Widok
w Polsacie mówili tez, że Mała spędziła w wodzie 1,5 godziny(czyli została wrzucona do morza ok 7 rano)!!!!!! więc jakby nie patrzeć matka musiała wejść do wody dużo później skoro nie wyziębiła się dostatecznie mocno aby umrzeć.
co do winy środowiska, rodziny.
też się zastanawiam co z ojcem? bo nawet przy założeniu, że faktycznie zostawił żonę i dziecko - to jak mógł zostawić dziecko z CHORĄ PSYCHICZNIE ŻONĄ?
co do dalszej rodziny i otoczenia - rzadko kiedy osoba z depresją chce pomocy innych osób. Czasem świetnie potrafi się maskować z tym co dzieje się w jej głowie.
tak sobie dzisiaj myślałam - jakie byłyby reakcje tu na forum, gdyby się okazało, że to była jedna z "nas"?
bo wcale nie wykluczone, że może kiedyś zaglądała tu aby się wygadać czy coś w tym stylu...
co do winy środowiska, rodziny.
też się zastanawiam co z ojcem? bo nawet przy założeniu, że faktycznie zostawił żonę i dziecko - to jak mógł zostawić dziecko z CHORĄ PSYCHICZNIE ŻONĄ?
co do dalszej rodziny i otoczenia - rzadko kiedy osoba z depresją chce pomocy innych osób. Czasem świetnie potrafi się maskować z tym co dzieje się w jej głowie.
tak sobie dzisiaj myślałam - jakie byłyby reakcje tu na forum, gdyby się okazało, że to była jedna z "nas"?
bo wcale nie wykluczone, że może kiedyś zaglądała tu aby się wygadać czy coś w tym stylu...
a może było tak jak w jednym z komentarzy pod artykułem o tej tragedii:
"ojciec ubiegał się o przyznanie prawa do opieki nad dzieckiem ale sąd rodzinny w Sopocie notorycznie odrzucał jego pozwy przyznając prawo do opieki matce , mimo , że leczyła się psichiatrycznie i stanowiła zagrożenie dla dziecka..."
Ale sędziowie w tym kraju nie ponoszą odpowiedzialności za swoje błędne decyzje...
"ojciec ubiegał się o przyznanie prawa do opieki nad dzieckiem ale sąd rodzinny w Sopocie notorycznie odrzucał jego pozwy przyznając prawo do opieki matce , mimo , że leczyła się psichiatrycznie i stanowiła zagrożenie dla dziecka..."
Ale sędziowie w tym kraju nie ponoszą odpowiedzialności za swoje błędne decyzje...
tak a w innych komentarzach jest napisane
"Bardzo dziwne zdarzenie. Znam Ewę. Nie leczyła się i nie była zdolna do zabójstwa. To normalna, sympatyczna osoba. Bardzo współczuję. Nie wiem co się stało, mimo informacji w mediach o przyznaniu się do winy (chyba tej że w ogóle była na molo). Musiało się stać coś nad naturalnego bo już nie wiem co."
albo
"Jestem w totalnym szoku to była taka sympatyczna dziewczynka ,byliśmy sąsiadami ,dlaczego ją wypuścili ze szpitala .boże tak mi szkoda małej weroniki to było takie kochane dziecko ,nasze dzieci razem się bawiły ..."
Co do sąsiadki to brak mi słów ... :/
Każdy mówi co innego. My nigdy nie dowiemy się jaka była prawda.
"Bardzo dziwne zdarzenie. Znam Ewę. Nie leczyła się i nie była zdolna do zabójstwa. To normalna, sympatyczna osoba. Bardzo współczuję. Nie wiem co się stało, mimo informacji w mediach o przyznaniu się do winy (chyba tej że w ogóle była na molo). Musiało się stać coś nad naturalnego bo już nie wiem co."
albo
"Jestem w totalnym szoku to była taka sympatyczna dziewczynka ,byliśmy sąsiadami ,dlaczego ją wypuścili ze szpitala .boże tak mi szkoda małej weroniki to było takie kochane dziecko ,nasze dzieci razem się bawiły ..."
