Widok
w jakim wieku dzieci?
Hej dziewczyny, jestem ciekawa w jakim wieku miałyście bądź planujecie mieć dzieci? Ja póki co myślę, że chciałabym mieć pierwsze dziecko w wieku 33 lat, ale wiem że dla mojej rodziny i faceta może to być szokująca informacja dlatego na razie się nią z nikim nie dzielę. Jak jest u was z tym?
ja tez myslałam ze nie ma co się spieszyć - niestety prawda jest taka
ze młodsza kobieta ma wiecej szans na zajście w ciaże niz później gdy ma wiecej lat
nie pisze oczywiscie ze to twój przypadek ...
mi tak sie zycie potoczyło ze mam jedno a drugiego moge juz nie zdążyc mieć bo pojawiły sie problemy ...
tak wiec patrzac z perspektywy sądze ze nie ma co sobie wytyczac jakis granic ze po 30 po 33 czy jak tam ale stratowac wtedy gdy sytuacja rodzinna i zawodowa jest na tyle ułozona że mozna sobie pozwolic na dziecko...
ze młodsza kobieta ma wiecej szans na zajście w ciaże niz później gdy ma wiecej lat
nie pisze oczywiscie ze to twój przypadek ...
mi tak sie zycie potoczyło ze mam jedno a drugiego moge juz nie zdążyc mieć bo pojawiły sie problemy ...
tak wiec patrzac z perspektywy sądze ze nie ma co sobie wytyczac jakis granic ze po 30 po 33 czy jak tam ale stratowac wtedy gdy sytuacja rodzinna i zawodowa jest na tyle ułozona że mozna sobie pozwolic na dziecko...
Ja pierwsze planowane urodziłam w wieku 33 lat, a teraz jestem w ciąży z drugim planowanym i mam obecnie 36 lat. Nie miałam żadnych problemów z zajściem, za pierwszym podejściem udało się bez problemu. Mam natomiast koleżanke w wieku 27 lat, która od dwóch się stara i nic. Więc nie do końca chyba wiek gra tu najważniejsza role.
Ja pierwsze dziecko urodziłam po 30-stce. Były wielkie komplikacje (niezależne od wieku) i lekarze kazali mi kilka lat odczekać z zajściem w drugą ciążę. I tu problem, bo ja "czasu nie miałam". Z duszą na ramieniu zaszłam w ciążę po dwóch latach. Było bardzo nerwowo, ale się udało. Z moim doświadczeniem mówię, żeby nie zwlekać za długo z decyzją. Owszem w każdym wieku można mieć problemy z zajściem w ciążę i problemy z ciążą, ale ważny jest też czas. Im masz go więcej tym lepiej. Statyki trochę :) w ciągu roku masz tylko ok. 12 podejść do zajścia w ciążę. To nie jest dużo, a latka lecą.
Jeśli nie jesteś gotowa, lub uważasz że nie mozesz zapewnić teraz dziecku dobrych warunków socjalno-finansowo-bytowych to w sumie nie ma sie co spieszyć. Natomiast uważam podobnie jak część dziewczyn juz pisała. Jak pojawią się jakieś problemy z zajściem w ciąże to zostanie mniej czasu na leczenie itd.
Każdy musi znależć ten dobry moment dla siebie.
Każdy musi znależć ten dobry moment dla siebie.
Pierwsze w 27 l. drugie będzie w 29 l. :-) ale świadomie nie zdecydowałabym się na dzieci jeśli sytuacja finansowa nie była by stabilna, nie mówię tu o jakiś luksusach ale żeby na życie starczyło bez żadnych zasiłków.
Jeśli chce się mieć dzieci to nie ma co czekać, bo jednak z dnia na dzień się starzejemy i nasz genotyp też - także u facetów. A materiał genetyczny jest dość istotny, wiadomo ze starych ziemniaków frytki też wyjdą ale z młodych są o wiele lepsze :-)))) ( wiem głupie porównanie ale tylko to mi chodzi po głowie a ja akurat ze starych kartofli poczęta :-)) ) Dzieci są wspaniałe i naprawdę mobilizują do pracy i chęci zapewnienia im godnego życia.
