Widok
Jak dla mnie to po prostu masakra. Ogłoszenie zupełnie nieadekwatne do tego, co ma się robić. Na rozmowie Pan, (który w mojej opinii był delikatnie ujmując pozerem) tylko mnie wypytywał, nie mówiąc tak naprawdę do końca czym miałabym się zajmować - tak próbował z robić siebie nie wiadomo jakiego człowieka sukcesu(niby dzięki tej firmie), że było to dla mnie aż przykre. Podwyższanie swojego ego wciskając ludziom ciemnotę może i pozwala się temu Panu dowartościować, ale większego pozera i "wyimaginowanego człowieka sukcesu" nie widziałam. Nie wiem czemu ma to służyć, nie wiem kogo tam szukają, ale jak dla mnie totalny pic na wodę. Jeśli ktoś chce iść wciskać ludziom nie wiadomo co i się na tym zna - polecam. Ale jeśli ktoś idzie do OVB, bo myśli, że będzie pracownikiem biurowym( jak sugeruje ogłoszenie) - zdecydowanie odradzam, bo po prostu nie taką pracę tam znajdzie.
Nastąpi selekcja naturalna jaka była przed wymyśleniem ubezpieczeń, które istnieją dopiero ok. 100 lat (prototypy ubezpieczenia społecznego przypadają na 1830 rok we Francji, faktycznie ubezpieczenia funkcjonują od 1864 roku w Paryżu - były to ubezpieczenia robotnicze). Wcześniej jakoś ludzie sobie radzili (przez ileś wieków !!!) bez tego wymysłu. W Polsce i innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej praktykowano np. wywózkę rodziców-dziadków w głąb lasu i pozostawienie ich tam na pastwę losu. Powrócimy tylko do stanu pierwotnego albo będziemy pracować na czarno do ok. 75 lat ;)
Sam tam próbujesz prać mózgi, czy może Tobie wyprano? Twoja wypowiedź sugeruje pracodawcę lub pracownika OVB
Nie ma w niej nic z obiektywizmu, a tylko naskoczenie na wszystkie osoby którym nie odpowiada taka praca, nazywasz ich wszystkich nieudacznikami i bronisz osoby która wprowadza innych w błąd.
Jeśli już na poziomie rekrutacji, ogłoszeń o pracę oszukujecie, to boję się pomyśleć co jest później z klientami... też dziękują za enigmatyczne polisy, lokaty, inwestycje?? Czy może ich też nazywacie nieudacznikami??
Nie ma w niej nic z obiektywizmu, a tylko naskoczenie na wszystkie osoby którym nie odpowiada taka praca, nazywasz ich wszystkich nieudacznikami i bronisz osoby która wprowadza innych w błąd.
Jeśli już na poziomie rekrutacji, ogłoszeń o pracę oszukujecie, to boję się pomyśleć co jest później z klientami... też dziękują za enigmatyczne polisy, lokaty, inwestycje?? Czy może ich też nazywacie nieudacznikami??
Gdyby wpisali że chodzi o ubezpieczenia, połowa pracowników którzy osiągneli tam sukces nie przyszła by na rozmowe i osiągnęli by sukces na zmywaku. A tak spełniają sie zawodowo i dziękują przełożonym za enigmatyczne ogłoszenie. Po drugie siedząc na rozmowie narażeni byli by na kpiny ze strony nieudaczników życiowych którzy boją się zrobić w życiu coś więcej i swoje nieudacznictwo tłumaczą wszystkim oczerniając firme
Mili wypowiadający sie,zapewne nie macie zbyt dojrzałego wieku,albowiem z czasem zobaczycie,ze sprawy ubezpieczeń,zabezbieczeń finansowych siebie jak i swojej rodziny to sprawa priorytetowa,a zwykly człowiek nie ma czasu i checi do biegania po wszystkich towarzystwach ubezpieczeniowych i szukania najlepszej opcji dla siebie. Mentalnosc nasza takze nie obejmuje takich tematów,niestety. Trzeba dbac o swoja przyszłość np.temat rzeka -emerytura- dotyczy każdego,nie widzicie co sie dzieje w zusie?? Kto sie nie zabezpieczy sam nic nie bedzie potem dostawal i co wtedy??
Poczekaj aż klienci będą rezygnować..
A z tym doradztwem to trochę na wyrost..bo co? Doradzasz ludziom jaki "produkt finansowy" mają u Ciebie kupić, tak czy nie?