Co do sąsiadki to brak mi słów ... :/
Każdy mówi co innego. My nigdy nie dowiemy się jaka była prawda.
"leczyła sie psychiatrycznie" jest głupim argumentem, ale nadużywanym w sądach codziennie - mozna leczyć się dawno, albo na coś mało groźnego. Pewnie połowa Polaków powinna czasem zasięgnąć porady psychiatry, jak nie niemal każdy. Ale oczywiście - ludzie się wstydzą i boją. I czasem mają rację.
Jeśli stanowiła zagrożenie dla dziecka - to co za ojciec zostawił dziecko z nią? Mój mąż by rzucił robotę i nie odszedł od dziecka na krok.
Jeśli stanowiła zagrożenie dla dziecka - to co za ojciec zostawił dziecko z nią? Mój mąż by rzucił robotę i nie odszedł od dziecka na krok.
Leczenie psychiatryczne dotyczy pobytu w szpitau a nie odwiedzin u psychitry, a jezeli nawet to osoby ktore potrzebuja lekarstw to jak widac "nie jest to nic groznego" jak jest ingerencja lekarza to psychol I juz, a sad rodzinny w polsce to jest ostatni do dawania opieki ojcu.A jezei nawet babka miaa motyw w szpitalu to choroba moga byc w remisji, I kto mogl przewidziec to? Wriaci owinni dozywotnio byc zmknieci
Ja tam jestem za, żeby Cię zamknąć. Można nawet klucz wyrzucić.
"Leczenie psychiatryczne" dotyczy leczenia u lekarza specjalisty. Nie wiedzieć czemu, jest to stygmatyzujące, sama w RODiK widziałam, jak z radością wytykał leczenie psychiatryczne kobiecie jej jeszcze-mąż, który jak nic sam psychiatry potrzebował od dawna. Kobieta za to była dwa razy po leki, jak mąż tak jej dał do wiwatu, że przestała sobie radzić.
Co wpisano do dokumentacji, która poszła do sądu w sprawie przyznania opieki nad dzieckiem? Oczywiście: "matka leczona psychiatrycznie".
"Leczenie psychiatryczne" dotyczy leczenia u lekarza specjalisty. Nie wiedzieć czemu, jest to stygmatyzujące, sama w RODiK widziałam, jak z radością wytykał leczenie psychiatryczne kobiecie jej jeszcze-mąż, który jak nic sam psychiatry potrzebował od dawna. Kobieta za to była dwa razy po leki, jak mąż tak jej dał do wiwatu, że przestała sobie radzić.
Co wpisano do dokumentacji, która poszła do sądu w sprawie przyznania opieki nad dzieckiem? Oczywiście: "matka leczona psychiatrycznie".
psychotropy to bardzo silne lekarstwa, skoro tego potrzebowala, masz pewnosc ze depresja nie przerodzi sie w inna chorobe? nie dawac dzieciom pod opieke waraitom i psycholom, to nie bedzie wiecej takich przypadkow, ze matka topi dziecko, nooo...przeciez pewnie szla po lekarstwa , bo maz dal jej do wiwatu, i na zlosc mezowi dziecko utopiła.
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
pewnie w tego boga, który powiedział :
20 Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb; takie samo uszkodzenie, jakie spowodował u tego człowieka, należy spowodować u niego. 21 A kto śmiertelnie ugodzi zwierzę, ma za nie dać odszkodowanie, lecz kto śmiertelnie ugodzi człowieka, ma zostać uśmiercony.
20 Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb; takie samo uszkodzenie, jakie spowodował u tego człowieka, należy spowodować u niego. 21 A kto śmiertelnie ugodzi zwierzę, ma za nie dać odszkodowanie, lecz kto śmiertelnie ugodzi człowieka, ma zostać uśmiercony.
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.