytać takich rzeczy :(
CZemu zawsze cierpią biedne, bezbronne dzieci, któe tak jak ktoś tu napisał poszłyby w ogień za rodzicem :(((
no dobra, wszyscy mieli dość tej kobiety i jej męża. Czy to wystarczające usprawiedliwienie dla znieczulicy względem NIEWINNEGO dziecka??
Do zgłaszania problemów rodzinnych są odpowiednie instytucje. Każdy obywatel ma obowiązek udzielić pomocy, kiedy widzi popełniane przestępstwo ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i zwierząt - bo sa bezbronne.
A już pomijając kwestie prawne każdy z nas ma sumienie i moralność. Po czymś takim można spojrzeć w lustro? Można iść do kościoła i jak gdyby nigdy nic przyjmować komunię? Czy to nadal są ludzie?
Do zgłaszania problemów rodzinnych są odpowiednie instytucje. Każdy obywatel ma obowiązek udzielić pomocy, kiedy widzi popełniane przestępstwo ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i zwierząt - bo sa bezbronne.
A już pomijając kwestie prawne każdy z nas ma sumienie i moralność. Po czymś takim można spojrzeć w lustro? Można iść do kościoła i jak gdyby nigdy nic przyjmować komunię? Czy to nadal są ludzie?
Jadzka tez to pamietam i nie moge jakos z tego sie otrzasnac...
a roznie to bywa dziecko widzialo ze nie ma po co plakac bo jest samo ...to bylo tylko 1,5 roczne dziecko, jak moja kruszynka... a jeszcze np mialo chrype to i za glosno nie moglo plakac (moja teraz chora i wogule nie ma glosiku) ech... a glod na swiecie i te male glodne raczki nieboraczki... czasami naprawde lepiej nie myslec o wszystkim tylko pomagac jak sie da...
a roznie to bywa dziecko widzialo ze nie ma po co plakac bo jest samo ...to bylo tylko 1,5 roczne dziecko, jak moja kruszynka... a jeszcze np mialo chrype to i za glosno nie moglo plakac (moja teraz chora i wogule nie ma glosiku) ech... a glod na swiecie i te male glodne raczki nieboraczki... czasami naprawde lepiej nie myslec o wszystkim tylko pomagac jak sie da...
tutaj jest nawet napisane, ze matka jakiś czas temu pobiła ta dziewczynke..
"Składając wyjaśnienia matka przyznała też, że zdarzyło jej się kilka miesięcy temu pobić córkę. "
http://wiadomosci.wp.pl/title,Sledztwo-ws-15-rocznego-dziecka-ktore-zmarlo-z-glodu,wid,10789404,wiadomosc.html
"Składając wyjaśnienia matka przyznała też, że zdarzyło jej się kilka miesięcy temu pobić córkę. "
http://wiadomosci.wp.pl/title,Sledztwo-ws-15-rocznego-dziecka-ktore-zmarlo-z-glodu,wid,10789404,wiadomosc.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,6195978,Zatrzymano_matke_dziecka__ktore_zmarlo_z_glodu.html
Z moich info nikt nie poniósł odpowiedzialności. Rzygać się chce. Własnoręcznie utłukłabym nicniesłyszące i nicniewidzące bydło, które mieszka dookoła. Gdyby nie smród gnijących zwłok nadal nie zainteresowaliby się tematem.
A w przypadku 13 letniej Izy zamordowanej pod domem na Dąbrowie? Ludzie z giełdy słyszeli jej wołanie. Woleli myśleć, że im się wydaje.
Z moich info nikt nie poniósł odpowiedzialności. Rzygać się chce. Własnoręcznie utłukłabym nicniesłyszące i nicniewidzące bydło, które mieszka dookoła. Gdyby nie smród gnijących zwłok nadal nie zainteresowaliby się tematem.
A w przypadku 13 letniej Izy zamordowanej pod domem na Dąbrowie? Ludzie z giełdy słyszeli jej wołanie. Woleli myśleć, że im się wydaje.
no dobra, zakładając, że faktycznie kobiecie posypało się życie, była bez pracy, mąż ją zostawił - jestem w stanie zrozumieć, że miała serdecznie dość wszystkiego, nie dawała już rady i mogła chcieć się zabić.
jeśli dołoży się do tego ową depresję poporodową - to tym bardziej wiem, co mogła czuć.
ale po co ciągnęła za sobą córkę????????
nie dość, że sama przeżyła, to prawdopodobnie będzie odpowiadała za śmierć dziecka.
fakt faktem, że kobieta z depresją poporodową ma również straszne myśli na temat swojego dziecka. ale jednak większość matek panuje nad tym - nawet bez leczenia.
jeśli dołoży się do tego ową depresję poporodową - to tym bardziej wiem, co mogła czuć.
ale po co ciągnęła za sobą córkę????????
nie dość, że sama przeżyła, to prawdopodobnie będzie odpowiadała za śmierć dziecka.
fakt faktem, że kobieta z depresją poporodową ma również straszne myśli na temat swojego dziecka. ale jednak większość matek panuje nad tym - nawet bez leczenia.
A gdzie ojciec dziecka? Też niczego nie widział? A matka/babcia dziecka? a sąsiedzi, znajomi? Naprawdę NIKT nie widział tej tragedii?
Przerażająca lektura dzisiejszych czasów z tego płynie. Znieczulica prowadzi do destrukcji. Na myśl o cierpieniu jakiego doznało 3 letnie dziecko od osoby, której bezgranicznie ufa i kocha, za którą poszłoby w ogień... Nie mogę tego ogarnąć, w żołądku mi się przewraca. Stała się straszna tragedia i jak znam kraj w którym żyjemy nikt nie poniesie odpowiedzialności, a dziecka nie ma....małej bezbronnej dziewczynki.
Pamiętam z 1-1,5r temu facet powiesił się w kuchni mieszkania na grabówku. Dziecko 1,5 roczne pozostawił na ziemi na poduszce, też w tej samej kuchni. Zmarło z głodu i wycieńczenia. Czy wyobrażacie sobie większą torturę dla takiego maleństwa? Zwykłe bydle. Mamusia była na baletach i zgłosiła się chyba po tygodniu czy dwóch.
Nikt z sąsiadów nie słyszał płaczu dziecka, wyjącego pewnie godzinami z głodu. Nikt jej nie pomógł, nikt nie uratował. Śniło mi się to po nocach. Niewyobrażalne bestialstwo i znieczulica.
Przerażająca lektura dzisiejszych czasów z tego płynie. Znieczulica prowadzi do destrukcji. Na myśl o cierpieniu jakiego doznało 3 letnie dziecko od osoby, której bezgranicznie ufa i kocha, za którą poszłoby w ogień... Nie mogę tego ogarnąć, w żołądku mi się przewraca. Stała się straszna tragedia i jak znam kraj w którym żyjemy nikt nie poniesie odpowiedzialności, a dziecka nie ma....małej bezbronnej dziewczynki.
Pamiętam z 1-1,5r temu facet powiesił się w kuchni mieszkania na grabówku. Dziecko 1,5 roczne pozostawił na ziemi na poduszce, też w tej samej kuchni. Zmarło z głodu i wycieńczenia. Czy wyobrażacie sobie większą torturę dla takiego maleństwa? Zwykłe bydle. Mamusia była na baletach i zgłosiła się chyba po tygodniu czy dwóch.
Nikt z sąsiadów nie słyszał płaczu dziecka, wyjącego pewnie godzinami z głodu. Nikt jej nie pomógł, nikt nie uratował. Śniło mi się to po nocach. Niewyobrażalne bestialstwo i znieczulica.