Widok
Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy, oni caly dzien ustalaja kto jest ojcem i matka dziecka?? Mowili juz dawno ze przesluchuja ojca, to on chyba wie kim jest ta kobieta co byla w wodzie, rozumiem ze ona jest w szoku i moze nie moga sie z nia dogadac, ale ojciec chyba matke swojego dziecka rozpozna??
ja TA OD POSTU PONIŻEJ....
ale ja nic nie napisałam o wieszaniu haków?!?!? tylko se pomyslalam jak by taka byla sytuacja ze matka dopiero po powrocie do domu dowiaduje sie ze jej dziecka juz nie ma brrrr i nie podejzewala ze to co slyszy czyta to moze byc jej dziecko!! bo nic nie podawali zeby sie z ta pania z wody dogadali...
nikt tu nawet poza mna nic na opiekunke/ki nie napisał, jedynie ze dzieci trzeba zawsze pilnowac i ze jakas dziwna to jest sytuacja.
wiec nie wiem kogo i czego sie czepiasz 2xmamo....
ale ja nic nie napisałam o wieszaniu haków?!?!? tylko se pomyslalam jak by taka byla sytuacja ze matka dopiero po powrocie do domu dowiaduje sie ze jej dziecka juz nie ma brrrr i nie podejzewala ze to co slyszy czyta to moze byc jej dziecko!! bo nic nie podawali zeby sie z ta pania z wody dogadali...
nikt tu nawet poza mna nic na opiekunke/ki nie napisał, jedynie ze dzieci trzeba zawsze pilnowac i ze jakas dziwna to jest sytuacja.
wiec nie wiem kogo i czego sie czepiasz 2xmamo....