Widok
Jeśli uda Wam się tylko negocjować punkty umowy, to zawrzyjcie w niej jak najwięcej, np:
- ilość osób w obsłudze (kelnerów)
- lód do napoi,
- ceny usługi (napoje, ciasta, alkohol - jeśli dotyczy)
- datę rozliczenia końcowego po imprezie
- wystrój, kwiaty i inne dodatki
- godziny od do i datę imprezy
Generalnie niech tam będzie jak najwięcej. A jak będziecie mieli umowę, to zanim ją podpiszecie, to udajcie sie do kogoś kto, np organizuje takie imprezy lub zajmuje się umowami.
To jest jedna z najważniejszych rzeczy, którą musicie zrobić. Ja miałem kłopoty z restauracją, a oni niestety nie chcieli żadnych zmian w umowie, no i teraz z nimi walczę...
Powodzenia
- ilość osób w obsłudze (kelnerów)
- lód do napoi,
- ceny usługi (napoje, ciasta, alkohol - jeśli dotyczy)
- datę rozliczenia końcowego po imprezie
- wystrój, kwiaty i inne dodatki
- godziny od do i datę imprezy
Generalnie niech tam będzie jak najwięcej. A jak będziecie mieli umowę, to zanim ją podpiszecie, to udajcie sie do kogoś kto, np organizuje takie imprezy lub zajmuje się umowami.
To jest jedna z najważniejszych rzeczy, którą musicie zrobić. Ja miałem kłopoty z restauracją, a oni niestety nie chcieli żadnych zmian w umowie, no i teraz z nimi walczę...
Powodzenia
Karola wiesz co, temat umowy jest dla mnie bardzo drażliwy. My sparzone wykształceniem i doświadczeniem zawodowym patrzymy na umowę jak na normalny dokument cywilno-prawny zabezpieczający wzajemne interesy i ustalający pewne warunki. Restauratorzy jednak traktują umowę jako KP + zabezpieczenie własnych interesów na wypadek gdybyś się wycofała.
Ja poprosiłam o umowę od lokalu w którym będę robiła wesele i to co zobaczyłam rozbawiło mnie. Chciałabym im zaproponować moją wersję umowy zabezpieczającą wspólne interes, ale jestem przekonana ze jej nie przyjmą i w tym wszystkim drażni mnie to, że mimo iż wiem jak mogę zabezpieczyć swoje interesy to Nawet jakby podpisali taka umowę boje się złośliwości z ich strony. Podobno są w porządku i większość ich chwali, ale to tylko ludzie, a wesela drugi raz nie będę robic.
Pozdrawiam Cie i Granta bardzo gorąco Buziaczki
Ja poprosiłam o umowę od lokalu w którym będę robiła wesele i to co zobaczyłam rozbawiło mnie. Chciałabym im zaproponować moją wersję umowy zabezpieczającą wspólne interes, ale jestem przekonana ze jej nie przyjmą i w tym wszystkim drażni mnie to, że mimo iż wiem jak mogę zabezpieczyć swoje interesy to Nawet jakby podpisali taka umowę boje się złośliwości z ich strony. Podobno są w porządku i większość ich chwali, ale to tylko ludzie, a wesela drugi raz nie będę robic.
Pozdrawiam Cie i Granta bardzo gorąco Buziaczki