Jeśli chce się mieć dzieci to nie ma co czekać, bo jednak z dnia na dzień się starzejemy i nasz genotyp też - także u facetów. A materiał genetyczny jest dość istotny, wiadomo ze starych ziemniaków frytki też wyjdą ale z młodych są o wiele lepsze :-)))) ( wiem głupie porównanie ale tylko to mi chodzi po głowie a ja akurat ze starych kartofli poczęta :-)) ) Dzieci są wspaniałe i naprawdę mobilizują do pracy i chęci zapewnienia im godnego życia.
pierwsze i póki co jedyne w wieku 27 lat, pewnie że jakbyśmy się wstrzymali to moglibyśmy więcej podróżować, więcej kasy odłożyć, wyremontować mieszkanie albo kupić lepszy samochód, ale wydaje mi się że to dobry wiek i nie żałuję :)
mam koleżanki które na pierwsze dziecko zdecydowały się w wieku 33 lat i też nie żałują :)
mam koleżanki które na pierwsze dziecko zdecydowały się w wieku 33 lat i też nie żałują :)
Przede wszystkim nie ulegam presji rodziny, która chciałaby już mieć wnuka w rodzinie. Muszę być gotowy na ojcostwo zarówno psychicznie jak i finansowo. Moja żona jest tego samego zdania i powiedziała, że dopóki nie zapewnimy w miarę dobrych warunków do życia dla potomka, to o dziecku nie może być mowy.
A moim zdaniem nalezy sie spieszyc.Pzryklad mojej szwagierki.Z pierwszym dzieckiem czekala do 33 r.z..Najpierw nie,bo praca,maz,wyjazdy itd.Jak juz sie zdecydowali i zaczeli starac to pierwszy,drugi rok i nic.Leczenie i dalej nic,az wkoncu trafila do db lekarza i sie okazalo,ze juz jest za stara,tzn jej organizm.Zaczal jej zanikac okres,leczenie nie pomoglo.Na in vitro juz tez za pozno bo miala 40 lat.Teraz ma 43 i jest sama...
Wydaje mi się że wiek nie jest tu kluczowym elementem - trzeba poczuć, że chce się mieć dziecko, to jest moim zdaniem najważniejsze.
Potem można się zastanawiać czy ma się odpowiednie warunki.
Ja urodziłam mając 31 lat - głównie dlatego, że dopiero mając 28 spotkałam mężczyznę który mógł być ojcem :) najpierw randki, potem ślub, potem kilka miesięcy starań i kilka miesięcy w ciąży :)
Może gdybym spotkała go wcześniej to nasza dzidzia pojawiłaby się wcześniej a może czekalibyśmy kilka lat...
Potem można się zastanawiać czy ma się odpowiednie warunki.
Ja urodziłam mając 31 lat - głównie dlatego, że dopiero mając 28 spotkałam mężczyznę który mógł być ojcem :) najpierw randki, potem ślub, potem kilka miesięcy starań i kilka miesięcy w ciąży :)
Może gdybym spotkała go wcześniej to nasza dzidzia pojawiłaby się wcześniej a może czekalibyśmy kilka lat...
chciałam to własnie powiedziec - że czasami wiek wiekiem a jak nei ma z kim to jak ? ja zaczełam się z mężem spotykac jak mialam 26 lat, pozniej wyjazd, mieszkanie w pokoju w piwnicy i praca na zmiany, raczej na dziecko nie było miejsca w moim życiu - teraz jest spokojnie - więc moge sobie na taki komfort jak dziecko pozwolic
Madness is the gift, that has been given to me!!
My ciąże planowaliśmy
synka urodziłam w wieku 20 lat
córeczke w wieku 23lat
z trzecim poczekamy jeszcze z 3/4 lata
absolutnie nie żałuje decyzji z przed paru lat byliśmy ze sobą 5 lat mieliśmy już swoje mieszkanie i pewną stabilizacje
a nikogo nie oceniając bo to każdego indywidualna sprawa ale pierwszy dzidziuś powinien pojawić się jednak przed magiczną 30 głownie z punktów medycznych
synka urodziłam w wieku 20 lat
córeczke w wieku 23lat
z trzecim poczekamy jeszcze z 3/4 lata
absolutnie nie żałuje decyzji z przed paru lat byliśmy ze sobą 5 lat mieliśmy już swoje mieszkanie i pewną stabilizacje
a nikogo nie oceniając bo to każdego indywidualna sprawa ale pierwszy dzidziuś powinien pojawić się jednak przed magiczną 30 głownie z punktów medycznych