Puk puk.
- Kto tam?
- Doradzca z firmy Opchnij-Sprzedaj. Chciałbym pani doradzić jak łatwo zadbać o czystość dywanu tym oto super-hiper-mega odkurzaczem.
- Aaaa spływaj..
Łup.
A z tym doradztwem to trochę na wyrost..bo co? Doradzasz ludziom jaki "produkt finansowy" mają u Ciebie kupić, tak czy nie?
Puk puk.
- Kto tam?
- Doradzca z firmy Opchnij-Sprzedaj. Chciałbym pani doradzić jak łatwo zadbać o czystość dywanu tym oto super-hiper-mega odkurzaczem.
- Aaaa spływaj..
Łup.
Troche dziwia mnie poprzdnie opinie,kilka miesiecy temu poszlam tam na spotkanie w sprawie pracy.podeszlam do tego spokojnie,z mysla sprobuje.nie chcialam pracowac juz na etacie,poswiecaj caly swoj czas i energie pracujac dla kogos.tutaj. bylo jasne od poczatku ze ile bede pracowac zalezy ode mnie i ile bede zarabiac takze.Po kilku miesiacach pracy,szkolen jestem bardzo zadowolona. praca nie polega na wciskaniu czegokolwiek , a na doradztwu finansowym. zbyt duzo kiepskich firm jest na rynku finansowym ktore psuja opinie ogólu i zbyt duza niewiedza o finansach.
Ogromny wątek jest gdzie indziej i dotyczy całego OVA, nie tylko tutaj.
Łap - http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3208749
Łap - http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3208749
Wg mnie niezależnie jak stanowisko w ogłoszeniu zostało nazwane, chodzi zawsze o to samo...
Oczywiscie na spotkaniu było mówione, że można szybko awansować, ale od czegoś trzeba zacząć... I potem jak dobrze bedzie Ci szło i będziesz sporo ubezpieczeń sprzedawała, awansujesz i będziesz sobie poszukiwała osób do własnej grupy, którzy będą na Ciebie robić... Ale oczywiście sprzedaż ubezpieczeń ponad wszystko ;)
Ale na spotkanie możesz się wybrać, dowiesz się więcej... Prawdopodbnie zostanie przedstawiona prezentacja na temat firmy, pracy...
Oczywiscie na spotkaniu było mówione, że można szybko awansować, ale od czegoś trzeba zacząć... I potem jak dobrze bedzie Ci szło i będziesz sporo ubezpieczeń sprzedawała, awansujesz i będziesz sobie poszukiwała osób do własnej grupy, którzy będą na Ciebie robić... Ale oczywiście sprzedaż ubezpieczeń ponad wszystko ;)
Ale na spotkanie możesz się wybrać, dowiesz się więcej... Prawdopodbnie zostanie przedstawiona prezentacja na temat firmy, pracy...
Czy ktoś ubiegał się może o stanowisko managerskie, gdzie do obowiązków ma należeć m.in.: rekrutacja, ustalanie grafików, wdrażanie nowych pracowników? Zastanawiam się czy takie faktycznie są obowiązki czy znowu poszukują osoby do sprzedaży ubezpieczeń tylko tego nie napisali. Zostałam zaproszona na rozmowę mailowo(?) i to jeszcze w hotelu w Gdańsku zamiast Gdyni... o kurczę teraz jak to przeczytałam jak to brzmi "rekrutacja w hotelu"... chyba dam sobie spokój...
Już mało kto łapie się na ckliwe opowieści o super firmie i jakie to zyski można osiągnąć sprzedając, ups przepraszam wciskając ubezpieczenia, lokaty, emerytury i inne produkty finansowe. Umawiasz się na spotkanie z takim doradcą, wpada chłopaczek 22lata i przedstawia wizję jacy to oni są wspaniali i tak dalej i tak dalej....... Aktualnie sprzedaż jakakolwiek to jest tragedia, wiele lat pracowałem jako sprzedawca i zawsze liczył się kontakt, to żeby klient był zadowolony i sprzedawca z zawartej umowy. Teraz to tylko wciśnięcie czegokolwiek na jak najdłużej, najlepiej małą czcionką, bez możliwości rozwiązania z jak najkrótszym czasem transakcji, a w przypadku problemów odsyłka na infolinię do Pierdziszewa Dolnego.